Zwrot ws. wybuchu w Görlitz, w którym zginęły trzy osoby. Aresztowano Polaka
Niemieckie służby aresztowały dwie osoby w związku z wybuchem, do którego doszło 18 maja w Görlitz - podaje serwis TAG24. W wyniku eksplozji zawalił się budynek, zginęły trzy osoby. Jednym z domniemanych sprawców zatrzymanych w niedzielę przez policję jest 27-letni Polak.

W mieszkaniu przy James-von-Moltke-Strasse w Görlitz w Niemczech 19 maja doszło do wybuchu. Podejrzewani o spowodowanie katastrofy są dwaj mężczyźni - 27-letni Polak Bartosz K. oraz 33-letni Zolmai K., obywatel Afganistanu. Domniemani sprawcy zostali ujęci w związku z kradzieżami oraz włamaniami. To właśnie z powodu ich działań mogło dojść do tragicznej w skutkach eksplozji.
Wybuch w budynku w Görlitz. Aresztowano Polaka
Informując o zdarzeniu, niemiecka policja podejrzewała, że doszło do wybuchu gazu. Obecnie jednak śledczy postawili hipotezę, że powodem eksplozji były działania podjęte przez dwóch zatrzymanych mężczyzn. - Podejrzewa się, że uszkodzili gazociąg. Teoria głosi, że chcieli ukraść miedź i sprzedać ją za gotówkę - przekazał rzecznik policji Kai Siebenäuger.
ZOBACZ: Niemieccy gospodarze obwiniają Polaków. Zniknęły setki sztuk bydła
Mężczyźni byli widziani w okolicy zawalonego później domu. Zdaniem służb "szukali rzeczy wartych kradzieży". "Między innymi poszukiwali rowerów, złomu i metali nieżelaznych" - wskazano. Z raportu wynika, że zatrzymani uzyskali dostęp do budynku, a "to, co wydarzyło się wewnątrz posesji po ich wejściu, będzie przedmiotem dalszego śledztwa".
Trzy ofiary wybuchu w Görlitz. Policja poszukuje świadków
Policja opublikowała opisy oraz zdjęcia sprawców. Poszukiwani są świadkowie zdarzenia. W związku z wybuchem zginęły trzy osoby - dwie Rumunki: 25-letnia Georgiana Rusu oraz 26-letnia Simona Marcu, a także 48-letni obywatel Niemiec.
- Wszyscy zmarli w wyniku obrażeń pourazowych związanych z zawaleniem się domu - przekazała Irene Schott, rzeczniczka prokuratury w Görlitz w rozmowie z TAG24 .
Czytaj więcej