Znany warszawski adwokat zatrzymany ws. fałszywych alarmów

Polska

Szef MSWiA poinformował o kolejnym zatrzymaniu w sprawie fałszywych alarmów. "To znany warszawski adwokat" - napisał Marcin Kierwiński. Dzień wcześniej minister przekazał informacje o pięciu zatrzymanych osobach.

Fragment policyjnego radiowozu z włączonymi niebieskimi światłami sygnałowymi.
Pixabay/ X
Szef MSWiA Marcin Kierwiński informuje o zatrzymaniach w sprawie fałszywych alarmów

Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał informacje o zatrzymaniach w sprawie fałszywych alarmów.

 

"Kolejny zatrzymany ws. fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby. Tym razem w innej sprawie niż te ostatnio. To znany warszawski adwokat" - napisał Kierwiński na platformie X.

Sprawa fałszywych alarmów. Zatrzymano pięć osób

Dzień wcześniej Kierwiński opublikował na platformie X wpis w tym samym temacie.

 

"Kolejne zatrzymania ws. fałszywych alarmów - łącznie zatrzymano 5 osób, 3 z nich mają już zasądzony areszt. Intensywne prace policji trwają. Planowane są kolejne zatrzymania i czynności śledcze. Zero tolerancji dla przestępców" - napisał. 


Szczegóły na temat piątego zatrzymanego przekazali stołeczni policjanci. 29-letni mieszkaniec powiatu otwockiego został ujęty przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw.

 

ZOBACZ: Fałszywe alarmy. Kierwiński przekazał nowe informacje

 

Mężczyzna jest podejrzewany o wykonanie 18 maja dwóch połączeń telefonicznych na numer alarmowy 112, informując o groźbie zdetonowania ładunku wybuchowego w jednej ze stacji telewizyjnych.

 

"Mężczyzna przyznał się do zarzuconego czynu. Policjanci zabezpieczyli na miejscu dwa telefony komórkowe oraz komputer" - podano w komunikacie. 

 

Sąd na wniosek prokuratury przychylił się do zastosowania trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. 

Interwencja w mieszkaniu matki prezydenta. Dostali fałszywy alarm

W połowie maja w Komendzie Głównej Policji powołano specjalną grupę zajmującą się analizą nasilających się incydentów związanych z fałszywymi alarmami. W jej skład weszli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, CBŚP oraz eksperci policyjnych biur zajmujących się informatyką i sprawami kryminalnymi.

 

Śledztwo dotyczy m.in. interwencji służb w mieszkaniu matki prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu po zgłoszeniu dotyczącym rzekomego pożaru i zagrożenia życia.

 

Do sprawy odniósł się wcześniej Marcin Kierwiński, który zapewnił, że sprawca tego konkretnego alarmu zostanie ustalony. - Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że namierzona zostanie osoba, która stoi za tym fałszywym alarmem - powiedział minister.

 

Kancelaria Prezydenta krytycznie oceniła reakcję państwa na serię fałszywych zgłoszeń. Szef KPRP Zbigniew Bogucki stwierdził, że problem dotyczy nadzoru i koordynacji działań służb. - Dobrze, że tak się dzieje, natomiast źle, że to się dzieje dopiero dzisiaj - powiedział w telewizji wPolsce24.

 

Anna Nicz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie