Chwile grozy w domu Jana Bednarka. Doszło do włamania, straty sięgają setek tysięcy euro

aktualizacja: Świat

Kosztowności o wartości ok. 150 tys. euro zostały skradzione z domu Jana Bednarka, środkowego obrońcy FC Porto. Jak donosi portugalski dziennik "Record", włamywacz groził mieszkańcom nożem. W późniejszym czasie policja ustaliła, że związek z tym zdarzeniem miała pięcioosobowa grupa.

Portret piłkarza FC Porto Jana Bednarka w niebieskiej kurtce z herbem klubu.
facebook.com/janbednarekofficial
Jan Bednarek i jego rodzina padli ofiarą włamania w Portugalii

Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątkowy wieczór. Około godziny 21:30 czasu lokalnego Jan Bednarek i jego rodzina wrócili z restauracji do swojego domu w Portugalii, a na miejscu zastali włamywacza.

 

ZOBACZ: Zuchwała kradzież w bazie wojskowej. Zniknęło ponad 60 tys. litrów paliwa

 

Przyłapany na gorącym uczynku przestępca zagroził nożem piłkarzowi oraz jego krewnym. Ostatecznie - jak opisuje "Record" - Bednarek i jego rodzina nie doznali żadnych obrażeń i zdecydowali się spędzić noc w swoim domu.

Jan Bednarek padł ofiarą kradzieży. Policja ustaliła tożsamość włamywaczy

Sportowcowi skradziono kosztowności, których wartość oszacowano na około 150 tysięcy euro.  Wśród nich były m.in. dwa luksusowe zegarki, dwie obrączki oraz bransoleta. Służby podjęły czynności mające na celu ustalenie tożsamości osób mogących mieć związek ze zdarzeniem. Wykorzystano do tego nagrania z monitoringu domu Bednarka oraz innych posiadłości znajdujących się w pobliżu.

 

Ostatecznie inspektorzy portugalskiej policji zidentyfikowali osoby podejrzane o piątkowe wtargnięcie do domu Bednarka w Porto. Z informacji policji, cytowanych w sobotę wieczorem przez media, wynika, że napaści na dom piłkarza dopuściła się grupa licząca łącznie pięć osób. W jej skład miało wchodzić czterech mężczyzn oraz jedna kobieta.

 

 

ZOBACZ: Zgłosił kradzież auta. Policjanci szybko odkryli prawdę

 

Według ustaleń śledczych grupa napastników mówiła w języku hiszpańskim. Cytująca w sobotę wieczorem źródła policyjne stacja telewizyjna Now przekazała, że policji udało się zidentyfikować napastników, ale w dalszym ciągu nie zostali oni schwytani

Dramat w domu Jana Bednarka. Piłkarz stracił kosztowności warte setki tysięcy euro

W sobotę Bednarek wziął udział w treningu przed niedzielnym meczem FC Porto przeciwko ekipie AVS. Trener "Smoków" Francesco Farioli poinformował podczas sobotniej konferencji prasowej, że zważywszy na traumatyczne doświadczenie polskiego obrońcy nie podjął jeszcze decyzji czy wystawi go w pierwszym składzie.

 

ZOBACZ: Nietypowa kradzież w Warszawie. Zniknęła figura Matki Bożej

 

Przedstawiciele władz FC Porto zapewnili, że klub przekazał polskiemu piłkarzowi i jego rodzinie wszelką niezbędną pomoc, m.in. wsparcie psychologiczne oraz pomoc w ochronie domu.

 

Gol zdobyty przez Bednarka w rozgrywanym 2 maja spotkaniu FC Porto - FC Alverca, zakończony jednobramkową wygraną gospodarzy, przypieczętował wiktorię "Smoków" w lidze na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu.

 

Jan Bednarek urodził się 12 kwietnia 1996 roku w Słupcy w woj. wielkopolskim. Swoją karierę piłkarską rozpoczął w Sokole Kleczew oraz MSP Szamotuły, a następnie trafił do Lecha Poznań. W latach 2017-2025 grał dla klubu w Southampton. W 2025 roku piłkarz przeszedł do FC Porto, gdzie realizuje się jako środkowy obrońca.

Alicja Krause / mjo / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie