Włochy. Chciał zrobić selfie na Wezuwiuszu. Wpadł do krateru

Świat
Włochy. Chciał zrobić selfie na Wezuwiuszu. Wpadł do krateru
Pixabay/rosemaria
Widok na Wezuwiusza

Amerykański turysta doznał drobnych obrażeń po tym, jak wpadł do krateru Wezuwiusza. Mężczyzna próbował odzyskać swój telefon, którym robił selfie. On i jego rodzina zostali oskarżeni o wejście na zakazany obszar - pisze w poniedziałek "The Guardian".

23-latek i jego rodzina dotarli na szczyt górującego nad Neapolem wulkanu po ominięciu bramki dla odwiedzających i przejściu niedozwoloną ścieżką.

 

Jak donosi lokalna prasa, mężczyzna robił selfie, kiedy telefon wyślizgnął mu się z ręki i trafił do krateru. Turysta zszedł, próbując odzyskać telefon. Stracił jednak równowagę i spadł z kilku metrów. 

Zaangażowano śmigłowiec ratownictwa górskiego

Przewodnicy z Wezuwiusza byli pierwsi na miejscu i zjechali do krateru, aby wyciągnąć mężczyznę. By wspomóc akcję ratunkową, zaangażowano śmigłowiec ratownictwa górskiego. "Podróżnik" doznał skaleczeń i siniaków na ramionach i plecach.

 

Turysta i jego trzej krewni zostali oskarżeni przez policję o wtargnięcie na teren publiczny. Grupa wybrała ścieżkę, która była wyraźnie oznaczona jako zakazana ze względu na bardzo duże niebezpieczeństwo - pisze "The Guardian".

 

Wezuwiusz, który podczas erupcji w 79 roku zniszczył starożytne miasta Pompeje i Herkulanum, ze względu na bliskość Neapolu i innych miast, uważany jest za jeden z najniebezpieczniejszych wulkanów na świecie.

an/The Guardian
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie