Rozpad Unii Europejskiej, użycie broni jądrowej i okupacja Kijowa. Ukryty cel wizji Dugina
Okupacja Kijowa, użycie broni jądrowej oraz upadek Unii Europejskiej - taki pozytywny dla Rosji scenariusz nakreślili rosyjscy nacjonaliści, m.in. Aleksander Dugin, podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Jak podał amerykański Instytut Badań nad Wojną, "rosyjska społeczność ultranacjonalistyczna przedstawiła skrajne i nierealne scenariusze", jednak Kreml ma w tym ukryty cel.

Jak podał Instytut Badań nad Wojna, długofalowe scenariusze dla Rosji przedstawione w Sankt Petersburgu m.in. przez objętych unijnymi sankcjami Aleksandra Dugina oraz Konstantina Małofiejewa, są znacznie bardziej radykalne niż warianty brane pod uwagę przez Kreml.
ZOBACZ: "Rosjanie nie są w stanie nic zrobić". Ekspert o punkcie zwrotnym w wojnie
W najkorzystniejszym według kremlowskich fundamentalistów scenariuszu do 2036 r. dojdzie do rozpadu Unii Europejskiej. Do tego czasu Federacja Rosyjska całkowicie podporządkuje sobie zbrojnie Ukrainę i będzie okupować Kijów, Odessę, Charków i inne największe miasta.
"W przedstawionym w prezentacji scenariuszu 'kontynuacji' na rok 2036 zasugerowano, że Rosja użyje broni jądrowej, jeśli sytuacja militarna na Ukrainie pozostanie bez zmian, co w praktyce oznacza groźbę użycia przez Rosję broni jądrowej przeciwko Ukrainie, jeśli wojna na Ukrainie będzie się toczyć w obecnym tempie" - podał Instytut Wojny.
Rosyjscy ekstremiści nakreślili scenariusz dla Rosji. Kreml użyje go po swojemu
W negatywnym scenariuszu Dugina i Małofiejewa maluje się perspektywa militarnej i politycznej porażki próby przyłączenia Ukrainy do rosyjskiej strefy wpływów. W takim wariancie Rosja do 2036 r. utraci pozostałe wpływy w strefie byłego bloku wschodniego, a Ukraina dołączy do NATO.
ZOBACZ: Niebo nad Kijowem zapłonęło. Rosjanie użyli potężnego Iskandera
Instytut Badań nad Wojną krytycznie ocenia merytoryczny poziom obu scenariuszy, podkreślając, że jego wykorzystanie przez Kreml może być zgoła odmienne niż chcieliby tego sami Dugin i Małofiejew. Zamiast wielkiej geopolitycznej myśli przewodniej Władimir Putin może użyć ich, by wzmocnić swoje słabnące w ostatnich miesiącach poparcie.
Kreml może wykorzystać produkowane przez ekstremistów manifesty do zilustrowania Rosjanom, że polityka Władimira Putina jest w porównaniu z nimi w gruncie rzeczy zdroworozsądkowa i umiarkowana - ocenili analitycy Instytutu Badań nad Wojną.