Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. USA informują o "atakach w samoobronie"

Świat

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o przechwyceniu irańskich pocisków balistycznych i dronów, które miały uderzyć w kraje Bliskiego Wschodu. Amerykanie przekazali również, że przeprowadzili "uderzenia w samoobronie" na wyspę Keszm w Zatoce Perskiej i zatrzymali tankowiec zmierzający w stronę irańskiego portu.

Seria wyrzutni rakietowych na pustynnym terenie, jedna z nich wystrzeliwuje pocisk w kierunku nieba.
CENTCOM
Siły USA przechwyciły irańskie pociski i drony - informuje CENTCOM

"Amerykańskie siły skutecznie przechwyciły wiele irańskich pocisków balistycznych i dronów, a także przeprowadziły uderzenia w samoobronie na wyspę Keszm w odpowiedzi na próby ataków Iranu w całym regionie Bliskiego Wschodu 2 czerwca" - poinformowało w komunikacie amerykańskie dowództwo.

Bliski Wschód. Siły USA informują o "atakach w samoobronie"

Jak przekazano, Iran wystrzelił kilka pocisków balistycznych w kierunku sąsiednich krajów w regionie, lecz żadna z nich nie trafiła w zamierzony cel. Amerykanie twierdzą, że dwa pociski wystrzelone w kierunku Kuwejtu nie doleciały do celu albo rozpadły się w trakcie lotu, a trzy pociski wystrzelone na Bahrajn zostały natychmiast przechwycone przez obronę powietrzną USA i Bahrajnu.

 

ZOBACZ: Trump swoje, rzeczywistość swoje. Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie

 

Wcześniej siły CENTCOM miały strącić trzy drony uderzeniowe wystrzelone przez Iran w kierunku cywilnych jednostek pływających, które zgodnie z prawem przepływały przez wody regionu. Amerykańskie siły również przeprowadziły "ataki w samoobronie" na irański wojskowy naziemny punkt kontroli na wyspie Keszm.

 

Zapewniono, że żaden członek amerykańskiego personelu nie został ranny. "Siły CENTCOM pozostają czujne i gotowe do obrony przed nieuzasadnioną irańską agresją w trakcie trwającego zawieszenia broni" - przekazano w komunikacie dowództwa, któremu podlegają amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie.

CENTCOM dementuje komunikaty z Iranu

W kolejnym komunikacie CENTCOM podkreślił, że wszystkie irańskie ataki na siły amerykańskie zakończyły się niepowodzeniem. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) informował, że przeprowadził ataki rakietowe i dronowe na kwaterę główną amerykańskiej 5. Floty w Bahrajnie i na amerykańską bazę lotniczą w regionie. Strona amerykańska zdementowała te informacje.

 

Amerykańskie siły unieruchomiły także tankowiec zmierzający w stronę irańskiego portu w Zatoce Perskiej - poinformowało Dowództwo Centralne USA. W maszynownię jednostki wystrzelono pocisk Hellfire. Według komunikatu, tankowiec "Lexie" pływający pod banderą Botswany nie był załadowany.

 

ZOBACZ: "Dostajemy to, czego potrzebujemy". Trump o porozumieniu z Iranem

 

Dowództwo przekazało, że środki blokady zastosowano, gdy statek przepływał przez wody międzynarodowe w kierunku irańskiej wyspy Chark. W komunikacie przekazano, że załoga tankowca w ciągu 24 godzin ignorowała wielokrotne ostrzeżenia, nie podporządkowując się poleceniom sił amerykańskich. Nie wiadomo, czy w wyniku ataku ktoś zginął lub został ranny.

 

To kolejna wymiana ognia między stronami konfliktu zbrojnego w tym tygodniu. W poniedziałek CENTCOM powiadomił, że amerykańskie siły zestrzeliły dwie irańskie rakiety balistyczne wymierzone w bazę USA w Kuwejcie. Wcześniej amerykańskie wojska przeprowadziły ataki na irańskie radary i stanowiska dowodzenia.

jp / polsatnews.pl / PAP / Reuters
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie