Polska naruszyła Konwencję Praw Człowieka. Decyzja zapadła w Strasburgu
Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka w sprawie dotyczącej odmowy powołań na stanowiska sędziowskie w 2008 r. - orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka. Skargę złożyli Aleksandra Sobczyńska, Adrian Klepacz i Rafał Brukiewicz, a zgody na ich powołanie nie wyraził ówczesny prezydent Lech Kaczyński. Zgodnie z wyrokiem powodowie mają otrzymać po 13 tys. euro zadośćuczynienia.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) uznał w czwartek, że Polska naruszyła art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - stanowiący o prawie do sądu - w sprawie dotyczącej odmowy powołań na stanowiska sędziowskie w 2008 roku.
ETPCz rozpatrywał skargę asesorów sądowych, którym ówczesny prezydent RP Lech Kaczyński odmówił w 2008 roku powołań na stanowiska sędziowskie. Kaczyński wydał postanowienie o odmowie ich powołania, niezawierające żadnego uzasadnienia.
Trybunał w Strasburgu wydał decyzję w sprawie Polski. Chodzi o kandydatów na sędziów
Skargę w tej sprawie złożyli Aleksandra Sobczyńska, Adrian Klepacz i Rafał Brukiewicz. Powodowie odwoływali się do art. 6 i art. 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, uważając, że sądy w Polsce odmówiły wysłuchania ich argumentów dotyczących tamtej decyzji.
ZOBACZ: "Próba wejścia nieuprawnionych osób". Incydent pod siedzibą TK
ETPCz uznał w czwartek w swoim wyroku, że powodowie mieli prawo do sprawiedliwej procedury, dotyczącej zbadania ich aplikacji na stanowiska sędziowskie, i mogli oczekiwać, że będą one należycie rozważone. Zdaniem Trybunału, ze względu na to, że nie zostali poinformowani o powodach, dla których prezydent odmówił ich powołania i nie mogli zaskarżyć tej odmowy, nie byli chronieni przed decyzją, co do której można było zasadnie podejrzewać, że ma charakter arbitralny.
ETPCz przypomniał, że powodowie pracowali w sądach okręgowych i w 2006 roku ubiegali się o stanowiska sędziowskie. Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła prezydentowi wniosek o ich powołanie. 3 stycznia 2008 r. prezydent wydał postanowienie o odmowie ich powołania. Według ETPCz "nie podano powodów tej decyzji" i "po raz pierwszy prezydent odmówił powołania kandydatów rekomendowanych przez Krajową Radę Sądownictwa".
Lech Kaczyński odmówił powołania na stanowiska sędziowskie
W postanowieniu, opublikowanym w "Monitorze Polskim", napisano, że prezydent odmawia powołania "na podstawie art. 179 konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". Artykuł ten głosi, że sędziowie są powoływani przez prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.
Jak podał ETPCz, skargi wnoszone przez powodów były nieskuteczne, "ponieważ sądy krajowe uznawały, że nie mają jurysdykcji w tej sprawie". Powodowie zwrócili się do ETPCz, powołując się w skardze na art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zakłada, iż "każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezależny i bezstronny sąd".
ZOBACZ: Nowi sędziowie KRS wybrani przez Sejm. Wśród nich współpracownik Ziobry
ETPCz uznał, że powodowie, gdy ubiegali się o stanowiska sędziowskie, przeszli procedurę selekcyjną, a ich wnioski zostały ocenione na bazie kryteriów dotyczących kompetencji i uczciwości. Następnie zaś Krajowa Rada Sądownictwa zwróciła się z wnioskiem do prezydenta o ich powołanie. "W tych okolicznościach Trybunał uznał, że powodowie mieli uprawnione i racjonalne oczekiwanie, że ich wnioski będą rozważone należycie", z uwzględnieniem "przejrzystej i obiektywnej oceny, pozbawionej arbitralności" - zaznaczono w komunikacie ETPCz.
Trybunał zauważył, że sądy administracyjne w Polsce, choć uznawały, że nie mają jurysdykcji, by oceniać decyzje prezydenta, w niektórych wyrokach podejmowały także istotne spostrzeżenia na temat "zagrożenia, jakim dla konstytucyjnej zasady równego dostępu do służby publicznej byłoby to, gdyby prezydent miał nieograniczone prawo do odmowy powołań sędziowskich".
ETPCz nakazał wypłacenie każdemu z powodów kwoty 13 tys. euro tytułem zadośćuczynienia.
Czytaj więcej