Wraca sprawa śmierci szefa odzieżowego giganta. Syn podejrzany o zabójstwo

Świat

Syn zmarłego dwa lata temu założyciela sieci sklepów odzieżowych Mango jest podejrzany o jego zabójstwo. We wtorek 45-latek został zatrzymany przez policję. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że jego ojciec zginął w nieszczęśliwym wypadku.

Thibault Camus / Emilio Morenatti / AP
Syn Isaka Andica podejrzany o zabójstwo ojca

45-letni Jonathan Andic został we wtorek ujęty przez katalońską policję i przewieziony do sądu w Martorell w celu złożenia zeznań.

 

Isak Andic, którego majątek szacowano na 4,5 mld euro, zginął w wypadku górskim w połowie grudnia 2024 r., wędrując razem z synem w masywie Montserrat w północno-wschodniej Hiszpanii, kilkadziesiąt kilometrów od Barcelony. Biznesmen miał spaść z wysokości w pobliżu jaskiń Salnitre.

Syn szefa firmy odzieżowej Mango zatrzymany. Podejrzewają go o zabójstwo ojca

Początkowo służby przyjęły hipotezę wypadku, jednak w marcu 2025 r. wznowiły śledztwo, badając hipotezę o zabójstwie, a status Jonathana Andica zmieniono ze świadka na osobę objętą dochodzeniem. Powodem były nieścisłości w zeznaniach Jonathana Andica.

 

Jak donosi serwis RTE, partnerka zmarłego zeznała, że relacje między Jonathanem a Izakiem były napięte. "El Pais" donosiła, że mężczyźni kłócili się o rolę pierwszego z nich w działaniach firmy.

 

ZOBACZ: Strzelanina w Hiszpanii, dwie osoby nie żyją. Sprawca sam zgłosił się na policję

 

Syn zmarłego biznesmena zaprzecza, aby ponosił jakąkolwiek odpowiedzialność za śmierć ojca i twierdzi, że zginął on w wypadku.

Kim był Isak Andic?

Isak Andic urodził się w Stambule. Do Barcelony przeprowadził się wraz z rodziną w latach 60. W 1984 r. otworzył swój pierwszy sklep Mango. Marka szybko zyskała na popularności, a kolejne lokale odzieżowe wyrastały jak grzyby po deszczu - początkowo w Hiszpanii, a wkrótce później na całym świecie.

 

W chwili śmierci majątek Andica szacowany był przez Forbes na 4,5 miliarda dolarów.

 

ZOBACZ: Lewandowski pożegnał się z Camp Nou. "Jeden z naszych, na zawsze"

 

Syn biznesmena Jonathan urodził się w 1981 r. Z firmą Mango związał się w 2005 r., by dwa lata później przejąć odpowiedzialność za ofertę odzieżową przeznaczoną dla mężczyzn. W momencie śmierci ojca pełnił funkcję wiceprzewodniczącego zarządu przedsiębiorstwa.

ps / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie