Ustawa Polski 2050 o kryptowalutach. Polsat News nieoficjalnie: Nawrocki daje zielone światło
Ustawa o kryptowalutach autorstwa Polski 2050 będzie zaakceptowana przez Karola Nawrockiego, jeśli Sejm przyjmie ją w obecnej formie - wynika z nieoficjalnych informacji z Kancelarii Prezydenta, do których dotarł dziennikarz Polsat News Paweł Balinowski.

Prezydent Karol Nawrocki na początku grudnia 2025 roku zawetował przygotowaną przez rząd ustawę o rynku kryptoaktywów. Ponieważ Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta, rząd zdecydował się na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, która została uchwalona i która ponownie została zawetowana przez prezydenta w lutym tego roku.
Również w tym przypadku nie udało się zebrać sejmowej większości potrzebnej do odrzucenia weta. W międzyczasie, 5 grudnia, swoją wersję ustawy w tej sprawie zgłosili posłowie Polski 2050. Według nich uwzględnia ona niektóre zastrzeżenia prezydenta, przedstawione w uzasadnieniu do weta.
- Składamy bardzo podobny projekt do tego rządowego, który skutecznie zawetował prezydent. Jest to projekt ulepszony, który jest krokiem naprzód wobec argumentów pana prezydenta, które choć naciągane, być może warte są rozważenia. Nasz projekt zakłada m.in. pięciokrotne obniżenie maksymalnych opłat za emisję tokenów, a także usunięcie niektórych przepisów nadregulacyjnych - informował wówczas poseł Adam Gomoła.
Polsat News: Prezydent zaakceptuje ustawę Polski 2050
Jak dodawał, "chodzi o to, by odblokować rozwój kryptoaktywów w Polsce. Zaproponowana przez Polskę 2050 ustawa skupia się na wdrożeniu unijnej dyrektywy MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation), usuwając zapisy uznane przez prezydenta za nadregulację, np. w zakresie objęcia ustawą kantorów internetowych.
Ustawa zgłoszona przez parlamentarzystów Polski 2050 to jedna z kilku inicjatyw poselskich w tej sprawie. Jest też projekt Konfederacji, a swój własny pisze również Ryszard Petru. Jednocześnie nad kolejną wersją rządowej ustawy pracuje również minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
ZOBACZ: "Wezmę Nawrockiego w obronę". Prof. Antoni Dudek o wecie prezydenta ws. kryptowalut
Gomoła odniósł się do doniesień Polsat News. - Kiedy rozmawiałem z ministrem Zbigniewem Boguckim (szef Kancelarii Prezydenta - red.), to wykazał daleko posunięty optymizm wokół tej sprawy - powiedział Interii poseł Polski 2050. - Nie otrzymałem 100-proc. twardej deklaracji, że Pałac poprze nasz projekt, ale dla prezydenta byłoby to idealne rozwiązanie, żeby wyjść z kryzysu wizerunkowego wokół tej sprawy. Mam więc przekonanie graniczące z pewnością, że wypracujemy porozumienie, gdy tylko ustawa wyjdzie z marszałkowskiej zamrażarki - dodał.
Do informacji podawanych przez Polsat News odniósł się również inny poseł Polski 2050 Łukasz Osmalak. - Myślę, że jest to dobry sygnał. Zależy nam żeby wprowadzić prawo, które w końcu ureguluje rynek kryptowalut - powiedział w rozmowie z Polsat News. - Jeżeli pan prezydent mówi, że ustawa zaproponowana przez Polskę 2050 jest ok i byłaby dla niego do zaakceptowania, to znaczy, że trzeba w tę stronę iść - nadmienił.
Ustawa o rynku kryptoaktywów i weto prezydenta
Celem rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów było m.in. wprowadzenie unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Zgodnie z ustawą nadzór nad rynkiem kryptoaktywów sprawowałaby Komisja Nadzoru Finansowego, wyposażona w odpowiednie narzędzia nadzorcze i kontrolne. Doprecyzowano niektóre obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem, a także dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.
W przypadku naruszenia przepisów KNF miała dokonywać wpisów do prowadzonego przez siebie rejestru nieuczciwych domen internetowych służących do prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów. Ma to chronić klientów i rynek przed nieuczciwymi podmiotami.
Ustawa wprowadzała odpowiedzialność karną za przestępstwa popełniane m.in. w związku z emisją tokenów czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów bez wcześniejszego zgłoszenia tego KNF. Sprawcom najpoważniejszych naruszeń groziłaby m.in. grzywna w wysokości do 10 mln zł.
ZOBACZ: Weta prezydenta ws. kryptowalut. Rządzący mają nowy plan
Nowe przepisy regulowały także kwestie internetowych kantorów walutowych, które także miałyby być objęte nadzorem KNF. Zgodnie z ustawą miałyby one prowadzić dla swoich klientów indywidualne rachunki płatnicze, co umożliwiłoby m.in. ochronę pieniędzy klientów, a także pozwoliło im dysponować nimi w dowolnym momencie.
Prezydent uzasadnił swoje weto m.in. tym, że ustawa przewidywała możliwość wyłączania przez rząd stron internetowych firm działających na rynku kryptowalut jednym kliknięciem. "Przepisy dotyczące blokowania domen są nieprzejrzyste i mogą prowadzić do nadużyć" - ocenił.
Drugą okolicznością, która zadecydowała o wecie, jest rozmiar regulacji, a tym samym brak przejrzystości w przyjętych rozwiązaniach. Podczas gdy Czechy, Słowacja czy Węgry wdrożyły przepisy liczące kilka lub kilkanaście stron, polska ustawa ma ich ponad sto. Nadregulacja to prosta droga do wypychania firm za granicę – do Czech, na Litwę czy na Maltę – zamiast tworzenia warunków, by zarabiały i płaciły podatki w Polsce - podkreślono w uzasadnieniu weta.
Czytaj więcej