Zdecydowana zmiana kursu Węgier. Ambasador Rosji wezwany na dywanik

Świat

Premier Węgier Peter Magyar poinformował, że szefowa węgierskiej dyplomacji wezwała na czwartek ambasadora Rosji w Budapeszcie. Powodem jest rosyjski atak na ukraińskie Zakarpacie, czyli region zamieszkiwany przez mniejszość węgierską. Ukraińskie media przypominają, że jest to pierwsza taka decyzja węgierskich władz od wybuchu wojny.

Wpis z lewej strony przedstawia portret premiera Węgier Petera Magyara. Po prawej stronie widoczna fasada budynku węgierskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Budapeszcie.
Wikimedia Commons/PAP/EPA/FABIO CIMAGLIA
Ambasador Rosji wezwany do węgierskiego MSZ

Rosja zaatakowała w środę Zakarpacie. W położonym na zachodzie Ukrainy regionie żyje wielotysięczna mniejszość węgierska.

 

W związku z tym premier Węgier Peter Magyar poinformował, że szefowa dyplomacji w jego rządzie Anita Orban wezwała na czwartek ambasadora Rosji w Budapeszcie.

 

Ukraińskie media przypominają, że jest to pierwsza taka decyzja węgierskich władz od wybuchu wojny.

Węgry potępiły rosyjski atak. Ambasador wezwany do MSZ

- Węgierski rząd z pełną stanowczością potępia rosyjski atak na Zakarpacie - powiedział Magyar po pierwszym posiedzeniu swojego rządu. W ocenie premiera środowy nalot Rosji był "najpoważniejszym atakiem na Zakarpacie od początku pełnoskalowej wojny".

 

Wcześniej rosyjski atak na Zakapracie potępiła również szefowa węgierskiego MSZ. - Zdecydowanie potępiamy ten atak. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszym konsulem generalnym w Ukrainie - powiedziała Anita Orban.

 

ZOBACZ: Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

 

Minister poinformowała, że jeden z rosyjskich dronów uderzył w stację transformatorową w pobliżu miasta Swalawa na Zakarpaciu. Węgierskie media podały, że rosyjskie maszyny dotarły również do okolic Mukaczewa i Użhorodu.

 

Na Zakarpaciu żyje ponad 100-tysięczna mniejszość węgierska.

Atak Rosji. Ponad 750 dronów nad Ukrainą

Głównym celem rosyjskich dronów stała się ukraińska infrastruktura kolejowa oraz energetyczna. 


"Wróg umyślnie atakuje infrastrukturę cywilną, dzielnice mieszkaniowe i logistykę. Jednym z kluczowych celów ataków były ukraińskie koleje. W obiekty kolejowe na zachodzie, północy i w centrum Ukrainy uderzono 23 razy" - oświadczył wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba.

 

ZOBACZ: Ukraiński minister wskazał dzienny koszt prowadzenia wojny. "Nikt w nas nie wierzył"


Do godz. 17.30 czasu polskiego ukraińska armia odnotowała ponad 750 rosyjskich bezzałogowców, które znalazły się na terytorium Ukrainy. Eksperci i politycy ostrzegają, że rosyjski atak prawdopodobnie będzie kontynuowany także w nocy.

 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował wcześniej, że w wyniku środowych ataków zginęło sześć, a obrażeń doznało dziesiątki osób, w tym dzieci.

Dawid Kryska / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie