Drony uderzają w Estonii i na Łotwie. Minister pilnie wraca do kraju

aktualizacja: Świat

Dron uderzył w komin elektrowni na północnym wschodzie Estonii. Wcześniej o podobnym zdarzeniu informowały władze Łotwy, ze względu na co łotewski minister obrony przerwał wizytę w Ukrainie. Początkowo media łotewskie i litewskie podawały, że drony nadleciały z Rosji. Z aktualnych informacji wynika, że pochodziły jednak z Ukrainy.

Widok elektrowni z kominami, obok mapa satelitarna z zaznaczoną lokalizacją.
Wikimedia Commons, Google Maps
Estońska elektrownia Auvere, gdzie spadł dron

Estońskie Auvere, w którym doszło do zdarzenia, leży tuż przy granicy z obwodem leningradzkim Rosji, który był w nocy z wtorku na środę atakowany przez drony ukraińskie. Służby podały, że maszyna spadła na komin elektrowni o godz. 3:43.

 

W wyniku incydentu nikt nie ucierpiał, a estońska sieć energetyczna nie została uszkodzona – poinformowały władze oraz firma energetyczna "Enefit Power", która zarządza elektrownią.

 

ZOBACZ: Tajemnicze drony nad bazą w USA. Media: Mieszkają tam ludzie Trumpa

 

W związku z podobnym zdarzeniem na Łotwie, do którego również doszło w środę, łotewski minister obrony Andris Sprūds poinformował o przerwaniu swojej wizyty w Ukrainie i powrocie do kraju. 

 

Z pierwszych przekazanych informacji wynikało, że bezzałogowce nadleciały z Rosji. Jednak, jak potwierdził prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs, dron, który rozbił się ostatniej nocy na terytorium łotewskim, należał do Ukrainy. Z kolei informację o ukraińskim pochodzeniu maszyny, która uderzyła w estońską elektrownię, podał Reuters.

 

Agencja Reutera poinformowała, że drony wylądowały w Estonii i na Łotwie mniej więcej w tym samym czasie, gdy ​​w wyniku ataku ukraińskich dronów doszło do podpalenia instalacji naftowych w rosyjskich portach nad Morzem Bałtyckim w Primorsku i Ust-Łudze, będących głównymi węzłami eksportowymi położonymi w pobliżu Estonii i Finlandii.

Dron rozbił się w Estonii. Uderzył w komin elektrowni

"Zgodnie z aktualnymi informacjami dron nie był skierowany przeciw Estonii. Trwa obecnie wstępne postępowanie, a śledztwo wyjaśni okoliczności zdarzenia" – przekazała prokurator generalna Astrid Asi.

 

ZOBACZ: Wojskowy dron rozbił się na Łotwie. Nadleciał z Rosji

 

Z kolei dyrektor generalny Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego Margo Pallosonas powiedział, że "jest to konsekwencja wojny agresywnej prowadzonej przez Rosję na szeroką skalę". Jego zdaniem można założyć, że będziemy świadkami kolejnych takich incydentów.

 

Estoński rząd zbierze się w celu omówienia tej sytuacji, o czym poinformowała minister sprawiedliwości Estonii Liisa-Ly Pakosta w wywiadzie dla publicznego nadawcy ERR.

Uderzenie drona na Łotwie. Minister przerywa wizytę w Ukrainie

W środę o zdarzeniu z udziałem drona informowały również władze Łotwy. Doszło tam do eksplozji bezzałogowca i maszyna spadła. W wyniku incydentu nikt nie ucierpiał, a infrastruktura cywilna nie została uszkodzona. 

 

Jak podaje Reuters, ze względu na uderzenie drona minister obrony Łotwy Andris Sprūds postanowił przerwać wizytę w Ukrainie i wrócić do kraju. 

 

ZOBACZ: Dron spadł na Litwie, nadleciał z Ukrainy. "Eksplozja tak silna, że okna zadrżały"

 

"W ciągu ostatnich 48 godzin drony rozbiły się na terytoriach wszystkich trzech państw bałtyckich: to wyraźny sygnał, że wojna Rosji z Ukrainą generuje szersze ryzyko regionalne. Zareagujemy, wzmacniając gotowość i przyspieszając obronę powietrzną. Wszyscy musimy zachować czujność" - przekazało litewskie ministerstwo obrony we wpisie na X.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Literacka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie