Przekroczyli granicę z Rosją. Wylądowali w szpitalu psychiatrycznym

Świat

Dwóch obywateli Estonii, którzy zimą przekroczyli granicę z Rosją, aby ubiegać się o azyl trafiło na badania psychiatryczne - podał serwis Meduza. Jeden z mężczyzn został skierowany na kwarantannę do aresztu w Pskowie, gdzie opisał panujące tam warunki. "Poprosiłem o pułapkę na myszy" - przekazał w liście wysłanym do mediów.

Widok na przejście graniczne z budynkami i ogrodzeniem.
AP/Sergei Grits
Dwóch obywateli Estonii nielegalnie przekroczyło granicę z Rosją, zostali skierowani na badania psychiatryczne (Zdj. ilustracyjne)

Dwaj obywatele Estonii, 25-letni Danil i 42-letni Rando, nielegalnie przekroczyli granicę estońsko-rosyjską, przeprawiając się zamarzniętą taflą jeziora. Jeden dostał się do Rosji w styczniu, a drugi w lutym. 

Estończycy nielegalnie dostali się do Rosji. Chcieli azylu, trafili do celi

Mężczyźni wpadli w ręce rosyjskich służb i trafili do aresztu w Pskowie. Obaj na mocy decyzji sądu zostali nastąpienie skierowani do Petersburga na badania psychiatryczne. Swoje pojawienie się w Rosji motywowali chęcią wystąpienia o azyl. 

 

ZOBACZ: Wielki sukces Ukrainy. Po serii ataków Rosja zamknęła kluczowy obiekt

 

W liście przesłanym m.in. Meduzie Danil opowiadał, że na oddziale dostał zastrzyk. "Uznano mnie za osobę chorą psychicznie, z czym wcale się nie zgadzam" - przekazał Estończyk. Zadeklarował, że jest gotów ponownie poddać się badaniom, ale w innej klinice. 

Mężczyzna trafił do aresztu w Pskowie. "Poprosiłem o pułapkę na myszy"

Aktualnie 25-latek wrócił do aresztu w Pskowie, gdzie przebywa na dwutygodniowej kwarantannie. Napisał, że został osadzony w pojedynczej celi, gdzie nie ma ogrzewania i grasuje mnóstwo myszy, w związku z czym zwrócił się do władz placówki o pułapkę na gryzonie. 

 

ZOBACZ: Ewakuacja na przejściu granicznym z Ukrainą. Mężczyzna przewoził niebezpieczny przedmiot

 

Danil decyzję o ucieczce do Rosji tłumaczył "kryzysem i wieloma życiowymi okolicznościami". Według niego w Estonii "zaczęto zakazywać języka rosyjskiego w szkołach, a znalezienie pracy stało się niemożliwe".

 

Był przekonany, że bez znajomości języka estońskiego nie byłby w stanie się utrzymać i zostałby bezdomnym. Mężczyzna cały czas liczy, że zamiast więzienia otrzyma azyl i przyznane mu zostanie rosyjskie obywatelstwo. Obu obywatelom Estonii za nielegalne przekroczenie granicy grozi dwa lata pozbawienia wolności. 

Artur Pokorski / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie