Wielka Brytania. Trafił do szpitala z infekcją ucha. Lekarze postawili śmiertelną diagnozę

Świat
Wielka Brytania. Trafił do szpitala z infekcją ucha. Lekarze postawili śmiertelną diagnozę
Flickr/Facebook/Times of Bristol/South Yorkshire Live
Mężczyzna trafił do szpitala z infekcją ucha

49-letni Dave Whitford trafił do szpitala z powodu zawrotów głowy i wymiotów. Lekarze stwierdzili, że cierpi na infekcje ucha z powodu ukąszenia owada. Dodatkowe badania ujawniły, że 49-latek ma guza mózgu. Lekarze postawili śmiertelną diagnozę - mężczyźnie zostało kilkanaście miesięcy życia.

Dave Whitford po raz pierwszy zdał sobie sprawę, że coś jest nie tak, kiedy dostał zawrotów głowy i zaczął wymiotować, siedząc w swoim ogrodzie - poinformował "The Independent".

Mężczyzna trafił do szpitala z infekcją ucha

Kolejnego dnia mężczyzna został przewieziony do szpitala. Tam lekarze powiedzieli mu, że ma infekcję ucha wewnętrznego spowodowaną ukąszeniem owada.

 

ZOBACZ: Chiny: Rekordowa temperatura na północy kraju. Jajko zamarzło w kilka sekund

 

49-latek nadal czuł się jednak źle i miał trudności z utrzymaniem równowagi. Lekarze zdecydowali, że wykonają dodatkowe badania. Te ujawniły niewielką narośl na mózgu mężczyzny.

Lekarze postawili śmiertelną diagnozę

Whitforda obserwowano przez dwa lata, a gdy zmiana zaczęła się powiększać, postanowiono ją usunąć. Wówczas okazało się, że to nieuleczalny guz mózgu. Lekarze przekazali druzgocąca diagnozę - mężczyźnie zostało od roku do 18 miesięcy życia.

 

 

- Gdy go usunięto, lekarzom zajęło miesiąc, aby odkryć, jak bardzo guz był zły. Myśleli na początku, że mógł to być guz drugiego stopnia, ale został zbadany i okazało się, że to czwarty stopień, który jest najgorszy - wyjaśnił Whitford.

 

- Mam od 12 do 18 miesięcy życia, ale mogę żyć dłużej, tego nie wiem. Kiedy się dowiedziałem, płakałem. Byłem zdruzgotany - powiedział.

 

Mężczyzna cierpi na utratę pamięci

Oprócz usunięcia guza, mężczyzna przeszedł także chemioterapię i radioterapię. Z powodu tak wielu zabiegów i usunięcia części mózgu, cierpi na krótkotrwałą utratę pamięci i zmęczenie.

 

ZOBACZ: Indie: Trzech nastolatków zgwałciło niepełnosprawną 17-latkę

 

Whitford pracował jako kierowca autobusu. Odebrano mu prawo jazdy, gdy tylko lekarze wykryli guz w jego mózgu. W ciągu ostatnich trzech lat wykonywał dorywcze prace, ale ze względu na nasilenie objawów musiał przestać pracować. Teraz prowadzi zbiórkę pieniędzy, by wspomóc się w wydatkach.

msm/map/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie