Trump zabrał głos w sprawie porozumienia z Iranem. "Nie jesteśmy zadowoleni"

Świat Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl

Iran jest bardzo zdeterminowany do osiągnięcia porozumienia, ale nie jesteśmy zadowoleni z jego obecnego kształtu - przekazał Donald Trump podczas rozmowy z dziennikarzami w Białym Domu. Sekretarz stanu USA Marco Rubio wskazał natomiast na postęp w negocjacjach. Tymczasem w Libanie doszło do kolejnego ataku wojsk izraelskich.

Donald Trump przemawia, siedząc za stołem, z amerykańskimi flagami w tle.
Jacquelyn Martin/AP
Prezydent USA Donald Trump zabrał głos w sprawie negocjacji z Iranem

- Iran jest bardzo zdeterminowany, bardzo chce zawrzeć porozumienie - przekonywał w środę amerykański prezydent, dodając, że do tej pory nie udało się osiągnąć konsensusu.

 

Jak przyznał, Biały Dom nie jest z tego zadowolony, "ale będzie". Zasugerował też, że jeśli pokój nie zostanie osiągnięty, Stany Zjednoczone będą musiały "dokończyć robotę".

Porozumienie w sprawie Iranu coraz bliżej? Trump i Rubio zabrali głos

W rozmowie z PBS News Trump zapowiedział też, że nie zamierza znieść części sankcji na Iran nawet jeśli rząd kraju zadeklaruje chęć rezygnacji ze wzbogacania uranu.

 

Głos w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie zabrał też sekretarz stanu USA Marco Rubio. Jak wskazał podczas posiedzenia rządu, Trumpowi bardzo zależy na tym, by osiągnąć cele w Iranie poprzez negocjacje. Zapewnił też, że wszystko jest na dobrej drodze ku temu. - Myślę, że nastąpiły pewne postępy - mówił.

 

ZOBACZ: Biden pozywa administrację Trumpa. Chce zablokować dostęp do nagrań

 

Współpracownik prezydenta USA stwierdził też, że "w najbliższych godzinach i dniach" będzie wiadomo, czy porozumienie z Iranem jest możliwe.

 

Irańska agencja Fars poinformowała, że Donald Trump może jednostronnie ogłosić sukces negocjacji, jednak nie będzie to zgodne z prawdą. Jak wskazano, powołując się na słowa jednego z członków irańskiego zespołu negocjacyjnego, wciąż pozostają nierozwiązane kwestie w sporze.

Izrael uderzył w Libanie. Atak na krótko przed spotkaniem delegacji w USA

Tymczasem w środę Izrael przeprowadził uderzenia na Liban, tłumacząc działania chęcią osłabienia "infrastruktury Hezbollahu" w regionie. Ataki maiły miejsce na południu i wschodzie kraju. Izraelskie wojsko wezwało mieszkańców miasta An-Nabatijja i Doliny Bekka do ewakuacji.

 

ZOBACZ: Donald Trump przeszedł badania. Poinformował o stanie swojego zdrowia

 

Intensyfikacja działań w Libanie zapowiadana była już wcześniej w tym tygodniu. Izrael wskazywał na chęć rozszerzenia działań lądowych. Uderzenia miały miejsce zaledwie dwa dni przed spotkaniem izraelskiej i libańskiej delegacji w USA oraz przed planowanymi w przyszłym tygodniu negocjacjami.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie