Nasilają się podziały w Iranie. Media: Radykaliści sabotują porozumienie z USA

Świat

Front Stabilności Rewolucji Islamskiej, niewielka, ale wpływowa grupa irańskich radykałów może doprowadzić do upadku negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Według CNN, jej członkowie oceniają, że samo przystąpienie do rozmów jest "kapitulacją". Ich zdaniem zakończenie wojny na korzystnych warunkach nastąpi tylko przez pokonanie wrogów.

Donald Trump na pierwszym planie, w tle tłum ludzi z flagami Iranu i transparentami.
PAP/EPA/Aaron Schwartz / POOL / GEMINI
Front Stabilności Republiki Islamskiej ma sabotować porozumienie z USA i potwierdzać słowa Donalda Trumpa o poważnych podziałach we władzach reżimu w Teheranie

CNN donosi, że Front Stabilności Rewolucji Islamskiej "nasilił działania mające na celu sabotowanie potencjalnego porozumienia z Waszyngtonem". Jednocześnie działanie tej formacji potwierdza słowa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, który wcześniej wskazywał na napięcia wewnątrz irańskiego reżimu. 

 

"Jej stanowisko jest tak wrogie wobec Zachodu, nawet według standardów irańskich konserwatystów i radykałów, że próby ułagodzenia jej przez reżim, jak dotąd nie przyniosły skutku" - czytamy.

Iran - USA. Tarcia w Teheranie. Front Stabilności nie chce porozumienia pokojowego

Członkowie nowych irańskich władz demonstrują jedność w obliczu największego, egzystencjalnego zagrożenia w historii reżimu, tymczasem "ta ultrakonserwatywna grupa zintensyfikowała działania w mediach, parlamencie i na ulicach, aby sprzeciwić się porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi".

 

Front Stabilności przekonuje, że jedynym korzystnym sposobem na zakończenie wojny jest pokonanie wroga. 

 

ZOBACZ: Trump grozi Iranowi. "Zostanie zmieciony z powierzchni Ziemi"

 

Media podkreślają, że grupa od momentu amerykańsko-izraelskiego ataku mocno zintensyfikowała swoje działanie i przeszła do ofensywy w walce o władze, po śmierci Alego Chameneiego.

Negocjacje w Islamabadzie. Zaangażowanie członków grupy nie zadziałało

Irańscy przywódcy w ciągu ostatnich tygodni z jednej strony prowadzili negocjacje z Amerykanami, a z drugiej starali się studzić nastroje wśród przedstawicieli równych formacji w polityce krajowej. 

 

W ramach demonstracji "wewnętrznej spójności" do negocjacji w Islamabadzie zaangażowani zostali nawet członkowie Frontu Stabilności. Mimo tego kroku, jego członkowie coraz bardziej krytykują władze w obliczu rozmów ze stroną amerykańską.

 

ZOBACZ: Donald Trump ogłasza operację "Projekt Wolność". Jest odpowiedź Iranu

 

Jak podkreślił CNN, "zdaniem ekspertów, właśnie to skłoniło Trumpa do określenia w zeszłym miesiącu irańskiego kierownictwa jako 'rozbitego' i pogrążonego 'w chaosie'".

 

Mimo, że nawet w środowisku irańskiego reżimu Front uchodzi za skrajnie radykalną grupę, to jego przedstawiciele  są obecni w niektórych z najbardziej wpływowych ośrodków władzy w Iranie.

"Ogromne szkody dla narodu irańskiego"

Front Stabilności oskarża władze w Teheranie o "tchórzostwo" w obliczu rozmów z Waszyngtonem i wyrządzenie "ogromnych szkód narodowi irańskiemu".

 

"Oni (USA - red.) zdali sobie sprawę, że zabijanie naszych przywódców, dowódców i bliskich nic ich nie kosztuje" - uważają przedstawiciele radykalnej formacji.

 

ZOBACZ: Wysłali 14-punktową ofertę. Iran: Dostaliśmy odpowiedź od USA

 

"Zrozumieli, że nawet jeśli zamęczą naszego Imama (Alego Chameneiego - red.), wciąż istnieją grupy gotowe negocjować, uścisnąć dłoń Witkoffowi, Vance'owi i Kushnerowi oraz uśmiechnąć się do zabójców naszego zamęczonego Imama" - przekazali.

Artur Pokorski / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie