Tragiczny wypadek BMW w Mąkolinie. Zginęła 14-latka, są pierwsze zatrzymania

aktualizacja: Polska

Jedna osoba w zginęła, a cztery zostały ranne w wypadku samochodowym w Mąkolinie w powiecie płockim. Ofiarą jest 14-letnia pasażerka pojazdu. Z nieznanych przyczyn 18-letni kierowca BMW stracił panowanie nad autem, samochód zjechał z drogi i dachował. Prokuratura potwierdziła polsatnews.pl, że zatrzymano dwóch uczestników wypadku, których stan pozwolił na wyjście ze szpitala.

Zniszczone BMW leżące na boku po wypadku drogowym, z widocznymi służbami ratowniczymi w tle.
Policja Płock
Policja bada przyczyny wypadku BMW, w którym zginęła 14-latka

Ze wstępnych ustaleń płockich policjantów wynika, że 18-letni kierujący BMW na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z drogi, a następnie dachowało.

 

ZOBACZ: Atak w niemieckim szpitalu. 25-letni policjant musiał strzelać

 

W wypadku zginęła 14-letnia pasażerka BMW. Jej życia - mimo reanimacji - nie udało się uratować. Oprócz ofiary wypadku i 18-letniego kierowcy w samochodzie poruszało się  jeszcze troje nastolatków. Wszyscy trafili do szpitala. 

 

Po godz. 14.00 rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku prok. Bartosz Maliszewski przekazał polsatnews.pl, że dokonano zatrzymania dwóch uczestników wypadku, których stan pozwalał na opuszczenie szpitala. Wśród nich jest 18-letni kierowca. Prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.

 

Tragiczny wypadek BMW w MąkoliniePolicja Płock
Tragiczny wypadek BMW w Mąkolinie

Tragiczny wypadek BMW w Mąkolinie. Zginęła 14-letnia dziewczyna

Dwie najciężej ranne osoby zostały przetransportowane śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Stan 16-latki i 17-latka jest krytyczny - przekazała  "Faktowi" podkom. Monika Jakubowska.

 

Prok. Maliszewski przekazał polsatnews.pl, że do szpitala udali się śledczy, którzy mają zostać poinformowani o stanie zdrowia nastolatków. Rzecznik potwierdził, że początkowo dwoje uczestników wypadku było w bardzo ciężkim stanie.

 

ZOBACZ: Auto z pięcioma osobami wjechało pod pociąg. W akcji śmigłowce LPR

 

Policja przekazała, że kierowca BMW był trzeźwy. W nocy przez kilka godzin droga była całkowicie zablokowana. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, które mają pomóc w ustaleniu dokładnych przyczyn wypadku.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maciej Olanicki / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie