Pierwsi pasażerowie MV Hondius zeszli na ląd na Teneryfie. Na statku stwierdzono hantawirusa
Ze statku wycieczkowego MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, zeszli na ląd pierwsi pasażerowie. Jednostka przybiła do portu na Teneryfie. Jak przekazano, statek pozostanie na kotwicy, a transport odbywa się łodziami. Pasażerowie zostaną poddani badaniom lekarskim.

Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius wpłynął w niedzielę po godzinie 6 czasu lokalnego (7 w Polsce) do portu na Teneryfie - poinformowała hiszpańska agencja EFE. To na tym wycieczkowcu stwierdzono przypadki hantawirusa.
Minister zdrowia Monica Garcia wyjaśniła, że statek pozostanie na kotwicy, a transport na ląd odbędzie się łodziami. Po zejściu na ląd pasażerowie zostaną poddani badaniom lekarskim.
Przed południem 14 obywateli Hiszpanii opuściło statek wycieczkowy MV Hondius. Jak przekazano, dwie grupy po siedem osób zostały przewiezione dwoma łodziami z zakotwiczonego statku do portu Granadilla de Abona na południu Teneryfy, a następnie autobusami specjalnej jednostki wojskowej ds. nadzwyczajnych (UME) na lotnisko Tenerife Sur.
Zostaną oni przetransportowani do szpitala w Madrycie w celu odbycia kwarantanny.
Hiszpania. Statek MV Hondius, na którym stwierdzono hantawirusa, na Teneryfie
W następnej kolejności statek mają opuścić obywatele m.in. Niemiec, Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii czy USA, na których będą czekać wcześniej przygotowane samoloty.
Państwowy nadawca RTVE poinformował w niedzielę, że Stany Zjednoczone wysłały na Wyspy Kanaryjskie zespół epidemiologów w celu zbadania 17 obywateli amerykańskich podróżujących na pokładzie statku. Po przybyciu na terytorium USA zostaną oni poddani kwarantannie w szpitalu specjalistycznym w Nebrasce.
ZOBACZ: Szef WHO uspokaja ws. hantawirusa. Padło porównanie do pandemii COVID-19
Jak podały władze Wysp Kanaryjskich, które do końca sprzeciwiały się przyjęciu statku, operacje związane z zejściem na ląd i transportem miały zostać przeprowadzone w ciągu 12 godzin, jednak ze względu na opóźnienie przylotu dwóch samolotów potrwają do poniedziałku.
Kapitanem statku jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej.
Czytaj więcej