Stewardessa wskazała najbardziej obrzydliwe miejsce w samolocie. Jest bliżej niż sądzisz
To nie toaleta jest najmniej higienicznym miejscem na pokładzie samolotu, choć znajduje się w czołówce. Stewardessy w rozmowie z magazynem podróżniczym Travel + Leisure wskazują, które punkty omijają szerokim łukiem.

Redakcja Travel + Leisure postanowiła zapytać doświadczone stewardessy, jakich miejsc na pokładzie samolotu pasażerskiego unikają albo do których podchodzą wyłącznie z odpowiednim przygotowaniem. To nie są zamknięte pomieszczenia, ale przestrzenie i elementy wyposażenia, z których pasażerowie bez mrugnięcia okiem korzystają.
Kieszeń w oparciu fotela, w której zmieści się... wszystko
Josephine Remo, blogerka podróżnicza i była stewardesa, powiedziała Travel + Leisure wprost: najbrudniejszym miejscem w samolocie jest kieszeń w oparciu fotela, a konkretnie schowana w niej karta instrukcji bezpieczeństwa, którą rzadko kto dezynfekuje. Pasażerowie traktują wspomniany schowek jak osobisty kosz na śmieci.
Trafiają do niego zużyte chusteczki, resztki jedzenia, a nawet pieluchy.
ZOBACZ: Niepozorne zdarzenie może zwiastować demencję. Zbadali trzy miliony osób
Potwierdzają to badania. Jak podaje CBC/Radio-Canada, w 2018 roku kanadyjska firma Marketplace pobrała ponad 100 wymazów z 18 lotów linii Porter, Air Canada i WestJet - ze stolików, zagłówków, pasów bezpieczeństwa, kieszeni foteli i klamek w toalecie.
Kieszeń oparcia wypadła fatalnie. Znaleziono w niej bakterie tlenowe, pleśń, bakterie kałowe i E. coli. Niemal połowa próbek zawierała stężenia drobnoustrojów stanowiące realne ryzyko zakażenia.
Siedzenie obok toalety może być koszmarem
Kieszeń to nie jedyne miejsce, którego doświadczone stewardessy wolą unikać. Sue Fogwell, stewardessa z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem, ma równie jednoznaczną opinię o siedzeniach przy toalecie.
"Nigdy nie wybieram miejsca obok toalety, ponieważ jest tam głośno i często czuć zapach, zwłaszcza po kilku godzinach lotu" - przyznaje kobieta w rozmowie z Travel + Leisure.
ZOBACZ: Ogromna asteroida mknie w kierunku Ziemi. Naukowcy uspokajają
Przed toaletą pokładową wciąż ustawiają się kolejki, a jak wiadomo, to generuje hałas. Dodatkowo stale uchylające się drzwi sprawiają, że nieprzyjemny zapach dociera do osób siedzących najbliżej przez cały czas trwania lotu.
Stewardessy w rozmowie z Travel + Leisure przestrzegają też przed wchodzeniem do toalety bez obuwia. Grozi to zakażeniem bakteriami, które łatwo przenosić dalej, choćby na stolik, na którym układane jest jedzenie.
Siedzenia, stoliki i podłokietniki to laboratorium bakterii
Przegląd badań opublikowany w czasopiśmie "Travel Medicine and Infectious Disease" w 2019 roku potwierdza, że okolice siedzenia, w tym podłokietniki i stoliki są pełne niebezpiecznych dla zdrowia patogenów. Mowa o:
- bakteriach (w tym: Escherichia coli, Gronkowiec złocisty oporny na metycylinę)
- grzybach (m.in. Aspergillus, Alternaria tenuissima, Rhodotorula glutinis, Sporobolomyces salmonicolor)
- wirusach (np. wirus grypy A, wirus RSV i rinowirusy)
ZOBACZ: Rybacy nie wierzyli własnym oczom. Złowili zwierzę, które zdarza się raz na 50 milionów
Ciekawe badanie przeprowadziło także Travelmath w 2015 roku. Zebrano 26 próbek z czterech lotów i pięciu lotnisk w USA. Wykazano, że przeciętny stolik w samolocie ma 2155 CFU/cal², czyli... ponad osiem razy więcej niż przycisk spłukiwania w toalecie (265 CFU/cal²). Dla porównania przyciski dystrybutorów wody na lotniskach miały 1240 CFU/cal².
Jak podaje CBS News, z raportu Travelmath wynika, że wszystkie próbki na szczęście były ujemne pod kątem bakterii kałowych (np. E. coli). To nieco "łagodzi" niepokojący obraz, jednak eksperci podkreślają, że bakterie na powierzchniach samolotów mogą utrzymywać się przez wiele dni.
Bibliografia:
Zhao, B., Dewald, C., Hennig, M., Bossert, J., Bauer, M., Pletz, M. W., & Jandt, K. D. (2019). Microorganisms @ materials surfaces in aircraft: Potential risks for public health? - A systematic review. Travel medicine and infectious disease, 28, 6–14. Doi: 10.1016/j.tmaid.2018.07.011
Czytaj więcej