Norowirus na wycieczkowcu, na pokładzie są Polacy. "Dowiedzieliśmy się z mediów"

Świat

- Do dnia dzisiejszego kapitan nie powiedział nam, ile osób jest chorych - powiedział Polsat News Damian Haberny, pasażer wycieczkowca Caribbean Princess. Na amerykańskim statku wykryto zakażenia norowirusem, odnotowano co najmniej 100 przypadków wśród podróżnych oraz kilkanaście wśród załogi. Haberny przekazał, że o chorobie szerzącej się na statku pasażerowie dowiedzieli się z mediów.

Portret Damiana Habernego, pasażera statku wycieczkowego Caribbean Princess, na tle morza i oddalającego się statku.
Polsat News/Orvil Samuel/AP
Na wycieczkowcu Caribbean Princess są pasażerowie z Polski

- Dowiedzieliśmy się, że to jest norowirus z mediów z Polski, z internetu - powiedział w rozmowie z Polsat News Damian Haberny, pasażer amerykańskiego statku wycieczkowego Caribbean Princess.

Norowirus na wycieczkowcu. Na statku są pasażerowie z Polski

Polak relacjonował, że 6 maja jego koleżanka była u fryzjera na statku. - Fryzjerka powiedziała jej, tak trochę w tajemnicy, że około 50 osób jest chorych, ale do dnia dzisiejszego kapitan nie powiedział nam, ile to jest osób - zauważył podróżny.

 

Jak poinformował "The New York Times", do tej pory na statku zachorowało ponad 100 pasażerów oraz kilkunastu członków załogi. Według podróżnego z Polski bilans ten może być wyższy, gdyż nie wszyscy zostali poddani badaniom.

 

ZOBACZ: Kolejny statek zaatakowany przez wirusa. Choruje już 115 osób

 

- Sporo osób jak np. nasi znajomi źle się czuje i jeszcze jak nie wiedzieli, że jest jakiś wirus w powietrzu, na statku, nie byli u lekarza, przeleżeli dwa trzy dni i przeszło - wspominał Haberny. - Myślę, że takich osób jest więcej - dodał.

Statek wypłynął w rejs po Karaibach

Z relacji Polaka wynika, że na statku wzmożono środki ostrożności, pokład jest na bieżąco czyszczony, odbywa się dezynfekcja, a część pasażerów nosi maseczki. 

 

ZOBACZ: Groźny hantawirus na wycieczkowcu. Polak pod nadzorem sanitarnym

 

Statek Caribbean Princess wypłynął z Port Everglades w Fort Lauderdale na Florydzie 28 kwietnia i oczekuje się, że wróci na Florydę w poniedziałek. Obecnie znajduje się u północnego wybrzeża Dominikany, a w sobotę zatrzyma w Nassau, stolicy Bahamów.

 

Łącznie na statku jest 3116 pasażerów i 1131 członków załogi.

Kolejny taki przypadek. Na innym wycieczkowcu wykryto hantawirusa

Norowirus jest często spotykany i powoduje takie objawy jak wymioty i biegunka; potocznie nazywany jest w Polsce "jelitówką" lub grypą żołądkową. Nie należy go mylić z hantawirusem, znacznie rzadszym i bardziej niebezpiecznym, którym zakaziła się niedawno grupa pasażerów wycieczkowca MV Hondius - podkreślił nowojorski dziennik.

 

ZOBACZ: Szef WHO uspokaja ws. hantawirusa. Padło porównanie do pandemii COVID-19

 

Według amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) norowirus jest bardzo zaraźliwy i stanowi najczęstszą przyczynę dolegliwości gastrycznych na statkach wycieczkowych. W marcu blisko 200 osób zachorowało z powodu takiego zakażenia na statku Star Princess, a w 2025 roku ponad 2200 ludzi zaraziło się norowirusem na wycieczkowcach - podało CDC.

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie