Przez prawie 30 lat nie wychodziła z mieszkania. Sąsiedzi zaalarmowali służby

Polska

50-letnia Magdalena z Krakowa przez prawie 30 lat nie wychodziła z mieszkania. Sąsiedzi zaalarmowali służby po tym, jak zaczęli dostawać liściki z wołaniem o pomoc. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się.

Budynek mieszkalny wielorodzinny z balkonami i oknami, przed budynkiem trawnik i zaparkowane samochody.
Polsat News
Policja i MOPS interweniowali w sprawie 50-latki z Krakowa

Mieszkańcy jednego z krakowskich osiedli jakiś czas temu zaczęli otrzymywać tajemnicze liściki z prośbą o pomoc. Ktoś zostawiał je na wycieraczkach, rzucał na balkony. 

 

Wkrótce okazało się, że pomocy potrzebuje 50-letnia Magdalena, która przez prawie 30 lat ani razu nie opuściła mieszkania. 

Kraków. Kobieta nie wychodziła z mieszkania od prawie 30 lat

Sąsiedzi myśleli, że Magdalena już dawno nie mieszka ze swoimi rodzicami. Mówiło się o tym, że wyjechała za granicę.

 

Zaalarmowani liścikami powiadomili kilka tygodni temu policję. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu, ale nie zostali wpuszczeni do mieszkania przez 78-letniego ojca Magdaleny. Po dwóch tygodniach interwencja się powtórzyła i wyglądała podobnie - tym razem drzwi otworzyła matka Magdaleny, która tłumaczyła, że jest po udarze i również nie wpuściła nikogo do środka.

 

ZOBACZ: Chwile grozy w Szczecinie. Nagranie z miejskim autobusem mrozi krew

 

Trzecia interwencja była inicjatywą MOPS-u. Pracownicy dostali się do mieszkania, ale 78-latek nie chciał otworzyć drzwi do jednego z pokojów. Wrócili więc w asyście policji. Za zamkniętymi drzwiami znaleźli Magdalenę. Kobieta nie miała zębów i włosów, była w fatalnym stanie fizycznym i psychicznym.

Kraków. Śledztwo w sprawie 50-latki

50-latka została zabrana do szpitala, gdzie nadal przebywa. Tam przeszła operację w obrębie jamy brzusznej - dowiedziała się reporterka Polsat News.

 

WIDEO: Izolowano ją przez trzy dekady

 

 

Razem z Magdaleną i jej rodzicami w lokalu mieszkała jeszcze dwójka jej rodzeństwa, w tym 30-letni brat z niepełnosprawnością.

 

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze. Wszczęto śledztwo z art. 207 par. 1a Kodeksu karnego, który dotyczy znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na stan psychiczny lub fizyczny albo wiek.

 

Nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów w sprawie.

Anna Nicz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie