"Rosjanie nie są w stanie nic zrobić". Ekspert o punkcie zwrotnym w wojnie

Świat Maciej Olanicki / mjo / polsatnews.pl

W maju Rosja zdołała zająć zaledwie 14 km kw. terytorium, najmniej od października 2023 r. - przekazał w rozmowie z Ukraińskim Radiem analityk wojskowy Ołeksij Getman. Coraz skuteczniejsze uderzenia na rosyjską logistykę mogą stanowić punkt zwrotny w wojnie. "Jeśli ten trend się utrzyma, Rosjanie będą musieli się wycofać. Może to przypominać operację chersońską lub charkowską" - powiedział Getman.

Kłęby gęstego, czarnego dymu unoszą się nad zabudowaniami miejskimi, częściowo zasłaniając słońce. W tle widać budynki mieszkalne i przemysłowe.
PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO
Ukraiński analityk ds. wojskowości Ołeksij Getman ocenił, że na niektórych odcinkach frontu Kijów uzyskał przewagę taktyczną

Ukraiński analityk ds. wojskowości Ołeksij Getman powiedział w Ukraińskim Radiu, że aktualnie połowa starć na wojnie w Ukrainie to ukraińskie kontrataki. Przy ok. 300 starciach bojowych 150 to działania szturmowe Rosjan, a 150 to przeciwnatarcia.

 

ZOBACZ: Zwrot w Białym Domu. Na Ukrainę trafi sprzęt wojskowy warty 400 mln dolarów

 

-  Ta liczba wzrosła do stosunku 50 do 50. W porównaniu na przykład z marcem, kiedy wynosił on 30 do 70, czyli około 70 proc. to ataki rosyjskie, a 30 proc. to nasze kontrataki. (...) Daje to podstawy do mówienia o oznakach początku punktu zwrotnego w tej wojnie, ponieważ Rosjanie nie są w stanie nic zrobić. Tracą więcej terytorium, niż są w stanie zdobyć  - powiedział Getman.

Stabilizacja linii frontu na Ukrainie. Getman: Inicjatywa taktyczna jest po naszej stronie

Według analityka kluczowe dla dalszego przebiegu działań wojennych są ukraińskie uderzenia w rosyjską logistykę oraz na zaplecze na rosyjskich tyłach. Getman przywołał dane, według których zniszczeniu uległo 40 proc. głównych rafinerii ropy naftowej na terytorium Rosji

 

ZOBACZ: Broń jądrowa USA w Polsce i Litwie? Pentagon odniósł się do sprawy

 

- Jeśli liczba uderzeń po obu stronach jest mniej więcej taka sama i nie ma znaczącego postępu - ani ze strony Rosjan, ani Sił Zbrojnych Ukrainy - oznacza to, że linia frontu jest ustabilizowana z militarnego punktu widzenia - powiedział Getman.

 

- Nasze dowództwo wojskowe stwierdziło, że aby osiągnąć jakiś przełom, musimy najpierw ustabilizować linię frontu, czyli nie dopuścić do natarcia wroga. Dziś to już fakt - stwierdził analityk. 

"Rosjanie nie są w stanie nic zrobić". Analityk o punkcie zwrotnym w wojnie

Według Ukraińca doszło nie tylko do stabilizacji linii frontu, co może poprowadzić do przełamania jej przez Ukraińców, ale w części obszarów działań bojowych Ukrainie udało się osiągnąć przewagę w sile żywej i sprzęcie.

 

- Wszystko wskazuje na to, że inicjatywa, przynajmniej taktyczna, jest już po naszej stronie. Jeszcze nie strategiczna, ale w naszych rękach. Jeśli ta tendencja się utrzyma, Rosjanie będą musieli się wycofać. Może to przypominać operację chersońską lub charkowską - ocenił Getman. 

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie