Patostreamer na sejmowym korytarzu. Posłanka zapowiada interwencję

Polska

Łukasz Mejza był widziany na sejmowym korytarzu w towarzystwie Daniela Magicala, wielokrotnie skazanego patostreamera. Katarzyna Kotula zapowiedziała, że zwróci się do Kancelarii Sejmu o wyjaśnienia. - Mówimy o osobie skazanej w związku z patostreamingiem za agresję, promowanie przemocy, wulgaryzmy i nadużywanie alkoholu - mówiła.

Mężczyzna w białej koszuli przemawia do mikrofonów, obok niego stoją kobieta i drugi mężczyzna.
Polsat News
Patostreamer Daniel Magical pojawił się w Sejmie na zaproszenie posła Łukasza Mejzy

Katarzyna Kotula zapowiedziała, że zwróci się do Kancelarii Sejmu oraz współpracowników marszałka Włodzimierza Czarzastego z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie. Posłanka chce ustalić, kto wystąpił o przepustkę dla Daniela "Magicala" Zwierzyńskiego i jego partnerki.

 

Z ustaleń reporterów Polsat News wynika, że osobą, która zaprosiła patostreamera był poseł Łukasz Mejza.

 

- Mówimy o osobie skazanej w związku z patostreamingiem - za agresję, promowanie przemocy, wulgaryzmy i nadużywanie alkoholu - podkreśliła.

 

Posłanka zwróciła uwagę, że obecność Zwierzyńskiego w Sejmie zbiegła się z debatą nad ustawą dotyczącą patostreamingu. - To bardzo dobra ustawa i przykład ponadpartyjnego konsensusu co do tego, że trzeba powiedzieć temu zjawisku "stop" - podkreśliła.

 

Jednocześnie oceniła, że "nie jest to dobry sygnał, jeżeli w dniu, w którym w Sejmie trwa taka debata, pojawia się tutaj taka osoba".

 

Prowadzone w Sejmie prace nad zakazem patostreamingu to efekt cyklu reportaży Polsatu: "Nie dla patocelebrytów" oraz serii artykułów alarmującej o konieczności uregulowania kwestii ograniczenia dostępu niepełnoletnich do podobnych treści, m.in. freak fightów.

Daniel Magical w Sejmie. Kotula zapowiada interwencję

- Nie wiem, czy to był przypadek, czy działanie zamierzone, ale będę chciała sprawdzić, czy Straż Marszałkowska i Dział Przepustek miały wiedzę, o kim mowa - zapowiedziała.

 

Katarzyna Kotula wskazała, że jeśli takiej wiedzy nie było, należy rozważyć działania, które uniemożliwią takim osobom wchodzenie do parlamentu w przyszłości. - Oczywiście za zgodą Kancelarii Sejmu, marszałka i ministrów odpowiedzialnych za tę sprawę - zaznaczyła.

 

 

 

Daniel Magical tłumaczy wizytę w Sejmie. "Śmieją się z nas"

Daniel Magical przekonywał w rozmowie z dziennikarzami, że przyszedł do Sejmu, by - jak mówił - "walczyć o swoje". Zarzucał Robertowi Biedroniowi, że ten "szkaluje" jego i żonę Natalię oraz buduje na tym polityczne zasięgi.

 

- Gdziekolwiek się pokażemy, ludzie wytykają nas od patologii, śmieją się z nas, plują na nas - mówił. Jak twierdził, sprawa ma charakter polityczny. - Uważam, że to jest zagrywka polityczna po to, żeby było o nim głośno - dodawała Natalia.

 

Pytany, kto wprowadził ich do Sejmu, Magical odpowiedział: "Pan Łukasz Mejza". Tłumaczył, że poseł "chce z nimi normalnie rozmawiać". Obecny przy rozmowie mężczyzna, który przedstawił się jako asystent posła Pawła Kukiza, mówił z kolei, że Mejza "zainteresował się sprawą" i chciał podjąć temat "z pozycji parlamentarnej".

 

 

Magical odniósł się także do swoich wcześniejszych wyroków. Pytany o skazanie za podżeganie do nienawiści, przekonywał, że "niefortunnie przeczytał komentarz" na streamie, podczas którego prowadzona była zbiórka dla WOŚP. - Sąd mnie za to skazał, ponieważ to było na moim kanale. Wziąłem za to odpowiedzialność, ale to nie było świadome i w życiu nie podżegałbym do takich rzeczy - mówił. Dodał, że wykonał zasądzoną karę.

 

ZOBACZ: "Król patostreamów". Ogromne pieniądze po ciemnej stronie internetu

 

Patostreamer przekonywał również, że nie sprzeciwia się regulacjom dotyczącym treści w internecie, jeśli podczas transmisji dochodzi do łamania prawa. Twierdził jednak, że jego materiały są kierowane do osób pełnoletnich, a problemem są przede wszystkim krótkie fragmenty rozpowszechniane później w mediach społecznościowych.

 

- Na swoim kanale pilnujemy porządku, ale jeśli ktoś wycina fragmenty, wrzuca je na TikToka i na tym zarabia, to my już tego nie powstrzymamy - mówił.

 

Natalia Magical broniła się natomiast przed określaniem ich działalności jako patologicznej. - Czy kłótnia między partnerami to patologia? W Sejmie też cały czas się kłócą - stwierdziła. Jak dodała, ich spory wynikały z problemów w relacji i trudności w komunikacji.

 

Magical zapowiedział również, że chce założyć fundację pomagającą dzieciom z rodzin dotkniętych alkoholem i przemocą. - Będziemy tym dzieciom pomagać - mówił.

Monika Bortnowska / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie