Zawrzało w studiu po wypowiedzi Mentzena. Padły mocne słowa
Duże emocje w studiu "Debaty Gozdyry" wywołała dyskusja na temat słów Sławomira Mentzena, który nazwał gen. Wiesława Kukułę "nienormalnym człowiekiem". Podczas rozmowy doszło do spięcia między politykami. - Pan Mentzen ma to szczęście, że nie żyjemy w Polsce międzywojennej i nie wypowiedział się tak o np. gen. Wieniawie-Długoszewskim, bo by dostał w pysk - stwierdził senator Wojciech Konieczny.

W czwartkowym wydaniu programu "Debaty Gozdyry" na antenie Polsat News przytoczono fragment wypowiedzi Sławomira Mentzena o generale Wiesławie Kukule. Lider Konfederacji nazwał wojskowego "nienormalnym człowiekiem" oraz zarzucił, że nie ma kompetencji do pełnienia funkcji szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
- Nic nie upoważnia polityka, nawet szefa partii, obojętnie czy z lewej czy z prawej strony politycznej do takich wypowiedzi. Nawet w sytuacji kiedy byłby pokój. Nie można hańbić polskiego munduru, a te wypowiedzi hańbią polski mundur. Są skandaliczne - powiedział Piotr Woźniak. Senator Lewicy dodał, iż za takie słowa należałoby przeprosić.
ZOBACZ: Na jaki procent Polska pożycza pieniądze z SAFE? Tak odpowiedział minister Domański
Na te słowa zareagował Michał Urbaniak. - Krzysztof Bosak powiedział, że forma takiej wypowiedzi jest absolutnie nieadekwatna. Proszę jednak nie uciekać od odpowiedzialności, bo to wy za te problemy odpowiadacie - podkreślił polityk Konfederacji.
- W takim razie to też dobra okazja do tego, żeby pan przeprosił za swoich kolegów z PO, którzy przeszkadzali Straży Granicznej wykonywać swoje zadania na granicy - kontynuował.
- Co pan wyprawia? - pytał Woźniak. - Niech pan trochę spuści z tonu - odpowiedział Urbaniak.
Burza w studiu Polsat News. Politycy reagują na słowa Mentzena
Wymianę zdań przerwała Agnieszka Gozdyra, a do głosu doszedł Wojciech Konieczny. - Uważam, że pan Mentzen ma to szczęście, że nie żyjemy w Polsce międzywojennej i nie wypowiedział się tak o np. gen. Wieniawie-Długoszewskim, bo by dostał w pysk - mówił senator. Przypomniał także, że Sławomir Mentzen był kandydatem Konfederacji na prezydenta (zwierzchnika sił zbrojnych - red.). - Taki standard wystawiliście nam w wyborach i teraz niech się pan wstydzi - zwrócił się do Urbaniaka.
ZOBACZ: "Wyłamiemy drzwi". Wicepremier ostro o sytuacji w TK
- Sprawa jest jasna. Słowa skandaliczne, niedopuszczalne. W polskiej tradycji takie nie powinny mieć miejsca. Murem za polskim mundurem. Polacy powinni mówić w tej kwestii jednym głosem. Te słowa dowodzą, że na czele jednego ze skrzydeł Konfederacji stoi chłopiec w krótkich spodenkach - mówił natomiast poseł PiS Marcin Warchoł.
Czytaj więcej