Został skreślony z listy adwokatów. Zapadła decyzja ws. Pawła K.

Polska

Paweł K., prawnik od "trumny na kółkach", został skreślony z listy adwokatów - dowiedziała się reporterka Polsat News Nella Krzysztofowicz. Mężczyzna został skazany prawomocnym wyrokiem na karę jednego roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności w związku ze spowodowaniem śmiertelnego wypadku. Był poszukiwany listem gończym i na początku maja trafił do więzienia.

Rozbite samochody na poboczu drogi po wypadku, z widocznym funkcjonariuszem policji i strażakiem.
Policja Olsztyn
Paweł K., prawnik od "trumny na kółkach", nie jest już adwokatem (zdj. ilustracyjne)

Zgodnie z ustaleniami reporterki Polsat News Nelli Krzysztofowicz prawnik od "trumny na kółkach", Paweł K., złożył oświadczenie o wystąpieniu z adwokatury. W czwartek Okręgowa Rada Adwokacka podjęła uchwałę o skreśleniu go z listy adwokatów.

 

ZOBACZ: Adwokat od "trumny na kółkach" mógł mieć pomocnika. Policja wszczęła postępowanie

 

Informację tę potwierdziła w rozmowie z reporterką rzeczniczka łódzkiej ORA, mec. Justyna Cheda-Onisk.

Prawnik od "trumny na kółkach" nie jest już adwokatem. Ustalenia Polsat News

Sprawa Pawła K. od dawna jest przedmiotem zainteresowania mediów. We wrześniu 2021 roku, kierując Mercedesem, mężczyzna naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekraczając podwójną linię ciągłą i zjeżdżając na przeciwny pas ruchu. W efekcie doprowadził on do zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. Kierująca i pasażerka tego samochodu zginęły na miejscu

 

Do tragicznego wypadku doszło na drodze Barczewo - Jeziorany (woj. warmińsko-mazurskie). Niedługo po tym zdarzeniu K. opublikował w internecie filmik, w którym zasugerował, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z "trumną na kółkach". Jak ocenił, kobiety zginęły właśnie z uwagi na stan pojazdu, którym się poruszały.

 

Słowa te zbulwersowały opinię publiczną i spotkały się z ostrą krytyką. Na początku prawnik utrzymywał, że jego wypowiedź została wyrwana z kontekstu. Po jakimś czasie opublikował w sieci oświadczenie, w którym złożył "najszczersze kondolencje" rodzinom ofiar. "Modlę się za obie zmarłe kobiety oraz ich rodziny. Czekam na oficjalne ustalenia śledztwa, które prowadzą odpowiednie służby. Jeszcze raz wyrażam głębokie ubolewanie i przepraszam za wypowiedziane słowa" - napisał.

 

ZOBACZ: Wystawiono za nim list gończy. Pełnomocnik adwokata od "trumny na kółkach" przerwał milczenie

 

Sprawa doczekała się swojego finału w sądzie. Początkowo Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał K. na dwa lata pozbawienia wolności oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Uznano wówczas, że prawnik nie kontrolował pojazdu i nie obserwował drogi.

 

Po odwołaniu sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Olsztynie, który 5 marca 2026 roku złagodził wyrok, uznając, że prawnik nieumyślnie spowodował ten wypadek. Ostatecznie K. został prawomocnie skazany na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności. Nałożono na niego także czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Paweł K. trafił do zakładu karnego. "Bezprawnie utrudniał wykonanie kary"

Paweł K. nie stawił się do odbycia kary. 30 kwietnia policja opublikowała komunikat o poszukiwanym. Wskazano, że mężczyzna jest ścigany listem gończym w związku ze spowodowaniem wypadku ze skutkiem śmiertelnym. 7 maja Paweł K. został zatrzymany przez policjantów w pobliżu Hrubieszowa i został przewieziony do tamtejszego zakładu karnego.

 

ZOBACZ: Policja zatrzymała adwokata od "trumny na kółkach"

 

Jak przekazał PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Adam Barczak, na podstawie przepisów karnych wykonawczych sąd wydał w ubiegłym tygodniu postanowienie o stwierdzeniu, że K. bezprawnie utrudniał wykonanie kary pozbawienia wolności poprzez ucieczkę oraz ukrywanie się. W związku z tym będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po odbyciu trzech czwartych kary. 

 

Rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi mówił wcześniej PAP, że złożony w łódzkim sądzie wniosek o nadzór elektroniczny musi poczekać na uregulowanie sytuacji skazanego, bo właściwym dla jego rozpoznania będzie teraz sąd penitencjarny w miejscu, w którym skazany będzie odbywał karę. Komisja penitencjarna Zakładu Karnego w Hrubieszowie ma w czwartek zadecydować, w którym zakładzie karnym K. spędzi kolejne miesiące.

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie