Sławomir Mentzen może stracić immunitet. Do Sejmu trafił wniosek

Polska

"Jak wam tyle czasu zajmuje przekazanie korespondencji, to ja się nie dziwię, że Ziobro wam uciekł do USA" - napisał Sławomir Mentzen, informując, że do Sejmu wpłynął wniosek o uchylenie mu immunitetu. Stało się to po sześciu miesiącach od chwili, kiedy lider Konfederacji wbrew zakazowi odpalił racę na Marszu Niepodległości. Do sprawy w "Gościu Wydarzeń" odniósł się Krzysztof Bosak.

Sławomir Mentzen, ubrany w granatowy garnitur i białą koszulę, stoi przed czarnym namiotem i białą flagą z czerwonym napisem, trzymając w dłoniach mikrofon.
PAP/Marian Zubrzycki
Sławomir Mentzen nie zamierza zrzekać się immunitetu w sprawie odpalenia racy

Sławomir Mentzen w swoim poniedziałkowym wpisie wyraził dodatkowo przekonanie, że państwo polskie działa "powoli i dziadowsko". "Racę odpaliłem 11 listopada 2025 r. Komendant Główny Policji wysłał w tej sprawie pismo do Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka dopiero 20 marca 2026. Żurkowi zajęło ponad miesiąc przekazanie pisma do Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Wysłał je 23 kwietnia, a Czarzasty przekazał je mi 12 maja. Dzisiaj je otrzymałem" - opisywał.

 

Jak dodał, "niesamowicie wolno idzie naszej biurokracji przekładanie papierków z kupki na kupkę". "Jak wam tyle czasu zajmuje przekazanie korespondencji, to ja się nie dziwię, że (Zbigniew) Ziobro wam uciekł do USA. Ruszacie się jak muchy w smole i dziwicie się jeszcze, że rozliczenia wam nie idą" - kontynuował.

 

 

Mentzen dodał, że jeżeli "w tak prostej sprawie" siedem miesięcy zajęło to, aby skierować do Sejmu wniosek o uchylenie mu immunitetu, to rządzący "poważnych spraw" w dwie kadencje nie zdążą zamknąć.

Mentzen może stracić immunitet. W sieci grzmi o "głupim" zakazie używania rac

Polityk zaznaczył przy tym, że wniosek o uchylenie mu immunitetu, który trafił do Sejmu, był związany z incydentem, kiedy odpalił racę na Marszu Niepodległości. Zrobił to wbrew zakazowi wojewody mazowieckiego, który zabronił używania 11 listopada w stolicy środków pirotechnicznych. W swoim poniedziałkowym wpisie Mentzen zaznaczył, że nie zamierza zrzec się przywileju, natomiast przepis zabraniający używania rakiet jest w jego ocenie "głupi". 

 

"Przepis zabraniający używania rac jest głupi i będzie dobra okazja, żeby ruszyć debatę o jego usunięciu. Jeżeli immunitet ma jakikolwiek sens, to nie po to, żeby chronić wałkarzy, aferzystów i piratów drogowych. A właśnie po to, żeby ochraniać opozycje podczas działalności politycznej, takiej jak odpalenie racy na tle tego transparentu" - napisał Mentzen.

 

ZOBACZ: Sławomir Mentzen zatrzymany na lotnisku w Londynie. Jest reakcja polskich władz

 

Do kwestii wniosku o uchylenie immunitetu Mentzenowi w poniedziałkowym "Gościu Wydarzeń" odniósł się Krzysztof Bosak. Zapytany przez Marka Tejchmana o to, czy polityk powinien zrzec się przywileju, wicemarszałek Sejmu powiedział, że zniesiony zostać powinien "ten głupi zakaz rac, który nawet posłowie obecnej partii rządzącej, czyli partii (Donalda) Tuska, łamali przed aparatami".

 

- To kolejny przykład hipokryzji tych ludzi, że oni tego prawa potrzebują po to, żeby robić problemy kibicom. Natomiast należałoby pójść po rozum do głowy i znieść ten zakaz - stwierdził Bosak.

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie