Nigdy nie pocieraj oczu. Eksperci wyjaśniają, dlaczego
Pocieranie oczu, gdy pieką, swędzą albo są po prostu zmęczone, wydaje się całkowicie naturalnym odruchem. Przynosi natychmiastową ulgę i często robimy to automatycznie, nawet się nad tym nie zastanawiając. Okazuje się jednak, że ten z pozoru niewinny nawyk może poważnie szkodzić oczom, przed czym regularnie ostrzegają okuliści.

Chwila ulgi i szybkie rozładowanie dyskomfortu mogą uruchomić całą lawinę problemów zdrowotnych, o których wiele osób nie ma pojęcia.
Co tak naprawdę powoduje swędzenie oczu?
Taylor Starnes i Neelam Patadia, okuliści z Uniwersytetu Illinois w Chicago, poinformowali na łamach ScienceAlert, że niemal połowa wszystkich przypadków swędzących oczu to alergiczne zapalenie spojówek. Alergeny (pyłki, sierść zwierząt, kurz) wiążą się z powierzchnią komórek spojówki, wywołując uwolnienie zapalnych cząsteczek chemicznych, które generują uczucie swędzenia.
Niestety, nacisk przy pocieraniu nie usuwa alergenu, a jedynie rozprzestrzenia go, pobudzając produkcję kolejnych substancji drażniących. Efekt jest więc odwrotny do zamierzonego.
ZOBACZ: Nieustanne zmęczenie i pogorszenie pamięci? To może oznaczać brak konkretnej witaminy
Pozostałe przypadki to najczęściej zespół suchego oka lub zapalenie brzegów powiek. W dużym skrócie są to schorzenia, w których oko jest chronicznie niedostatecznie nawilżone.
Najgroźniejszy skutek, o którym mało kto wie
Cykliczne przecieranie oczu powoduje wiele komplikacji, o których człowiek nie ma czasem pojęcia. Sam nacisk fizyczny na gałkę oczną niszczy jej delikatną strukturę. Pod wpływem tarcia dochodzi do pękania drobnych naczyń krwionośnych. Efekty widać wówczas gołym okiem. Na białkówce (to biała, zewnętrzna część gałki ocznej) pojawiają się krwiste wybroczyny.
Silny nacisk może też doprowadzić do zadrapania rogówki (a już zwłaszcza, jeśli pod powiekę dostanie się np. rzęsa). Taki mikrouraz może wywoływać spory dyskomfort w postaci bólu czy światłowstrętu. Oprócz tego otwiera drogę bakteriom, które mogą powodować silne infekcje, jak chociażby bakteryjne zapalenie spojówek. Każde potarcie to także ryzyko zniekształcenia powierzchni oka.
Powyższe skutki są widoczne gołym okiem. Znacznie poważniejszym zagrożeniem jest stożek rogówki. Rogówka ulega wówczas ścieńczeniu i traci swój naturalny, kulisty kształt. Dochodzi wtedy do szybkiego rozwoju astygmatyzmu. No i rzecz jasna, krótkowzroczności.
ZOBACZ: Budzisz się z zatkanym nosem, a nie jesteś chory? Winowajca jest tuż obok
Związek między pocieraniem oczu a stożkiem rogówki potwierdzają badania naukowe. Analiza opublikowana w 2023 roku w PLOS ONE, przeprowadzona przez naukowców z Instytutu Genetyki Człowieka Polskiej Akademii Nauk oraz poznańskiej kliniki Optegra na grupie 118 pacjentów ze stożkiem rogówki i 73 osobach zdrowych, wykazała, że pocieranie oczu zwiększa ryzyko tej choroby ponad pięciokrotnie.
Jak piszą autorzy badania: "Pocieranie oczu powoduje uszkodzenie CE (nabłonka rogówki) i wyzwala stres komórkowy, który poprzez wpływ na apoptozę komórek, migrację i adhezję wpływa na fenotyp KTCN (stożka rogówki)".
Co robić zamiast pocierać?
Eksperci wskazują na kilka sprawdzonych metod. Przy suchości oczu pomagają dostępne bez recepty krople nawilżające. Schłodzone w lodówce przynoszą dodatkową ulgę. Przy alergii warto sięgnąć po krople z antyhistaminą lub stabilizatorem mastocytów. W sezonie pyłkowym dobrze jest nosić okulary.
Bibliografia:
- Jaskiewicz, K., Maleszka-Kurpiel, M., Michalski, A., Ploski, R., Rydzanicz, M., & Gajecka, M. (2023). Non-allergic eye rubbing is a major behavioral risk factor for keratoconus. PLoS One, 18(4), e0284454.