Kolejny ukłon USA w stronę Rosji. Sankcje na rosyjską ropę znów zawieszone

Świat

"Departament Skarbu wydał tymczasową 30-dniową licencję, aby zapewnić najbardziej narażonym narodom możliwość tymczasowego dostępu do rosyjskiej ropy naftowej, która utknęła na morzu" - przekazał Scott Bessent, informując o zawieszeniu sankcji na ten surowiec. To trzeci taki krok od początku wojny w Iranie.

Widok statku tankowca na morzu, obok niego mniejszy statek holowniczy.
AP/Ramon Espinosa
Scott Bessent poinformował o zawieszeniu sankcji na rosyjską ropę (zdj. ilustracyjne)

Scott Bessent poinformował w swoim poniedziałkowym wpisie na platformie X, że sankcje na rosyjską ropę naftową załadowaną na statki zostały zawieszone na kolejny miesiąc. W jego ocenie ten ruch "pomoże ustabilizować rynek ropy naftowej" oraz zagwarantować, że ten surowiec "dotrze do najbardziej narażonych na niedobory energetyczne krajów".

 

ZOBACZ: "Zrozumiała sygnał". Szef NATO Mark Rutte o reakcji Europy na krytykę Trumpa

 

Zdaniem Bessenta decyzja pomoże "przekierować dostawy do krajów najbardziej ich potrzebujących, zmniejszając zdolność Chin do gromadzenia taniej ropy". Sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych argumentował, że licencja została przedłużona o kolejne 30 dni, tak aby "zapewnić najbardziej narażonym narodom możliwość tymczasowego dostępu do rosyjskiej ropy naftowej, która utknęła na morzu".

 

Ostatnia licencja wygasła w niedzielę, 17 maja.

USA zawiesiły sankcje na rosyjską ropę. To trzeci taki ruch od początku wojny w Iranie

O tym, że USA mogą wydać taką decyzję, we wcześniejszych godzinach informowała agencja Reutera, według której sankcje na rosyjską ropę naftową załadowaną na statki zostaną zawieszone na kolejny miesiąc "po tym, jak kilka krajów poprosiło o więcej czasu na zakup rosyjskiej ropy". W podobny sposób, analogiczny ruch miesiąc wcześniej tłumaczył minister finansów Scott Bessent, twierdząc, że zrobił to na wniosek "najuboższych energetycznie krajów". 

 

ZOBACZ: Amerykanie zdejmują sankcje na rosyjską ropę. Kreml potwierdza i się cieszy

 

Pierwotne zwolnienie z sankcji, na początku marca, było uzasadniane chęcią obniżenia cen ropy naftowej w obliczu blokady cieśniny Ormuz przez Iran. Bessent twierdził, że jest to tylko tymczasowy ruch, który nie wpłynie znacząco na zwiększenie dochodów Kremla.

Rosyjska ropa ponownie zwolniona z sankcji. Tyle Kreml zarobił do tej pory

Początkowo Bessent  zapowiadał, że licencja nie zostanie przedłużona, by po kilku dniach zmienić zdanie. W kwietniu - wbrew początkowym zapowiedziom - Stany Zjednoczone przedłużyły o 30 dni zawieszenie sankcji na rosyjską ropę załadowaną na tankowce na morzu.

 

ZOBACZ: Zwrot w USA ws. Rosji. Ta decyzja spodoba się Putinowi

 

Decyzje Waszyngtonu budziły sprzeciw i krytykę w Europie. Pytany przez PAP w kwietniu komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz przyznał, że rozmawiał o tym z Bessentem podczas wizyty w Waszyngtonie, sugerując, że usłyszał od niego zapewnienie, że nie dojdzie do kolejnego przedłużenia licencji. - Nie chcę wypowiadać się w jego (Bessenta) imieniu, ale jasno zrozumiałem, że to się nie powtórzy w przyszłości - powiedział.

 

Według szacunków Demokratów w Senacie dzięki wojnie USA z Iranem oraz wyłączeniu z sankcji, Rosja zarabiała na handlu ropą dodatkowe 150 mln dolarów dziennie przez pierwszy miesiąc licencji, a łącznie dotąd ponad cztery mld dolarów. W momencie wydania pierwszej licencji w marcu, na statki załadowanych było ponad 140 mln baryłek rosyjskiej ropy. Druga licencja objęła ok. 100 mln baryłek.

Alicja Krause / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie