Nawrocki na urodzinach Trumpa. Historyczna gala UFC przed Białym Domem

aktualizacja: Świat

Tysiące osób oglądały w niedzielę w Waszyngtonie galę MMA zorganizowaną w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa. Jednym z zaproszonych gości był prezydent Karol Nawrocki. - Myślę, że prezydent może robić co tylko zechce. To jest jego dom i popieram go – powiedział jeden z widzów, komentując krytyczne głosy na temat wydarzenia.

Donald Trump i Dana White ściskają sobie dłonie na tle klatki ringowej podczas gali UFC Freedom 250.
Reuters
Donald Trump i Dana White na gali UFC Freedom 250 na terenie Białego Domu

Gala UFC Freedom 250 odbyła się z okazji 250. rocznicy powstania USA, w dniu 80. urodzin Trumpa oraz w Dniu Flagi.

 

Trump, który jest fanem MMA, wyszedł z Białego Domu na arenę w towarzystwie szefa amerykańskiej federacji UFC Dany White'a, z którym przyjaźni się od dawna. Na początku wydarzenia nad amerykańską stolicą przeleciała grupa 12 odrzutowców.

 

Karol Nawrocki wśród gości Donalda Trumpa

Składająca się z siedmiu walk gala odbyła się na południowym trawniku Białego Domu. Główną walkę wieczoru stoczyli gruzińsko-hiszpański zawodnik Ilia Topuria i Amerykanin Justin Gaethje.

 

Widowisko na terenie Białego Domu oglądało ponad cztery tysiące gości. Jednym z nich był Karol Nawrocki. Prezydent RP miał też być obecny na poprzedzającym galę przyjęciu VIP.

 

ZOBACZ: Nawrocki leci na galę MMA z okazji urodzin Trumpa. Zabrał ze sobą zawodnika MMA

 

Na transmisji z gali UFC widać było, że Nawrocki i Trump rozmawiali ze sobą przez chwilę przy oktagonie. Nie wiadomo, czy był to ich jedyny bezpośredni kontakt podczas wizyty prezydenta RP.

 

Na widowni byli też obecni członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania, politycy, lobbyści, przedstawiciele biznesu i gigantów technologicznych (m.in. szef Mety Mark Zuckerberg). Dużą część widzów stanowili wojskowi.

 

Dodatkowo według różnych szacunków ok. 85-100 tys. śledziło walki na telebimach rozstawionych w strefie dla fanów w pobliskim parku Ellipse.

 

Gala UFC Freedom 250 odbywa się na terenie Białego Domu z udziałem Donalda Trumpa
Gala UFC Freedom 250 odbywa się na terenie Białego Domu z udziałem Donalda Trumpa

 

- To już 250 lat świetności USA i potrzebujemy 250 kolejnych! - powiedziała jedna z uczestniczek wydarzenia, Taylor.

 

- To super, że galę zorganizowano na terenie Białego Domu - oceniła Amerykanka, która przyjechała do Waszyngtonu z Karoliny Południowej razem z mamą. Jak dodała, jej mama po raz pierwszy odwiedza amerykańską stolicę.

 

- To wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, pewnie już nigdy czegoś takiego się nie wydarzy – oceniła Taylor. - Jeśli komuś się to nie podoba, to niech sobie stąd idzie - dodała około trzydziestoletnia Amerykanka.

"Myślę, że prezydent może robić co tylko zechce"

Z badania Reuters/Ipsos wynika, że niewielu Amerykanów popiera organizację walki w klatce na terenie Białego Domu. Jedynie 16 proc. Amerykanów uznało to za stosowne, a 46 proc. ankietowanych było odmiennego zdania. Pozostali nie wyrazili opinii na ten temat. Tylko 31 proc. Republikanów uznało to za właściwe. 18 proc. ankietowanych uważa się za fanów MMA.

 

John z Kalifornii, który ma na sobie okolicznościowy t-shirt, powiedział, że od 20 lat jest fanem UFC. - Pomyślałem sobie, czemu by nie przyjechać? Przez 22 dni będę podróżował po Wirginii, pojadę do Filadelfii i Bostonu i wrócę do Waszyngtonu na 4 lipca (Dzień Niepodległości) - podkreślił mężczyzna.

 

- Myślę, że prezydent może robić co tylko zechce. To jest jego dom i popieram go - dodał w parku Ellipse, nieopodal Białego Domu.

 

ZOBACZ: "Będzie mordobicie". Szef Kancelarii Sejmu o imprezie z udziałem Nawrockiego

 

- Bardzo się cieszę, że prezydent to robi. Niech Bóg mu błogosławi! - życzył z kolei Will, który przybył do Waszyngtonu razem z żoną Meghan.

 

- Oglądam UFC od 1996 roku. Odkąd zaczęliśmy być parą, też moja partnerka się w to wkręciła i odgrywa to ważną rolę w naszym życiu - powiedział Will. - Zdobyliśmy wejściówki i pomyśleliśmy: chyba nigdy więcej takie coś się już nie powtórzy! - dodali rozmówcy.

 

- Wiele rzeczy działo się w Białym Domu. Myślę, że wielu prezydentów robiło to, co chcieli, a co niekoniecznie podobało się ludziom - skwitował.

 

 

- Dziękuję prezydentowi Trumpowi, że dzięki niemu to stało się możliwe - powiedział po wygranej walce na oktagonie jeden z zawodników Bo Nickal.

 

Po zakończeniu gali Trump udał się na szczyt G7 do Francji. Wcześniej w niedzielę ogłosił, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe. Trump powiadomił, że nakazał "natychmiastowe" otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów.

Dawid Kryska / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie