Sikorski uderza w Nawrockiego. "Jego obóz polityczny kłamał"
"Jego (Karola Nawrockiego - red.) obóz polityczny kłamał, że pieniądze (z programu SAFE - red.) zostaną wydane, tak jak za ich czasów, na zagraniczny sprzęt" - grzmiał w mediach społecznościowych Radosław Sikorski. Szef MSZ odniósł się w ten sposób do zamówień dla Wojska Polskiego zakontraktowanych w ciągu ostatnich trzech dni.

W ciągu ostatnich trzech dni podpisane zostały 62 umowy na sprzęt dla Wojska Polskiego, które - według MON - przynieść mają korzyści polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu, m.in. Hucie Stalowa Wola, Zakładach Metalowych Dezamet, czy Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Kontrakty zawarte zostały w ramach programu SAFE.
"Trzy dni, 62 umowy, 120 mld zł dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Panie Premierze Donaldzie Tusku i wicepremierze, ministrze obrony Władysławie Kosiniaku-Kamyszu - melduję wykonanie zadania (...) W 3 dni zakontraktowaliśmy w polskim przemyśle więcej niż PiS przez 8 lat" - napisała w mediach społecznościowych pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
"Jego obóz polityczny kłamał". Sikorski uderzył w Nawrockiego
Do sprawy odniósł się też Radosław Sikorski, który przypomniał w sobotę w serwisie X opublikowany przez siebie w marcu post, w którym przekonywał, że Karol Nawrocki myli się w sprawie programu SAFE. "Prezydent Karol Nawrocki sugerował w orędziu, że europejski SAFE odda kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli. Jest to bezczelne kłamstwo" - napisał.
Szef MSZ skomentował swoje własne słowa, po raz kolejny uderzając w prezydenta. "A jego obóz polityczny kłamał, że pieniądze zostaną wydane tak jak za ich czasów, na zagraniczny sprzęt" - wskazał.
ZOBACZ: "Przełomowy dzień". Dziesiątki miliardów na polski sprzęt dla armii
"Tym łgarstwom właśnie zadali kłam Władysław Kosiniak-Kamysz i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podpisując z polskim przemysłem obronnym 62 umowy na 120 miliardów złotych" - dodał Sikorski.
"Przełomowy dzień" dla Wojska Polskiego. Kosiniak-Kamysz w Hucie Stalowa Wola
W sobotę Kosiniak-Kamysz podczas konferencji w Hucie Stalowa Wola, w której podpisano umowy na 60 mld zł przekonywał, że to "przełomowy dzień dla budowy zdolności Wojska Polskiego". Podkreślał, że niemal w każdym powiecie jest firma produkująca podzespoły do zamówionego sprzętu.
- 146 bojowych wozów piechoty Borsuk, 1 tys. wozów amunicyjnych, dowodzenia i łączności dla artylerii rakietowej Homar-K, setki sprzętu towarzyszącego dla haubic K9PL to tylko przykład tego, co będą produkować dla armii polskie zakłady zbrojeniowe - mówił.
ZOBACZ: Program SAFE. Polska podpisała umowę na dostawy kluczowej broni
Wyliczał, że wojsko w ramach umów zyska także 96 armatohaubic Krab, 64 Raki czy 11 Baobabów. - Wymieniam tylko najistotniejsze, żeby dać przykład, który stanowi esencję tego programu - stwierdził i dodał, że to "historyczny moment". - Polska funkcjonuje najlepiej spośród wszystkich państw UE, bo jest numerem jeden w zbrojeniach i wydatkach na obronność w NATO - mówił.
Minister obrony zaznaczył też, że należy budować zdolności eksportowe naszych zakładów zbrojeniowych.
Czytaj więcej