Kolejni zakażeni hantawirusem na wycieczkowcu. MSZ przekazał nowe informacje o Polaku

Świat Maciej Olanicki / polsatnews.pl

Na płynącym przez Atlantyk statku MV Hondius mogło dojść do transmisji hentawirusa z człowieka na człowieka - podała Światowa Organizacja Zdrowia. Wcześniej europejski dyrektor WHO stwierdził, do zakażenia pomiędzy ludźmi nie dochodzi łatwo. Stan Polaka będącego członkiem załogi MV Hondiusa jest dobry - według nowych informacji przekazanych przez rzecznika MSZ nie potrzebuje on pomocy medycznej.

Statek wycieczkowy MV Hondius na morzu, z mniejszą łodzią na pierwszym planie.
PAP/EPA/ELTON MONTEIRO
Według WHO na pokładzie MV Hondius mogło dojść do rzadkiej transmisji hantawirusa pomiędzy ludźmi

W wyniku zakażenia hentawirusem zmarło troje pasażerów statku, a czwarta osoba, która została przetransportowana do szpitala w RPA, jest w stanie krytycznym. Wśród pasażerów potwierdzono dwa przypadki zakażenia - pacjenci prechodzą infekcję łagodnie - oraz podejrzewa się pięć kolejnych.


Według nowego komunikatu Światowej Organizacji Zdrowia na pokładzie mogło MV Hondius dojść do rzadkiego przeniesienia patogenu z człowieka na człowieka.

 

ZOBACZ: Hantawirus na statku wycieczkowym. WHO: Ryzyko pozostaje niskie 

Hantawirus na statku MV Hondius. Podejrzenia kolejnych infekcji

W komunikacie opublikowanym w poniedziałek europejski dyrektor WHO Hans Kluge podkreślał, że choć infekcje hantawirusami mogą być groźne, to najczęściej konieczna jest ekspozycja na wirus, np. przez kontakt z odchodami gryzoni. Kluge podkreślił, że wirus "nie jest łatwo transmitowany pomiędzy ludźmi".


We wtorek rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór potwierdził, że na pokładzie statku znajduje się jedna osoba z obywatelstwem polskim, jest to członek załogi. Nie potrzebuje ona on żadnego wsparcia medycznego ani konsularnego - przekazał rzecznik MSZ.

 

ZOBACZ: Trzy osoby zmarły, jedna walczy o życie. Ognisko epidemii na statku wycieczkowym


MV Hondius znajduje się aktualnie u wybrzeży Wysp Zielonego Przylądka. WHO i rząd Hiszpanii podają sprzeczne informacje co do celu statku. Planowo miał on dotrzeć na Wyspy Kanaryjskie, jednak rząd w Madrycie, wbrew twierdzeniom WHO, twierdzi, że nie wydał dotąd zgody na dobicie do portu na Kanarach.

Członkiem załogi jest Polak. MSZ: Nie wymaga pomocy medycznej ani konsularnej

MV Hondius wypłynął trzy tygodnie temu z portu Ushuaia w Argentynie. W zeszłym tygodniu objawy zakażenia hantawriusem wystąpiły u 70-letniego pasażera z Holandii. Zmarł on na pokładzie statku, jego ciało zostało przetransportowane na Wyspę Świętej Heleny. Wirusem zaraziła się również jego 69-letnia żona, która zmarła w szpitalu w Johannesburgu w RPA. Nie podano, kim była trzecia osoba zmarła. Hospitalizowany to natomiast 69-letni Brytyjczyk.

 

Hantwirusy początkowo wywołują u człowieka objawy przypominające grypę: wysoką gorączkę, silne bóle mięśni, bóle głowy, nudności, wymioty, a także osłabienie. Następnie wirus w zależności od wariantu może wywołać hantawirusowy zespół płucny lub gorączkę krwotoczną z zespołem nerkowym. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie