Naukowcy ogłaszają przełom. Chcą "wskrzesić" gatunek wymarły setki lat temu
26 kurcząt wykluło się ze sztucznej skorupki wydrukowanej w 3D - donosi agencja AP, opisując, że jest to efekt działań Colossal Biosciences. Zdaniem dyrektora generalnego tej firmy biotechnologicznej opracowana struktura może kiedyś przyczynić się do przywrócenia do życia wymarłych gatunków ptaków.

Firmie chodzi przede wszystkim o moa - rząd wymarłych ptaków (według różnych źródeł wyginęły pomiędzy końcem XIII a połową XV w.), który obejmuje gatunki nielotne, zamieszkujące niegdyś tereny Nowej Zelandii. Jaja tego ptaka miały być około 80 razy większe od kurzych. Obecnie firma stawia sobie za cel, aby odrodzenie tych ptaków stało się możliwe.
Colossal Biosciences chwali się, że do tej pory udało się stworzyć strukturę kratową przypominającą sztuczną skorupkę wydrukowaną w 3D, z której wykluło się łącznie 26 kurcząt. Doszło do tego w różnym czasie. Pisklęta mają obecnie od kilku dni do kilku miesięcy.
ZOBACZ: Naukowcy przyjrzeli się nadmiarowym zgonom. Jeden kraj wyraźnie się wyróżnia
Naukowcy podkreślają, że struktura jest wyposażona w membranę, która przepuszcza odpowiednią ilość tlenu. Stwarza to warunki odpowiadające prawdziwym jajkom. Rozwój i wzrost embrionów był obserwowany w czasie rzeczywistym. - Chcieliśmy zbudować coś, co natura całkiem dobrze rozwinęła, uczynić to lepszym, skalowalnym i jeszcze bardziej efektywnym - wyjaśnił dyrektor generalny firmy, Ben Lamm, cytowany przez AP.
Pisklęta wykluły się ze skorupki wydrukowanej w 3D. Wywołało to mieszane emocje
Choć osiągnięcie wydaje się imponujące, to spotkało się ono z krytyką ze strony części środowisk. - Może uda im się wykorzystać tę technologię, by stworzyć genetycznie zmodyfikowanego ptaka, ale to tylko ptak genetycznie zmodyfikowany. To nie jest moa - skomentował biolog Vincent Lynch z Uniwersytetu w Buffalo.
Nicola Hemmings z Uniwersytetu w Sheffield twierdzi natomiast, iż fakt, że pisklę wykuło się ze "sztucznego naczynia", nie jest niczym nowym. Jak wyjaśniła, w minionych dekadach wykorzystywali technologię do tworzenia przezroczystych zbiorników, przypominających skorupki jaj, w których również wykluwały się młode.
ZOBACZ: Jedna witamina, a tyle skutków. Naukowcy odkryli, że jej niedobór przyspiesza starzenie
Bioetyk Arthur Caplan z Uniwersytetu Nowojorskiego w swojej ocenie odniósł się z kolei do ostatecznego celu Colossal Biosciences, którym jest "wskrzeszenie" ptaków moa . - Nawet jeśli uda im się stworzyć ogromnego ptaka podobnego do moa, największym problemem jest, w jakim środowisku to zwierzę będzie żyć - stwierdził naukowiec.
Amerykańska firma "wskrzesza" dawne gatunki. Rok temu urodziły się niezwykłe wilki
To nie pierwsze wieści o dokonaniach Colossal Biosciences. W kwietniu 2025 roku badacze ogłosili, że udało im się odtworzyć gatunek wilka strasznego. Drapieżniki te żyły między 125 a 10 tys. lat na terenie Ameryki Północnej oraz Rosji i w części Europy i znacznie przekraczały rozmiarem dzisiejsze wilki szare czy rude.
DNA wilka strasznego miało zostać pozyskane z zęba liczącego 13 tys. lat, który znaleziono w Sheridan Pit w stanie Ohio, oraz z liczącej 72 tys. lat kości ucha odkopanej w American Falls w stanie Idaho. Ostatecznie na świat przyszły trzy zwierzaki o imionach Romulus, Remus i Khaleesi.
ZOBACZ: Naukowcy wzięli się za siłownię. Te ćwiczenia są najlepsze
Również to osiągnięcie spotkało się z surową oceną części środowisk. Podkreślano m.in., że ssaki, które przyszły na świat, nie są "wskrzeszonymi" prehistorycznymi wilkami strasznymi, a hybrydą kilku gatunków.
Czytaj więcej