Rosja wskazała cele ataków w Kijowie. Kreml zrobi dwa wyjątki

Świat Maciej Olanicki / polsatnews.pl

Celem rosyjskich ataków na Kijów nie będzie budynek parlamentu ani kancelaria prezydenta - przekazał generał Andriej Kartapołow, członek komisji ds. obrony w rosyjskiej Dumie. Deputowany w rozmowie z "Gazetą Parlamentarną" odpowiedział także na pytanie o to, czy celem będzie Wołodymyr Zełenski. W poniedziałek Kreml zapowiedział "systematyczne i konsekwentne" uderzenia na ukraińską stolicę.

Panorama centrum Kijowa z budynkami, placem i flagą Ukrainy.
Maksym Diachenko/Unsplash
Były wiceminister obrony Rosji przekazał nowe informacje o planowanych uderzeniach na Kijów

Generał Andriej Kartapołow przed objęciem mandatu w Dumie był wiceministrem obrony i głównym dowódcą zachodniego okręgu wojskowego w rosyjskiej armii. Jako członek komisji ds. obrony rosyjskim parlamencie zapowiedział, że celem rosyjskich ataków na Kijów nie będą ani budynek Rady Najwyższej Ukrainy, ani kancelarii prezydenta

 

ZOBACZ: Rosja nakazuje dyplomatom opuszczenie Kijowa. Jest reakcja polskiego MSZ

 

"Rada Najwyższa nie stanowi ośrodka podejmowania decyzji - tak, jak na przykład w Rosji nie jest nim Duma Państwa. Deputowani nie kontrolują wojska i nie określają, kiedy i gdzie uderzać" - powiedział gen. Kartapołow w rozmowie z  "Gazetą Parlamentarną".

 

"To samo można powiedzieć o biurze prezydenta Ukrainy. My przecież wszyscy rozumiemy, że Zełenski się tam nie pojawia. Siedzi w bunkrze, a w biurze są dwaj ochroniarze i pięć sprzątaczek. Czy jest sens tracić cenną amunicję na to w zasadzie puste miejsce?" - przekazał deputowany.

Rosja zapowiedziała ataki na Kijów. Były wiceminister obrony wskazał cele

Kartapołow wyjaśnił, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych, zapowiadając systematyczne ataki na Kijów, miało na myśli stanowiska dowodzenia Sił Zbrojnych Ukrainy, służb bezpieczeństwa, w tym agencji rządowych. Deputowany zaznaczył przy tym, że obiekty te "nie znajdują się w centrum Kijowa".

 

"Są to ukryte, dobrze wzmocnione punkty. Naszym zadaniem jest je zidentyfikować i zdemaskować, wykorzystując broń, którą dysponujemy" - stwierdził Kartapołow.

 

ZOBACZ: Ławrow zadzwonił do człowieka Trumpa. Wezwał Amerykanów do ewakuacji

 

Deputowany został także zapytany o to, czy celem ataków może być Wołodymyr Zełenski. Rosjanin uniknął odpowiedzi, twierdząc, że nie chce zajmować się domysłami i gdybaniem. 

 

"To, czy Wołodymyr Zełenski stanie się celem zamachu, może przesądzić tylko jedna osoba: nasz Naczelny Dowódca. Dlatego wolałbym nie spekulować na ten temat" - powiedział Andriej Kartapołow.

Moskwa wzywa dyplomatów do opuszczenia Kijowa. Polskie MSZ odpowiedziało

W poniedziałek Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało "systematyczne i konsekwentne" ataki na Kijów. Mają one stanowić odwet za rzekomy ukraiński atak na akademik w okupowanym przez Rosję obwodzie ługańskim. Rosjanie twierdzą, że zginęło czworo studentów. Ukraina odpiera oskarżenia, twierdząc, że ofiarami ataku padli operatorzy elitarnej jednostki dronowej.

 

Zapowiedź ataki na Kijów i apel Rosji do dyplomatów o opuszczenie ukraińskiej stolicy były tematem rozmowy telefonicznej pomiędzy sekretarzem stanu USA Marco Rubio a szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Francja zdecydowała się po komunikacie kierowanego przez Ławrowa resortu na wezwanie ambasadora. Do deeskalacji wezwał obie strony Pekin.

 

ZOBACZ: Chiny wzywają Rosję i Ukrainę. Pekin reaguje na groźby Moskwy

 

Na apel o opuszczenie Kijowa przez dyplomatów zareagował także polski MSZ, stwierdzając, że "każdy przypadek uderzenia w polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne będziemy traktowali w związku z tym jako celowy i zamierzony".

 

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oświadcza, że niezmiennie traktuje wszelkie ataki na Ukrainę, w tym na obiekty i ludność cywilną, jako akty nieuzasadnionej agresji niosące za sobą ogromne ofiary ludzkie i infrastrukturalne" - podał resort.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie