Nocne komunikaty wojska po atakach Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Z powodu nocnych ataków Rosji na Ukrainę, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w nocy o poderwaniu polskich myśliwców. W kolejnym komunikacie przekazano informację o zakończeniu operowania wojskowego lotnictwa. "Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - zapewniło Dowództwo.

Pierwszy komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych pojawił się o godz. 1:20. Przekazano w nim, że z powodu nocnych ataków Rosji na terytorium Ukrainy poprzez "uderzenia z użyciem środków napadu powietrznego", w polskiej przestrzeni powietrznej zaczęło się operowanie wojskowego lotnictwa.
Polska poderwała myśliwce. "Charakter prewencyjny"
"Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - poinformowano.
ZOBACZ: Wielkie zmiany w armii. Jest nowy Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych
O godz. 3:35 DORSZ przekazało informację o zakończeniu operacji prowadzonej przez polskie wojsko. Podczas nocnych ataków Rosji nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP.
"Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - zapewniono.
Podziękowano też za wsparcie NATO Air Command oraz lotnictwu wojskowemu Francji i Holandii. Dowództwo zapewnia, że wojsko "na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej".
Ukraińskie władze przekazały, że Rosja zaatakowała m.in. miasto Dniepr, na południowym wschodzie Ukrainy. W wyniku ataków zginęły cztery osoby, a co najmniej szesnaście zostało rannych. Szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko podał, że w rezultacie nocnych ataków rosyjskich dronów i rakiet zginęła co najmniej 1 osoba a 20 zostało rannych.
Trwa akcja przeszukiwania zniszczonej części 24-piętrowego wieżowca mieszkalnego w Kijowie - pod gruzami mogą znajdować się ludzie. Burmistrz Charkowa Ihor Terehow przekazał na Telegramie, że liczba rannych nocnych ataków Rosjan wzrosła do 10, wśród nich jest 15-letnia dziewczynka.
Czytaj więcej