Cierpliwość Trumpa się skończyła? Prezydent USA apeluje do Iranu

Świat

Nie będę o wiele bardziej cierpliwy - powiedział Donald Trump, odnosząc się do sytuacji w Iranie. Jego wypowiedź padła w czwartek wieczorem w programie "Hannity" w telewizji Fox News. Zapytany o to, czy nadal konieczne jest, aby reżim w Teheranie przekazał USA wzbogacony uran, Trump odparł, że nie widzi takiej potrzeby, "chyba że z punktu widzenia PR".

Donald Trump w garniturze i żółtym krawacie, z dłońmi na piersi, na tle eksplozji i dymu nad miastem.
PAP/EPA/WILL OLIVER / PAP/EPA/ATEF SAFADI
Donald Trump o irańskim uranie: nie sądzę, aby było to konieczne

Jak przypomniała agencja Reutera, Stany Zjednoczone nalegały, aby Iran przekazał im swoje zapasy wzbogaconego uranu, który jest niezbędny do produkcji broni jądrowej. W czwartkowym wywiadzie dla  telewizji Fox News Donald Trump został zapytany o to, czy nadal uważa, iż niezbędne jest pozyskanie tych złóż.

 

- Nie sądzę, aby było to konieczne, chyba że z punktu widzenia PR - odparł prezydent USA.

 

ZOBACZ: Ogromne koszty wojny z Iranem. Pentagon potwierdza

 

Trump zaznaczył jednocześnie, że nie będzie "o wiele bardziej cierpliwy" wobec Iranu. Tym samym zaapelował on do Teheranu o zawarcie porozumienia z Waszyngtonem. - Powinniśmy się dogadać - oświadczył.

"Konieczne z punktu widzenia PR". Wraca temat wzbogaconego uranu

Losy zapasów wzbogaconego uranu - szacowanych na ok. 440 kg uranu wzbogaconego do poziomu 60 proc. - są jednym z kluczowych punktów negocjacji z Iranem. Jeszcze w kwietniu Trump zapewniał, że jego kraj otrzyma zapasy irańskiego wzbogaconego uranu. - Dostaniemy go (uran - PAP), wkrótce sprowadzimy go z powrotem do Stanów Zjednoczonych - oświadczył.

 

W tym samym czasie Iran zaprzeczał, jakoby zgodził się na przekazanie tego materiału. - Wzbogacony uran nie zostanie nigdy i nigdzie przekazany. Nasza ziemia jest tak samo święta jak nasz uran - zadeklarował wówczas rzecznik irańskiego MSZ, Esmail Bagei.

 

ZOBACZ: Media o niezapowiedzianych nalotach na Iran. Za atakami stoi Arabia Saudyjska

 

Bagei zadeklarował w miniony wtorek, że  "jedną z opcji Iranu w przypadku kolejnego ataku mogłoby być wzbogacenie uranu do poziomu 90 proc.". To właśnie ten poziom jest uznawany za niezbędny do produkcji broni jądrowej. Dzień wcześniej Mohammad Eslami, szef Organizacji Energii Atomowej Iranu, oświadczył, że "kwestia technologii nuklearnej nie jest w agendzie rokowań z USA, a wzbogacanie nie podlega negocjacjom".

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie