Pogoda długoterminowa. Niepokojące prognozy na czerwiec
Po ciepłym, wręcz wakacyjnym początku maja, spodziewane jest pogodowe tąpnięcie, które na kolejne tygodnie oddali letnią aurę. Długoterminowe prognozy mówią jasno: do połowy czerwca należy oczekiwać temperatur poniżej normy dla tej pory roku. Upały nie są przewidziane, za to nieraz niezbędna okaże się parasolka.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) opublikował mapy z prognozami zjawisk atmosferycznych na najbliższy czas. Opracowano je na podstawie modelu ECMWF (Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych). Przewidywania na kolejne pięć tygodni nie dla wszystkich będą optymistyczne.
Poniżej 20 stopni w całej Polsce. Warto mieć przy sobie parasol
W okresie od 11 do 17 maja średnia maksymalna temperatura powietrza nie przekroczy 19 st. Najchłodniej będzie na północnym zachodzie i północy, zwłaszcza na wybrzeżu (14 st.). Z map IMGW wynika jednak, że lokalnie na zachodzie, zwłaszcza w rejonie styku Ziemi Lubuskiej i Dolnego Śląska, tydzień ten będzie chłodniejszy od normy z lat 1991-2020.
IMGW
IMGW
ZOBACZ: Nadciąga pogodowe załamanie. Najmocniej odczuje kilka województw
Zapowiada się jednak, że będzie wtedy również mokro. W dniach 11-17 maja w całym kraju oczekuje się około 80-procentowego, a nawet wyższego prawdopodobieństwa opadu powyżej 10 mm, a także ponad 60-procentową (na wschodzie i południu) możliwość wystąpienia deszczu powyżej 20 mm, a więc intensywnego. Prawie w całej Polsce będzie to tydzień ponad normę mokry.
Pogoda zmieni charakter. W powietrzu pojawi się więcej wilgoci
Potem pogodowy trend wyraźnie się zmieni i zrobi się chłodniej niż zwykle. Będzie to szczególnie zauważalne na północnym zachodzie. W 21. (18-24 maja), 22. (25-31 maja) i 23. (1-7 czerwca) tygodniu roku termometry pokażą tam przeciętnie o stopień lub półtora, a czasem nawet o 2 st. mniej niż zwykle o tej porze roku.
IMGW
Średnie maksymalne temperatury będą jednak rosnąć: w drugiej połowie maja standardem będzie 18-19 "kresek", pod koniec miesiąca wartości te zbliżą się do 20 st., by przebić tę barierę, gdy zacznie się czerwiec.
Nie zabraknie deszczu, a możliwość wystąpienia ulew w wielu miejscach (głównie na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu) przekroczy 50 proc. Po raz kolejny wiele województw znajdzie się powyżej normy opadowej. Od 1 do 7 czerwca zjawisko to dotknie prawie całego kraju.
IMGW
Szanse na upał jak na wygraną na loterii. Na prawdziwy gorąc jeszcze poczekamy
Od 8 do 14 czerwca nastąpi delikatne ocieplenie względem poprzednich tygodni. Na przeważającym obszarze Polski średnia maksymalna temperatura przekroczy 20 st. (z wyjątkiem Pomorza, Suwalszczyzny i Podhala, gdzie będzie o kilka st. chłodniej), za to minimalna (poza Zakopanem) nie spadnie poniżej 10 st. C. To nietypowe wartości dla tego okresu. Z danych IMGW wynika, że na północy i zachodzie anomalia średniej temperatury będzie o 1-2 st. niższa od przeciętnej.
ZOBACZ: Zacznie padać i prędko nie przestanie. Nadciągają burze z ulewami i gradobiciem
Z kolei prawdopodobieństwo ponad 10-milimetrowych opadów przekroczy 60, a nawet 70 proc., a 20-milimetrowych (na południu) wyniesie ok. 50 proc.
IMGW
Instytut oszacował też szansę wystąpienia temperatury maksymalnej powyżej 30 st. C dla każdego z wymienionych tygodni. Za każdym razem pozostaje ona marginalna. Na upały zatem nie ma jeszcze co liczyć.
IMGW
Warto podkreślić, że jest to prognoza długoterminowa, która jest obarczona dużym ryzykiem błędu. Nawet przy wykorzystaniu najnowocześniejszej technologii dokładne określenie pogody na tak odległy termin jest bardzo trudne. Najlepiej sprawdzają się prognozy na okres nie dłuższy niż tydzień.
Czytaj więcej