"Spodziewam się, że będę bombardować". Trump zapowiada ws. Iranu

Świat Agata Sucharska / polsatnews.pl / PAP

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że jeśli negocjacje z Iranem zakończą się fiaskiem, Stany Zjednoczone rozpoczną bombardowania. - Amerykanie są gotowi do działania - zaznaczył. Dodał, że "nie ma czasu" na przedłużanie rozejmu.

Portret Donalda Trumpa w garniturze.
PAP/EPA/ALLISON ROBBERT / POOL
Donald Trump zapowiada możliwość bombardowań Iranu

- Nie chcę tego robić. Nie mamy tak dużo czasu - powiedział Donald Trump w telewizji CNBC, odpowiadając na pytanie o możliwość przedłużenia rozejmu z Iranem.

 

Dwutygodniowe zawieszenie broni miało wygasnąć we wtorek o godz. 20 czasu waszyngtońskiego (godz. 2 w środę czasu polskiego), ale prezydent zapowiedział, że uznaje środowy wieczór za termin zakończenia rozejmu.

 

ZOBACZ: "Coraz bardziej przeczy sam sobie". Amerykańskie media o Trumpie

 

- Spodziewam się, że będę bombardować, ponieważ uważam, że to lepsze nastawienie - oświadczył prezydent. Dodał, że Amerykanie są gotowi do działania.

 

- Chcę zawrzeć najlepsze porozumienie, nie spieszy mi się - podkreślił Trump. Ocenił też, że Irańczycy nie mają wyjścia i muszą negocjować.

"Być może to prezent od Chin". Trump o zawartości przejętego statku

Wcześniej we wtorek w swoim serwisie Truth Social Trump zarzucił Iranowi, że wielokrotnie dopuścił się złamania rozejmu.

 

W rozmowie z CNBC przyznał, że obie strony wykorzystały zawieszenie broni do uzupełnienia zapasów. Dodał, że podejrzewa, iż Chiny wspomagają Iran, ale zaznaczył jednocześnie, że nie jest pewien, czy te informacje są prawdziwe.

 

ZOBACZ: Media: Chiny z propozycją dla Iranu. W tle negocjacje z USA

 

- Wczoraj zatrzymaliśmy statek, na którym były pewne rzeczy, to nie było zbyt miłe, być może to prezent od Chin - powiedział w CNBC.

 

- Nie wiem, ale jestem trochę zaskoczony, bo mam bardzo dobre relacje, myślałem, że się rozumiemy z prezydentem (Chin) Xi (Jinpingiem). Ale to nic, tak bywa na wojnie, prawda? - kontynuował prezydent USA, który w ubiegłą środę ogłosił, że Chiny zgodziły się nie wysyłać broni do Iranu.

Negocjacje pokojowe Iran - USA

Później w serwisie Truth Social zamieścił wpis, w którym zaapelował do Iranu o uwolnienie ośmiu kobiet, które mają być stracone.

 

"Do irańskich przywódców, którzy wkrótce będą prowadzić negocjacje z moimi przedstawicielami: byłbym bardzo wdzięczny za uwolnienie tych kobiet. Jestem pewien, że uszanują ten fakt, jeśli to zrobicie. Proszę, nie krzywdźcie ich! To byłby wspaniały początek naszych negocjacji!!!" - napisał Trump, udostępniając post na temat ośmiu kobiet, które mają być powieszone w Iranie.

 

ZOBACZ: Tak Trump zarządza wojną. "Godzinami krzyczał", "nie wpuszczali go do pokoju"

 

W poniedziałek wieczorem serwis Axios podał, że wiceprezydent J.D. Vance we wtorek rano wyruszy do Islamabadu na drugą rundę rozmów z Irańczykami. Do tej pory nie potwierdzono wylotu wiceprezydenta.

 

Irańska telewizja państwowa poinformowała we wtorek, że delegacja Iranu nie wyruszyła jeszcze do Pakistanu, aby wziąć udział w kolejnych rozmowach pokojowych z USA.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie