Niedługo rozlegną się grzmoty. Za kilka godzin do Polski wkroczą burze
Przyjemny początek dnia nie powinien nas zmylić. Słonecznie i pogodnie będzie przez kilka godzin, a po południu do Polski wrócą burze. Nad niektórymi miejscami zawisną dłużej, przynosząc tam sporo deszczu oraz grad i mocny wiatr. W czterech województwach pogoda może być na tyle niebezpieczna, że synoptycy IMGW zdecydowali się wydać ostrzeżenia.

- W środę nad zachodnią i północno-wschodnią Polską spodziewane są burze z silnymi opadami deszczu i porywami wiatru
- IMGW wydało ostrzeżenia pierwszego stopnia dla czterech województw. Zaczną obowiązywać o 13:00
- Temperatura w całym kraju będzie rosnąć, osiągając miejscami do 23 stopni Celsjusza
- W kolejnych dniach prognozowane jest dalsze ocieplenie, z możliwością pierwszego upału w weekend na zachodzie kraju
Chociaż w ostatnich dniach pogoda nie zachwyca i przelotne deszcze oraz burze nie odpuszczają, widać jeden pozytywny trend. Temperatury stale rosną: we wtorek w Kętrzynie i Lesznie było 21,5 st. C, zaś w środę miejscami będzie jeszcze więcej - wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dalej jednak trzeba będzie uważać, szczególnie w drugiej połowie dnia.
Pogoda w środę może być niebezpieczna. Cztery województwa na cenzurowanym
Najwięcej powodów do niepokoju będą mieli mieszkańcy zachodniej i północno-wschodniej Polski. O ile w większości kraju rano świeci słońce i przeważnie jest pogodnie, to w tych dwóch częściach kraju zachmurzenie będzie największe. Po południu może nastąpić załamanie pogody.
ZOBACZ: Wzbiera gorąca fala, niedługo zaleje całą Polskę. Szansa na pierwszy upał
Z powodu prognozowanych burz synoptycy IMGW wydali ostrzeżenia pierwszego stopnia dla następujących województw:
- północnej i wschodniej części lubelskiego;
- północno-wschodnich powiatów mazowieckiego;
- południowo-zachodniej części podlaskiego;
- centralnej i wschodniej części warmińsko-mazurskiego.
Żółte ostrzeżenia na tych terenach uaktywnią się o godz. 13:00 i pozostaną w mocy do 20:00.
IMGW
Tamtejszym burzom "będą towarzyszyć silne opady deszczu do 20 mm, punktowo do 30 mm oraz porywy wiatru do 60 km/h" - czytamy w komunikacie IMGW. Oprócz tego lokalnie może też padać grad.
ZOBACZ: Rozpoczyna się prawdziwa pogodowa seria. Jeden miesiąc zdecydowanie się wyróżni
Najsilniejszego deszczu powinniśmy się spodziewać na obszarze od "Warmii i Mazur po południowe Podlasie i północną Lubelszczyznę". W tych miejscach burze będą się poruszać powoli, więc suma opadów może być większa.
WXCHARTS
Możliwe, że burze nie pozwolą się w pełni cieszyć temperaturami, które w środę będą dość wysokie w całym kraju.
Słupki na termometrach powędrują w górę. Niewiele chłodniejszych miejsc
Ciepłe powietrze szczelnie wypełni Polskę, a nieco chłodniej będzie tylko nad morzem oraz na terenach podgórskich. Nawet tam w ciągu dnia możemy jednak liczyć na 15-17 st. C.
ZOBACZ: Globalne zjawisko może nabrać mocy. Wiemy, co to oznacza dla Polski
W pozostałych miejscach będzie co najmniej 20 stopni, a najcieplejszym rejonem będzie południowy wschód, gdzie termometry pokażą do 23 st. C.
WXCHARTS
Odczuwalnej temperatury nie obniży wiatr, który przeważnie będzie słaby, a nad morzem umiarkowany i mocniej powieje praktycznie tylko podczas burz: do około 60 km/h.
Tego typu pogoda, z rosnącymi temperaturami, ale jednocześnie okresowym zachmurzeniem i lokalnymi opadami deszczu oraz burzami, może się powtarzać w kolejnych dniach. Im bliżej weekendu, tym będzie spokojniej oraz cieplej i możliwe że w niedzielę na zachodzie po raz pierwszy w tym roku zrobi się upalnie.
Czytaj więcej