Orędzie Donalda Trumpa. "Cofniemy Iran do epoki kamienia"

aktualizacja: Świat

Donald Trump zapowiedział w orędziu, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni USA "mocno zaatakują Iran", doprowadzając kraj do "epoki kamienia". Jak dodał, USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, a jej odblokowanie powinno być obowiązkiem państw korzystających z transportu ropy. Wbrew zapowiedziom prezydent USA nie wspomniał za to o potencjalnym wyjściu Waszyngtonu z NATO.

Prezydent USA Donald Trump przemawia za mównicą z godłem Stanów Zjednoczonych.
PAP/EPA/ALEX BRANDON / POOL
Prezydent USA Donald Trump

- W ciągu następnych dwóch-trzech tygodni będziemy mocno atakować Iran. Ten kraj powróci do epoki kamienia - zapowiedział w wygłoszonym w środę orędziu do narodu prezydent USA Donald Trump. Mimo wcześniejszych zapowiedzi nie odniósł się do tematu ewentualnego wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO.

 

ZOBACZ: Donald Trump zapewnił w sprawie Iranu. Wskazał termin zakończenia wojny

 

Trump zapewnił, że wojska USA są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie. - Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko - przekonywał, dziękując przy tym sojusznikom na Bliskim Wschodzie: Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi. - Są świetni i nie pozwolimy, by w jakikolwiek sposób zostali poszkodowani - dodał.

Orędzie Donalda Trumpa. "Szybkie, zdecydowane i przytłaczające zwycięstwa"

- W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran - red.) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce - groził Trump. Zaznaczył, że "w międzyczasie trwają rozmowy" i podkreślił, że w Teheranie doszło do zmiany reżimu, co - jak przekonywał - nie było celem operacji.

 

Jak zapowiedział amerykański prezydent, jeśli w tym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA "uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie". - Stany Zjednoczone zaatakują też w tym przypadku cele związane z sektorem naftowym. Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych - uznał.

 

ZOBACZ: Przełom w sprawie Iranu? Media: Trump gotowy zakończyć wojnę

 

Zdaniem Trumpa w ciągu czterech tygodni operacji Epicka Furia amerykańskie siły zbrojne osiągnęły "szybkie, zdecydowane i przytłaczające" zwycięstwa na polu bitwy. Powtórzył, że irańska marynarka wojenna jest zniszczona, ich siły powietrzne "są w ruinie", a większość przywódców nie żyje. Według niego znacząco ograniczono też zdolności Iranu do prowadzenia ataków z wykorzystaniem dronów i pocisków balistycznych.

Donald Trump mówił o cieśninie Ormuz. "Nie potrzebujemy jej"

- Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak wielkich i rujnujących strat w ciągu kilku tygodni - oświadczył Trump. Powtórzył też, że USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje od rozpoczęcia wojny 28 lutego. Uznał, że to kraje, które korzystają z transportowanej tamtędy ropy, powinny zająć się jej odblokowaniem.

 

- Nie potrzebujemy jej. Nie potrzebowaliśmy jej i nie potrzebujemy. Pokonaliśmy i całkowicie zdziesiątkowaliśmy Iran. Są zdziesiątkowani pod kątem militarnym i gospodarczym i każdym innym - oświadczył Trump.

 

ZOBACZ: "Wygórowane, nierealne i bezpodstawne". Iran odpowiada Trumpowi

 

- Kraje świata, które otrzymują ropę przez Ormuz, muszą się zająć tym szlakiem. Muszą go pielęgnować (...). Mogą to zrobić z łatwością. My będziemy pomocni, ale to oni powinni przejąć inicjatywę i chronić ropę, od której tak bardzo są zależni - dodał amerykański prezydent.

Orędzie Donalda Trumpa. Nie wspomniał o NATO

- Mam więc sugestię dla tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa, z których wiele odmawia udziału w zdziesiątkowaniu Iranu i musieliśmy zrobić to sami. Po pierwsze, kupujcie ropę od Stanów Zjednoczonych, mamy jej mnóstwo. Mamy jej tak dużo. I po drugie, z opóźnieniem nabierzcie trochę odwagi. Trudna część jest wykonana. Więc powinno być to łatwe - dodał.

 

ZOBACZ: Teheran grozi Waszyngtonowi. "Czekamy na przybycie żołnierzy"

 

Jednocześnie wyraził przekonanie, że po zakończeniu konfliktu cieśnina "otworzy się naturalnie". Wcześniej w środę w wywiadzie dla agencji Reutera Trump zapowiedział, że podczas wieczornego orędzia ogłosi, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO.

 

Również w opublikowanej tego dnia rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph" powiedział, że poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu, który nazwał "papierowym tygrysem". W wieczornym wystąpieniu nie odniósł się do tej kwestii.

Marcin Boniecki / wka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie