Moskwa. Polska ambasada oblana czerwoną farbą. "Symetryczny odwet"

Świat
Moskwa. Polska ambasada oblana czerwoną farbą. "Symetryczny odwet"
twitter.com/LukaszAdamskiPL
Na nagraniu widać trzech mężczyzn, którzy oblali budynek farbą

W Moskwie oblano czerwoną farbą polską ambasadę. Na rosyjskich kanałach propagandowych publikowane jest nagranie ze zdarzenia, które nazywane jest "symetrycznym odwetem" za to, co wydarzyło się kilka dni temu w Warszawie. Rzecznik MSZ Łukasz Jasina informuje, że polski ambasador czeka na przybycie policji.

Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać trzech mężczyzn, którzy oblali farbą budynek.

 

O komentarz do tej sytuacji poproszono też wiceszefa MSZ Marcina Przydacza na konferencji prasowej w Waszyngtonie. - Jakiekolwiek próby tego typu reagowania na sytuacje, która miała miejsce w Warszawie są oczywiście absolutnie nieakceptowalne. Placówki dyplomatyczne, dyplomaci cieszą się odpowiednim immunitetem - powiedział Przydacz.

 

 

- Nie wydaje mi się, by tego typu incydent wymagał szerszego komentarza, poza tym, że będziemy oczekiwać od strony rosyjskiej wyjaśnienia tej sprawy, jeśli takie zdarzenie miało miejsce i ustalenia ewentualnych sprawców tego typu działań - dodał wiceszef MSZ.

 

Rosyjski ambasador oblany czerwoną farbą

W poniedziałek rosyjski ambasador Siergiej Andriejew chciał złożyć kwiaty pod Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie; 9 maja Rosja obchodziła dzień zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Demonstranci z ukraińskimi i polskimi flagami uniemożliwili Andriejewowi przejście pod miejsce upamiętnienia radzieckich żołnierzy, wznosili antyrosyjskie hasła i oblali Andriejewa czerwoną substancją.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Ambasador Polski wezwany do rosyjskiego MSZ. Krajewski: Moskwa wyraziła protest

 

W środę ambasador Polski w Moskwie został wezwany do rosyjskiego MSZ. Jak przekazał dziennikarzom na briefingu prasowym Jasina, spotkanie Krajewskiego w rosyjskim MSZ trwało ok. 20 minut i miało "rzeczowy charakter".

 

- Przedstawiciele MSZ Rosji wyrazili wobec pana ambasadora ustny protest z uwagi na wydarzenia z poniedziałku na cmentarzu. Pan ambasador powtórzył podstawowe tezy stanowiska, jakie przedstawił wcześniej minister (spraw zagranicznych Zbigniew) Rau dla mediów, a także co wyraziło MSZ w oświadczeniu. I na tym spotkanie ambasadora się zakończyło, żadnych dodatkowych informacji czy decyzji nie było - powiedział Jasina.

 

an/polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie