Kopała policjantów, oferowała im łapówkę. Adwokatka stanie przed sądem

Polska

Jest akt oskarżenia przeciwko Aleksandrze R. - adwokatce z Wielkopolski, której prokuratura zarzuca szereg przestępstw. Prawniczka miała m.in. kopać oraz szarpać policjantów, a także zaoferować im łapówkę. Grozi jej do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Bok srebrnego samochodu policyjnego z napisem "POLICJA" w kolorze niebieskim i białym.
Polsat News
Adwokatka Aleksandra R. oskarżona m.in. znieważenie policjantów i próbę przekupstwa (zdj. ilustracyjne)

Zarzuty przeciwko Aleksandrze R. dotyczą incydentu z listopada 2024 roku. Wówczas adwokatka miała "wedrzeć się" na teren prywatnej posesji i nie opuściła jej mimo żądań właścicieli. Na miejsce wezwano policję.

 

Wówczas Aleksandra R. miała znieważyć funkcjonariuszy wulgarnymi słowami oraz naruszyć ich nietykalność cielesną poprzez szarpanie oraz kopanie. Według śledczych była agresywna także po tym, jak mundurowi ją zatrzymali i przewieźli na komisariat.

 

ZOBACZ: Przez prawie 30 lat nie wychodziła z mieszkania. Sąsiedzi zaalarmowali służby

 

Ponadto prawniczka "proponowała funkcjonariuszom udzielenie korzyści majątkowej w wysokości 5 tysięcy złotych w zamian za odstąpienie od prawnych czynności służbowych i zwolnienie jej z zatrzymania" - przekazała głogowska prokuratura, dodając, że kobieta groziła też policjantom zwolnieniem ze służby.

Adwokatka z Wielkopolski może trafić do więzienia. Jest akt oskarżenia

W toku śledztwa adwokatka miała przez długi czas nie stawiać się na wezwania, przedstawiając zaświadczenia lekarskie. "Prokuratura ustaliła, że oskarżona w celu ich uzyskania podstępnie wprowadzała w błąd trzech lekarzy podczas wizyt online. Twierdziła, że jej stan zdrowia uniemożliwia pracę oraz stawiennictwo na czynności procesowe w prokuraturze, podczas gdy w rzeczywistości w tym samym czasie aktywnie wykonywała zawód adwokata, uczestnicząc w rozprawach sądowych i reprezentując klientów przed sądami" - czytamy.

 

Badania wykazały, że w czasie popełniania zarzucanych jej czynów kobieta była poczytalna. Ostatecznie usłyszała ona liczne zarzuty. Pierwszy z nich odnosi się do naruszenia miru domowego. Dwa kolejne dotyczą naruszenia nietykalności cielesnej policjantów.

 

ZOBACZ: Zabił studenta polskiego pochodzenia. Jest wyrok brytyjskiego sądu

 

Adwokatce przedstawiono także zarzut znieważenia funkcjonariuszy oraz próby ich przekupstwa. Trzy kolejne zarzuty dotyczą wyłudzenia podstępem poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich. Za wszystkie popełnione czyny Aleksandrze R. grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Alicja Krause / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie