Wielkanocny rozejm między Rosją a Ukrainą. Prawie 500 przypadków naruszeń zawieszenia broni
Trwa Wielkanocne zawieszenie broni między Moskwą a Kijowem. Prezydent Wołodymyr Zełenski zaapelował o kontynuację rozejmu po świętach. Pomimo rozejmu, strona ukraińska raportuje o blisko 500 przypadkach jego naruszeniach. Rosja nie pozostała dłużna i oskarża o serię ataki na przygraniczne regiony.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w sobotę, że Wielkanoc powinna być czasem bezpieczeństwa i pokoju. W nagraniu wideo, w którym przekazał rodakom życzenia świąteczne, podkreślił, że zawieszenie broni powinno obowiązywać również po świętach.
Zełenski poinformował, że strona ukraińska przekazała Rosji propozycję, by rozejm zawarty na czas Wielkanocy obowiązywał również po świętach.
- (…) Jeśli Rosja ponownie wybierze wojnę zamiast pokoju, po raz kolejny pokaże światu, a w szczególności Stanom Zjednoczonym, kto tak naprawdę za czym się opowiada. Ukraina będzie działać symetrycznie - oświadczył Zełenski.
Rozpoczął się Wielkanocny rozejm. Armia ukraińska raportuje o jego naruszeniach
Reuters podkreślił, że w orędziu prezydent Ukrainy nie odniósł się do sygnałów o przypadkach naruszenia rozejmu przez wojska rosyjskie. Ukraińska armia poinformowała w sobotę o 469 udokumentowanych przypadkach naruszenia przez Rosję zawieszenia broni.
O przypadkach ataków przez ukraińskie drony informowali też w sobotę gubernatorzy rosyjskich obwodów kurskiego i biełgorodzkiego.
"Dron Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakował stację benzynową w Lgowie, raniąc trzy osoby. Gubernator obwodu kurskiego Aleksandr Chinsztejn poinformował o tym Ministerstwo Obrony" - na Telegramie przekazały oficjalne władze regionu kurskiego. Przekazano, że ranne zostały trzy osoby.
ZOBACZ: Przełom na Bliskim Wschodzie? Rozpoczęły się rozmowy pokojowe
Kreml ogłosił w czwartek, że rozejm rozpocznie się w sobotę o godz. 16.00 czasu moskiewskiego (godz. 15 w Polsce) i potrwa do końca dnia w niedzielę, czyli łącznie 32 godziny.
Ukraińcy i Rosjanie wielokrotnie oskarżali się nawzajem o łamanie wcześniejszych rozejmów. W sobotę, jeszcze przed wejściem w życie zawieszenia broni, między stronami trwały śmiercionośne ataki.
Podobny rozejm ogłoszono w ubiegłym roku z okazji prawosławnej Wielkanocy, jednak obie strony twierdziły, że był on wielokrotnie łamany.
Czytaj więcej