Balon runął w Zielonej Górze. Nie żyje kobieta, dwie osoby ranne
Balon z trzema kobietami runął w centrum Zielonej Góry, nieopodal dworca PKP. Dwie z nich wydostały się z kosza o własnych siłach, jedna wypadła na dach wieżowca, była nieprzytomna. Wkrótce później lekarz potwierdził, że nie żyje. Na miejscu trwają działania straży pożarnej i ratowników medycznych.

- Balon uderzył w dach wysokiego budynku, następnie spadł dwie ulice dalej - poinformował w rozmowie z polsatnews.pl st. kpt. Piotr Kowalski z zielonogórskiej straży pożarnej. Dwie osoby zdołały wydostać się z kosza o własnych siłach i z obrażeniami niezagrażającymi życiu zostały przewiezione do szpitala.
Balon z trzema osobami runął w Zielonej Górze. Jedna nie żyje
Trzecia osoba - 28-latka - wypadła na dach 33-metrowego bloku mieszkalnego, w który uderzył balon. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, poszkodowana była nieprzytomna. Przed godz. 9:00 rzecznik straży pożarnej z Zielonej Góry podał, że kobiety nie udało się uratować. - Dostałem informację, że lekarz stwierdził zgon - powiedział.
WIDEO: Balon runął w Zielonej Górze. Nie żyje kobieta, dwie osoby ranne

St. kpt. Piotr Kowalski przekazał polsatnews.pl, że uderzenie balonu w blok doprowadziło do uszkodzenia budynku. - Z tego, co widać, uszkodził kawałek daszku. Na dół spadło trochę elementów betonowych i opierzenia dachu - wyjaśnił nasz rozmówca.
ZOBACZ: Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. 53-latek ledwo uszedł z życiem
Policja zabezpiecza miejsce zdarzenia. - Zamknięta została część drogi, nie ma przejazdu - poinformowała podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
Wypadek balonu w Zielonej Górze. Okoliczności zdarzenia zbada komisja
Straż pożarna podała, że nie miała wcześniej informacji na temat przelotu balonu. - Z informacji przekazanych przez jedną z osób, która opuściła kosz balonu, lecieli z Zatonia pod Zieloną Górą w tym kierunku i nieoczekiwanie zakończyli lot w okolicy ulicy Chrobrego - powiedział w Polsat News st. kpt. Kowalski.
ZOBACZ: Samochód wjechał w pieszych. Nie żyje jedna osoba
Balon należy do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej i leciał na lotnisko w Przylepie. Działania mundurowych trwają pod nadzorem prokuratora. Policja poinformowała ponadto, iż okoliczności tragicznego zdarzenia badać będzie Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Tragiczny wypadek balonu skomentowały władze województwa lubuskiego. "Jesteśmy wstrząśnięci tragedią z udziałem balonu Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, do jakiej doszło dziś w Zielonej Górze" - czytamy w komunikacie.
Jak poinformowano, w wyniku wypadku zginęła "utalentowana młoda, ale już doświadczona pilotka, członkini AZL, która z koleżanką w ubiegłym roku zajęła pierwsze miejsce na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie".
"Z dumą jako Województwo Lubuskie postanowiliśmy wtedy wesprzeć działalność AZL poprzez promocję regionu. Dziś łączymy się w bólu z bliskimi naszej mistrzyni i składamy wyrazy współczucia jej koleżankom i kolegom z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej" - dodano.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej