"Będziemy proponowali rzecz bardzo trudną". Premier o smartfonach w szkole

Polska

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt nowelizacji prawa oświatowego, który przewiduje zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach. Zakaz ma dotyczyć całego pobytu uczniów na terenie szkoły. Przepisy mają wejść w życie 1 września. - Będziemy proponowali rzecz bardzo trudną. Nie tylko w Polsce zmagamy się z tym problemem - powiedział premier Donald Tusk.

Dłonie dwóch osób trzymające smartfony. Jedna osoba trzyma czerwony telefon, druga srebrny z niebieskimi elementami.
Polsat News
Premier Donald Tusk mówił o zakazie korzystania z telefonów przez uczniów

Zakaz obejmie uczniów publicznych szkół podstawowych i artystycznych, realizujących kształcenie ogólne w ich zakresie. Rząd zajął się też m.in. propozycją przepisów mających ograniczyć dzieciom dostęp do treści pornograficznych.

 

- Będziemy proponowali rzecz bardzo trudną, nie tylko w Polsce zmagamy się z tym problemem. Nadużywanie i uzależnienie od telefonów komórkowych dotyczy całej populacji, ale szczególnie najmłodszych, bo o to się troszczymy. W związku z tym po wielu rozmowach, także z najbardziej zainteresowanymi, z uczniami, rodzicami, nauczycielami, zaproponujemy projekt ustawy, który wreszcie wzmocni rolę i nauczycieli i rodziców - zapowiedział premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.

Zakaz telefonów w szkołach. Tusk: Będę prosił o życzliwość

Zakaz obejmie uczniów podczas całego pobytu na terenie szkoły, a więc nie tylko w czasie zajęć edukacyjnych, ale również m.in. podczas przerw. Zakaz obejmie także zajęcia edukacyjne organizowane poza terenem szkoły. Spod zakazu wyłączono internaty. Nie dotyczy on również nauczycieli i innych pracowników szkół.

 

Centralny zakaz ma nie obowiązywać też podczas wycieczek szkolnych - jednak warunki korzystania z urządzeń w ich trakcie mają być określone w statucie szkoły.

 

ZOBACZ: "Hejter w sutannie". Barbara Nowacka uderza w abp. Jędraszewskiego

 

- Będę bardzo prosił o wzajemną życzliwość w czasie prac w Sejmie, zrozumienie, że robimy to dla dobra przede wszystkim młodych Polek i Polaków - zaapelował szef rządu.

 

Od zakazu będą obowiązywać wyjątki. Nie obowiązywałby on w przypadku: zgody nauczyciela na skorzystanie z telefonu uzasadniona celami dydaktyczno-wychowawczymi (np. nauka bezpiecznego korzystania z Internetu, przeprowadzenie quizu z wykorzystaniem nowoczesnych technologii), konieczności skorzystania przez ucznia z urządzenia ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby (np. mierzenie poziomu glukozy) lub gdy "wystąpi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia osób przebywających na terenie szkoły lub uczestniczących w zajęciach edukacyjnych organizowanych poza terenem szkoły, lub dla mienia tych osób lub mienia szkoły".

 

- To jest drobna zmiana, ale zmiana potrzebna. My też mamy pełną świadomość, że ta ustawa tylko w drobnym elemencie wspiera potrzebną higienę cyfrową - mówiła podczas konferencji prasowej minister edukacji Barbara Nowacka.

 

- Wprowadziliśmy też w ramach edukacji zdrowotnej cały komponent dotyczący świadomości i tego, jak potrzebna jest przeciwdziałaniu uzależnieniu od telefonów komórkowych. (...) Uzależnienie jest w każdym wieku i w każdym pokoleniu, ale silne państwo działa tak, że zapobiega tam, gdzie to jest możliwe i w tym przypadku jest to działanie potrzebne w szkołach - dodała.

 

Przepisy mają wejść w życie 1 września 2026 roku.

Premier: Chcemy chronić nasze dzieci

Projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie zakłada m.in., że dostawcy treści pornograficznych będą odpowiedzialni za weryfikację wieku użytkowników w inny sposób niż dotychczas stosowana autodeklaracja, według której, aby uzyskać dostęp do pornografii, wystarczy kliknąć okienko z potwierdzeniem ukończenia 18 lat.

 

- Tutaj też będziemy potrzebowali pełnej współpracy wszystkich bez wyjątku. To kompletnie już nie ma nic wspólnego, mam nadzieję, z partiami czy z ideologiami. Chcemy chyba wszyscy chronić nasze dzieci i młodych ludzi, ale szczególnie najmłodszych przed szkodliwymi treściami, które czynią spustoszenie w umysłach i w emocjach najmłodszych - zapowiedział Tusk.

 

ZOBACZ: Edukacja zdrowotna w szkołach. Przewodniczący KEP apeluje z Jasnej Góry

 

Autorzy projektu nie narzucają dostawcom, z jakiej formy weryfikacji wieku mają korzystać – ważne, aby była ona skuteczna, a przy tym nie naruszała prawa do prywatności. Wśród mechanizmów stosowanych na świecie wymieniają m.in. potwierdzanie wieku za pośrednictwem bankowości, weryfikację przez operatorów sieci komórkowych lub przy wykorzystaniu kart kredytowych, a także portfele tożsamości cyfrowej.

 

Dostawcy, którzy nie spełnią wymogu skutecznej weryfikacji wieku, będą musieli liczyć się z karą finansową nałożoną przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej – od 10 tys. zł do maksymalnie 1 mln zł. Inną możliwą konsekwencją będzie zablokowanie strony na poziomie domeny.

 

"Wprowadzamy skuteczną i w pełni anonimową weryfikację wieku, bez naruszania prywatności. Państwo nie będzie wiedziało, jakie strony odwiedzają obywatele. Serwisy nie będą otrzymywały danych osobowych użytkowników. Potwierdzamy wyłącznie pełnoletność, nic więcej" - - przekazał w mediach społecznościowych minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. 

 

"Dziś rząd przyjął pakiet ustaw, który realnie wzmacnia ochronę dzieci w internecie. Ograniczamy dostęp nieletnich do pornografii online, przyspieszamy usuwanie nielegalnych treści, takich jak materiały pedofilskie, oszustwa czy kradzież tożsamości, dajemy szkołom nowe narzędzia do ograniczania korzystania ze smartfonów" - dodał wicepremier.

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie