Wniosek do PE o uchylenie immunitetu Jakiemu. "Cyrk na całą Europę"

Polska

Prokurator Generalny przekazał do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu Patrykowi Jakiemu (PiS) oraz na wyrażenie zgody na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Prokuratura Krajowa przekazała, że sprawa dotyczy podejmowanych przez niego decyzji podczas pełnienia funkcji wiceministra sprawiedliwości. "To jest ośmieszanie państwa" - skomentował europoseł.

Mężczyzna w garniturze stoi za mównicą, przemawiając.
Wikimedia Commons
Prokuratura Krajowa złożyła do PE wniosek ws. europosła Patryka Jakiego

Komunikat w tej sprawie opublikowała we wtorek Prokuratura Krajowa. Zaznaczono w nim, że w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu zgromadzono materiał dowodowy uzasadniający dostatecznie podejrzenie popełnienia przez europosła przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

 

"Skierowałem dziś do Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu, zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie europosła Patryka Jakiego" - przekazał w mediach społecznościowych Prokurator Generalny Waldemar Żurek.

"Materiał dowodowy wskazuje na bezprawne i ręczne sterowanie polityką kadrową Służby Więziennej" - dodał minister sprawiedliwości.

Ruch Żurka ws. europosła Jakiego. Wniosek przesłany do PE

Miało do tego dojść podczas pełnienia przez niego funkcji wiceministra sprawiedliwości "w sprawach dotyczących Służby Więziennej, w tym w zakresie podpisywania decyzji i postanowień administracyjnych". Według śledczych, Patryk Jaki wydał Dyrektorowi Generalnemu Służby Więziennej polecenie, którego wykonanie realizowało znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

 

ZOBACZ: Polacy o ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Większość jest zdecydowana

 

Sprawa dotyczyła decyzji dotyczących jednego z funkcjonariuszy SW, które zdaniem prokuratury były "bezpodstawne i bezprawne" i miały służyć "wyłącznie jego mianowaniu na stanowisko Zastępcy Dyrektora Biura Informatyki i Łączności Centralnego Zarządu Służby Więziennej, które zostało powtórnie dla niego utworzone, a tym samym zapewnieniu mu wyższego uposażenia oraz gwarancji powrotu na to lub równorzędne stanowisko po ewentualnym zakończeniu oddelegowania do Ministerstwa Sprawiedliwości".

 

Jak przekazano w komunikacie, decyzje te były podejmowane w czasie prowadzonego wobec funkcjonariusza postępowania dyscyplinarnego. W wyniku tych działań - wskazuje PK - funkcjonariusz SW uzyskał korzyść osobistą w postaci "nieuprawnionego awansu" oraz korzyść majątkową w postaci wyższego uposażenia.

 

"Działania te godziły jednocześnie w interes publiczny, podważając prawidłowe, zgodne z prawem i oparte na obiektywnych kryteriach funkcjonowanie polityki kadrowej Służby Więziennej" - przekazano.

Wniosek do PE, Jaki reaguje: Cyrk na całą Europę

Podczas konferencji prasowej w siedzibie Prokuratury Krajowej prok. Anna Adamiak wyjaśniała, że nie było podstaw faktycznych ani prawnych do podjęcia wobec funkcjonariusza SW decyzji kadrowych o zmianie miejsca pełnienia służby czy awansie.

 

Rzeczniczka PG wskazała, że ustawa o Służbie Więziennej wprost określa sytuacje, w jakich funkcjonariusz SW może zmienić miejsce wykonywania służby. Jak dodała, ustawa mówi w tym kontekście o tzw. ważnych powodach, które - choć nie zostały w niej zdefiniowane, zostały ukształtowane na mocy orzecznictwa, m.in. Naczelnego Sądu Administracyjnego. Te ważne powody, to - jak mówiła prok. Adamiak - okoliczności związane z obciążeniem pracą, z liczbą pracowników czy dodatkowymi zadaniami.

 

- Żadna taka sytuacja nie miała miejsca, aby ustalony funkcjonariusz SW, informatyk z wykształcenia i wykonujący swoje obowiązki w jednym z takich (...) regionalnych Ośrodków Szkoleniowych SW, nagle został przeniesiony do Biura Kwatermistrzowsko-Inwestycyjnego w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej, nie mając ani kompetencji w zakresie wykształcenia, ani doświadczenia - podkreśliła rzeczniczka PG.

 

ZOBACZ: Jabłoński o sprawie Romanowskiego i Ziobry. "Żurek zrobi wszystko"

 

Dodała, że dyrektor Biura Kwatermistrzowsko-Inwestycyjnego nie złożył wniosku o delegowanie funkcjonariusza do pełnienia obowiązków w tym biurze, co - jak mówiła - "jest wymagane, aby do takiego aktu podjęcia decyzji personalnej doszło".

 

Do opublikowanego oświadczenia odniósł się główny zainteresowany.

 

"To jest ośmieszanie państwa. Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (słynny art. 231 k.k.), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję — nie było to ich zdaniem uzasadnione 'ważnymi potrzebami służby'. Kropka. Czy oni są normalni?" - napisał w mediach społecznościowych.

 

"I z tego powodu chcą robić cyrk na całą Europę z zatrzymaniem. Nie wiem, jakich będą musieli ustawić znów sędziów, aby coś tak absurdalnego przyklepali. Władza, która nie umie rządzić, ośmiesza się takimi wnioskami o prześladowanie swojej konkurencji" - dodał polityk.

Wniosek o uchylenie immunitetu Jakiego. PK: Złożony z ostrożności procesowej

Prokuratura Krajowa przekazała, że czyn objęty wnioskiem nie pozostaje w związku z wykonywaniem przez europosła mandatu do Parlamentu Europejskiego, w szczególności nie stanowi opinii wyrażanych ani głosów oddawanych w ramach działalności parlamentarnej. 

 

ZOBACZ: "Naprawdę nie ma sukcesów". Rosati ocenił Żurka i Bodnara

 

"Uchylenie immunitetu stanowi konieczny warunek przedstawienia Patrykowi Jakiemu zarzutu popełnienia przestępstwa oraz przeprowadzenia dalszych czynności procesowych w sprawie z jego udziałem. Możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób objętych immunitetem parlamentarnym urzeczywistnia konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP" - napisano. 

 

Jak wyjaśnia PK, wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie "został złożony z ostrożności procesowej, na wypadek podejmowania przez europosła działań utrudniających lub uniemożliwiających ogłoszenie zarzutu i jego przesłuchanie w charakterze podejrzanego".

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie