Nie chcieli uderzyć tym w Kijów? Zdumiewające słowa eksperta z Ukrainy

Świat

Rosjanie chcieli uderzyć rakietą Oriesznik w Białą Cerkiew, a nie w Kijów - uważa były wiceszef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy generał-porucznik Ihor Romanenko. W rozmowie z serwisem oboz.ua wojskowy wytłumaczył też, dlaczego uważa, że Rosja nie zdecyduje się na atak z użyciem głowic atomowych.

Rakieta balistyczna Oriesznik startująca z silnym płomieniem i dymem na tle nieba z chmurami.
PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE HANDOUT
Start międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-24 Jars / zdjęcie ilustracyjne

- W Białej Cerkwi, jeszcze przed wojną, stacjonowała cała dywizja ogólnowojskowa, później przekształcona w brygadę. Pytanie brzmi, co ustaliły rosyjskie jednostki rozpoznawcze. Być może wykazały, że w Białej Cerkwi znajdowały się jakieś rezerwy albo coś istotnego - wskazuje ukraiński generał.

 

- Uważam, że Rosjanie próbowali uderzyć w jakiś obiekt wojskowy w Białej Cerkwi. To, gdzie rakieta faktycznie trafiła (garaże spółdzielcze - red.), to już osobna kwestia - podkreśla ekspert.

Ukraiński generał o ataku Oriesznikiem: Rosjanie nie celowali w Kijów

Generał-porucznik Ihor Romanenko twierdzi również, że Moskwa nie odważyłaby się uderzyć Oriesznikiem w Kijów, ponieważ takie działanie zdjęłoby z Ukrainy wszelkie ograniczenia, w tym te dotyczące uderzeń na Kreml. - Wiosną 2023 roku dwa bezzałogowce eksplodowały na kopule Pałacu Senackiego na Kremlu - przypomniał.

 

Ekspert podkreślił, że Rosja raczej nie zdecyduje się użyć Orieszników z głowicami atomowymi, ponieważ "pogorszyłoby to pozycję państwa-agresora, a także jego relacje z Chinami i Stanami Zjednoczonymi, które sprzeciwiają się takiemu scenariuszowi".

 

ZOBACZ: Rosja użyła Oriesznika. Ogromne zniszczenia w Kijowie

 

- Rosjanie powoli, ale jednak posuwają się naprzód na wschodzie Ukrainy i uważają, że do końca roku zajmą cały obwód doniecki. Takie są ich plany, dlatego w tej sytuacji nie będą używać broni jądrowej. W związku z tym oceniam prawdopodobieństwo jądrowego użycia Oriesznika na nie więcej niż pięć procent - powiedział ukraiński wojskowy. 

 

W nocy z 23 na 24 maja Rosja zaatakowała oddaloną o około 80-90 km od Kijowa Białą Cerkiew z użyciem rakiety balistycznej Oriesznik. Została wystrzelona z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim na południowym zachodzie Rosji. Z tego poligonu jeszcze dwukrotnie wystrzeliwano Orieszniki w stronę Ukrainy: 21 listopada 2024 w kierunku miasta Dniepr i 8 stycznia 2026 roku w stronę Lwowa.

Monika Bortnowska / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie