Przedłużenie stanu wojennego i mobilizacji. Zełenski czeka na ruch Rady Najwyższej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oczekuje od Rady Najwyższej zatwierdzenia dekretów, które pozwoliłyby na przedłużenie stanu wojennego oraz powszechnej mobilizacji - podaje agencja Unian. Ostatni raz taka decyzja zapadła w styczniu.

Jak donosi Unian, w ukraińskim parlamencie zarejestrowano dwa projekty ustaw dotyczące zatwierdzenia prezydenckich dekretów - "O przedłużeniu okresu stanu wojennego na Ukrainie" oraz "O przedłużeniu okresu powszechnej mobilizacji".
Stan wojenny w Ukrainie. Zełenski chce przedłużenia
Jeśli propozycja Wołodymyra Zełenskiego zyska aprobatę Rady Najwyższej, stan wojenny oraz powszechna mobilizacja zostaną przedłużone o 90 dni, począwszy od 4 maja. Ostatnio taką decyzję podjęto 14 stycznia.
ZOBACZ: Rosja ostrzelała dzielnicę mieszkalną w Dnieprze. Dziesiątki poszkodowanych, Zełenski reaguje
W uzasadnieniu projektu, który pozwoliłby ponownie przedłużyć stan nadzwyczajny obowiązujący nieprzerwanie od 24 lutego 2022 r., argumentowano, że takie rozwiązanie "przyczyni się do podjęcia odpowiednich działań mających na celu odparcie zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę".
Do kiedy potrwa stan wojenny w Ukrainie? Wpłynęły projekty Zełenskiego
Obowiązujący stan wojenny rodzi konsekwencje ustrojowe. Dopóki jest w mocy, przeprowadzanie wyborów prezydenckich, parlamentarnych oraz samorządowych jest niedozwolone. To samo dotyczy głosowania w sprawie wyboru Rady Najwyższej Autonomicznej Republiki Krymu.
ZOBACZ: Spotkanie Putin-Zełenski? Kreml wskazał "jedyny cel"
Podczas ostatniego głosowania nad przyjęciem prezydenckiego dekretu 330 deputowanych Rady Najwyższej głosowało "za" przedłużeniem stanu wojennego. W przypadku powszechnej mobilizacji takie zdanie wyraziło 312 parlamentarzystów. Było to wówczas 18. głosowanie nad tą kwestią.
Zmasowany atak na Odessę. Rosja uderza w cele cywilne
W ostatnich dniach Rosja kieruje swoje siły w stronę Odessy. Ukraińskie władze przekazały w poniedziałek, że w wyniku nocnego ataku rannych zostało 10 osób, w tym dwoje dzieci. Uszkodzono także budynki mieszkalne.
ZOBACZ: Zełenski grzmi po decyzji USA. "Podsycają iluzję rosyjskich przywódców"
"To była wyjątkowo trudna noc. Wróg przeprowadził zmasowany atak na dzielnice mieszkalne i infrastrukturę cywilną Odessy" - napisał szef lokalnej administracji wojskowej Serhij Łysak w internetowym komunikacie.
Z kolei wiadomość o dwóch ofiarach śmiertelnych i czterech osobach rannych przekazała w niedzielę administracja obwodu zaporoskiego w południowo-wschodniej Ukrainie. Rosja przeprowadziła tam 20 nalotów, atakując także z zastosowaniem dronów i artylerii.
Czytaj więcej