USA ostrzegają Tajwan. Stawiają warunki dalszego wsparcia militarnego wyspy
- Nie będziecie mieć ani kury, ani jajek, jeśli zagłodzicie kurę - ostrzegał najwyższy dowódca wojskowy USA na Indo-Pacyfiku adm. Samuel Paparo, naciskając by Tajwan uchwalił specjalny budżet obronny. Jak wskazał, od decyzji Tajpeju zależy dalsze wsparcie militarne wyspy ze strony USA. W parlamencie Republiki Chińskiej trwa impas w kwestii porozumienia dotyczącego ustawy.

Adm. Samuel Paparo zwrócił się do władz Tajwanu podczas wtorkowego przesłuchania Komisji Senackiej ds. Sił Zbrojnych USA. Nalegał na większą determinację ustawodawców w Tajpeju, wskazując, że uchwalenie specjalnego budżetu obronnego w wysokości 1,25 biliona dolarów tajwańskich (prawie 40 mld dolarów amerykańskich) jest kluczowe dla kontynuacji wsparcia USA.
- Nie możemy chcieć bronić Tajwanu bardziej niż on sam - stwierdził dowódca.
USA naciskają na Tajwan. Stawiają warunki dotyczące przyszłej obrony wyspy
- Nie będziecie mieć ani kury, ani jajek, jeśli zagłodzicie kurę - wskazywał Paparo, podkreślając, że większe zaangażowanie się Tajwanu w obronność jest warunkiem tego, by USA wciąż zapewniało Republice Chińskiej protekcję.
Jednocześnie dowódca wyjaśnił, że dotychczasowa polityka Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu pozostaje niezmienne. Przypomniał, że Tajwan kupuje amerykańską broń od prawie 50 lat i nie stanowi to "niczego niezwykłego". - Mam ogromne zaufanie do gotowości, zdolności i woli Tajwańczyków w wieku poborowym do obrony - ocenił.
ZOBACZ: Tajwan zaniepokojony spotkaniem Xi i Trumpa. Amerykański senator zabrał głos
Admirał powoływał się na sondaże dotyczące gotowości do obrony kraju przeprowadzone na Tajwanie i w Ukrainie i tłumaczył, że obecne zaangażowanie ludności Republiki Chińskiej do obrony państwa jest wyższe niż w Ukrainie w czasie sprzed rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.
Impas na Tajwanie. Budżet obronny wciąż nieuchwalony
W tajwańskim parlamencie trwa przedłużający się impas dotyczący uchwalenia budżetu obronnego. W listopadzie ubiegłego roku prezydent Lai Ching-te wyszedł z propozycją ośmioletniego planu obejmującego wydatki rzędu 1,25 biliona dolarów tajwańskich na rok. Ta została jednak stanowczo odrzucona przez partie opozycyjne.
Zarówno Tajwańska Partia Ludowa (TPP) jak i Kuomintang (KMT) sugerują obniżenie wysokości budżetu, kolejno do 400 miliardów dolarów tajwańskich (12,4 mld dolarów amerykańskich) i 380 miliardów dolarów tajwańskich (11,8 mld dolarów amerykańskich). KMT opowiada się też za krótszym okresem obowiązywania umowy. W przeciwieństwie do rządu i TPP, które postulują wstępne zakończenie obowiązywania ustawy budżetowej na 2033 r., chce by jej kres nastąpił już w 2028 r.
ZOBACZ: USA naciskają na Tajwan. Straszą przykładem Rosji i Putina
Senator Jeanne Shaheen, która była członkinią amerykańskiej delegacji, która w marcu przybyła do Tajwanu, wskazywała, że uchwalenie budżetu ma być sygnałem skierowanym zarówno do Kongresu USA jak i Chińskiej Republiki Ludowej, która nie ustaje w wywieraniu w presji militarnej na swoich wschodnich sąsiadów.
14 kwietnia Senat USA wysłał do przewodniczącego Yuanu Legislacyjnego (parlamentu tajwańskiego) list, w którym nalegano na przyspieszenie prac mających na celu dojście do porozumienia w sprawie ustawy.
Źródło: Focus Taiwan, Taipei Times
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej