Wojna w Ukrainie. 38. dzień rosyjskiej inwazji. Najnowsze informacje o ruchach wojsk - 2 kwietnia

Świat
Wojna w Ukrainie. 38. dzień rosyjskiej inwazji. Najnowsze informacje o ruchach wojsk - 2 kwietnia
Twitter.com/Defence o Ukraine/Mikhail Palinchak
Wojska rosyjskie podczas manewrów, zdj. ilustracyjne

Przy autostradzie pod Kijowem znaleziono porzucone nagie ciała pięciu kobiet, które Rosjanie próbowali spalić. Rosja zaczęła angażować jednostki wojsk w Naddniestrzu - podał portal Ukraińska Prawda, powołując się na sztab generalny. Dodatkowe siły mają przeprowadzać prowokacje, ale mogą też zostać wykorzystane do "ofensywy i działań wojennych". Śledź naszą relację na żywo.

msl/PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej
Zapis relacji
Relacja zakończona

Dziękujemy za śledzenie relacji live. Po więcej informacji zapraszamy na polsatnews.pl.

Zapraszamy do zapoznania się z raportem podsumowującym 38. dzień walk w Ukrainie:

Wojna Rosja-Ukraina - Raport Dnia. Informacje o sytuacji w Ukrainie. Sobota, 2 kwietnia

"Rosyjscy najeźdźcy zniszczyli rafinerię w Krzemieńczuku" - informuje "Ukraińska Prawda".

Siły rosyjskie przypuściły atak na miasto. "Kilka osób zostało rannych, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mają głównie poparzenia" - podał szef komendantury wojskowej Dmytro Łunin.

Miasto leży w środkowej części Ukrainy, w obwodzie połtawskim.

Prezydent Ukrainy oświadczył w sobotę późnym wieczorem, że siły rosyjskie zamierzają opanować całą wschodnią i południową Ukrainę.

Wołodymyr Zełenski powiedział także, że kraje zachodnie nie dostarczyły Kijowowi wystarczającej ilości systemów antyrakietowych.

 

Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Maliar: "Cały obwód kijowski wolny od rosyjskich okupantów" - cytuje "The Kiyv Independent".

Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę o wynagrodzeniu za dobrowolne przekazanie rosyjskiego sprzętu wojskowego nadającego się do wykorzystania.

Podano niektóre kwoty wynagrodzenia: 1 mln USD za samolot, 0,5 mln USD za śmigłowiec i 100 tys. USD za czołg.

 

W wyzwolonym Irpieniu ukraińscy saperzy w ciągu dnia znaleźli 643 ładunki wybuchowe - podaje portal NEXTA.

Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że przy autostradzie 20 km od Kijowa znaleziono ciała pięciu martwych, nagich kobiet.

Rosjanie próbowali spalić ich ciała na poboczu.

Inwazja Rosji na Ukrainę "całkowicie zmieniła krajobraz bezpieczeństwa w Finlandii", ożywiając debatę na temat przystąpienia tego kraju do NATO po latach polityki neutralności - powiedział fiński minister spraw zagranicznych Pekka Haavisto w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla japońskiej agencji Kyodo.

Haavisto powiedział, że po raz pierwszy w historii większość społeczeństwa Finlandii popiera przystąpienie kraju do NATO mimo ostrzeżeń Rosji, że będzie to miało "poważne konsekwencje polityczne i militarne". Sąsiadując z Rosją i dzieląc z nią granicę o długości około 1300 kilometrów, Finlandia postanowiła przyjąć po II wojnie światowej neutralność za fundament swojej polityki bezpieczeństwa, aby zapewnić sobie przetrwanie.

Wielka Brytania zwiększy ilość broni przekazywanej Ukrainie i podtrzymuje zdanie, że dopóki wojska rosyjskie pozostają na Ukrainie, należy wzmacniać sankcje na reżim Władimira Putina - zapewnił w sobotę premier Boris Johnson prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Spotkanie prezydentów Ukrainy i Rosji z dużym prawdopodobieństwem odbędzie się w Turcji - powiedział w sobotę Dawyd Arachamija, kierujący ukraińską grupą negocjacyjną w rozmowach pokojowych z Rosją.

Według niego strona rosyjska potwierdziła, że projekty porozumienia pokojowego są na tyle zaawansowane, że możliwe są bezpośrednie konsultacje prezydentów Ukrainy i Rosji - podała agencja UNIAN.

Czytaj więcej: Wojna w Ukrainie. "Otwarta droga" do rozmowy Władimir Putin - Wołodymyr Zełenski"

 

Była prokurator ONZ-owskich trybunałów karnych ds. zbrodni w b. Jugosławii i Rwandzie Carla Del Ponte, zaapelowała do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze o natychmiastowe wydanie nakazu aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina. "Putin jest zbrodniarzem wojennym" - powiedziała.

W wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika "Le Temps" oceniła, że nakazy aresztowania Putina i innych wysokich rangą urzędników Rosji należy wydać natychmiast, aby mogli oni zostać pociągnięci do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne popełnione podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. "Jest to jedyne istniejące narzędzie do aresztowania sprawcy zbrodni wojennej" - wskazała Del Ponte.

Nakaz aresztowania nie oznacza, że Putin od razu trafi do więzienia. "Utrudniałby mu on jednak opuszczenie kraju, a także stanowiłby mocny sygnał, że wiele krajów jest przeciwko niemu" - powiedziała. Wyraziła nadzieję, że Putin - podobnie jak były prezydent Serbii Slobodan Miloszević, uważany przez Zachód za głównego sprawcę wojen na Bałkanach w latach 90. - zostanie aresztowany i postawiony przed sądem.

"Według wstępnych danych Rosja zniszczyła 6800 budynków mieszkalnych w Ukrainie. Liczba ta niestety codziennie rośnie. Rozmiar zniszczeń jest katastrofalny" - oświadczył w sobotę ukraiński minister rozwoju Ołeksij Czernyszow na Facebooku.

Jak podkreślił, w samym tylko Charkowie na północnym wschodzie kraju zniszczono ponad 1000 obiektów mieszkalnych, ale bardzo dużo budynków jest też zniszczonych w Czernihowie na północy i w Mariupolu na południu.

"Odbudowanie tylko podstawowej infrastruktury będzie kosztowało kilkadziesiąt miliardów dolarów, a odbudowa miast i aglomeracji - setki miliardów dolarów" - dodał.

Rosyjskie rakiety trafiły w sobotę w lotnisko i bazę paliw w Mirhorodzie w środkowej części Ukrainy. Uszkodzony został pas startowy i infrastruktura lotniska – podaje portal Nastojaszczeje Wriemia, powołując się na lokalne władze. Zapalił się także obiekt, w którym magazynowano paliwa.

W Szepetówce w obwodzie chmielnickim na zachodzie uderzono w "obiekt przemysłowy", a w Pawłohradzie zniszczona została infrastruktura kolejowa - tory, trakcja, wagony oraz kilka budynków.

W Charkowie rakiety zniszczyły dziecięcy park atrakcji w Centralnym Parku Kultury im. Gorkiego, scenę i restaurację. W trakcie ataku w parku pracowali ludzie z przedsiębiorstwa zieleni miejskiej. 57-letni mężczyzna został ranny.

Sytuacja radiacyjna w Polsce - komunikat Państwowej Agencji Atomistyki.

"Państwowa Agencja Atomistyki na bieżąco analizuje dane otrzymywane z krajowego systemu monitoringu radiacyjnego. PAA nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska" - przekazała Agencja w sobotę na Twitterze.

Mieszkańcy rejonu (powiatu) iziumskiego w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy podali rosyjskim żołnierzom zatrute bułki z nadzieniem, w rezultacie czego dwóch z nich zmarło, a prawie 30 trafiło na oddział intensywnej terapii - poinformował w oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku ukraiński wywiad wojskowy.

"Ukraińcy opierają się okupantowi wszelkimi dostępnymi sposobami" - napisano.

Czytaj więcej: Ukraina. Rosjanom podano zatrute bułki, dwóch nie żyje. Kilkuset w szpitalach przez alkohol

W wyniku ostrzałów w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy w sobotę uszkodzonych zostało 19 obiektów infrastruktury, w tym 9 budynków mieszkalnych i 7 domów, zabudowania gospodarcze, garaże, obiekty infrastruktury, samochody, a jedna osoba w Rubiżnem ucierpiała - poinformował na Facebooku szef władz obwodu Serhij Hajdaj.

Dodał, że Rosjanie celują w obiekty infrastrukturalne, które zapewniająą funkcjonowanie miast i "celowo wywołują katastrofę humanitarną".

 

Ukraińscy uchodźcy, którzy ubiegają się o prawo pobytu w Antwerpii, największym mieście Belgii, muszą czekać tam nawet dwa miesiące na wydanie stosownych dokumentów - informuje w sobotę dziennik "Gazet van Antwerpen".

Do Charkowa i Zaporoża - w transporcie zorganizowanym przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów oraz Rządową Agencję Rezerw Strategicznych - dotarł w sobotę największy z dotychczas przesłanych transportów humanitarnych: 120 wagonów, które zawierają 1500 ton żywności.

- To bardzo duży transport z konkretną, niezwykle potrzebną pomocą humanitarną. To 1500 ton żywności przeznaczonej dla Ukrainy - w tym przypadku dla mieszkańców Charkowa i Zaporoża - powiedział minister Michał Dworczyk, który nadzoruje działania Agencji.

W około 200 budynkach rządowych w Holandii termostaty zostaną przestawione na temperaturę o dwa stopnie Celsjusza niższą. "Zaleca się, aby w ciągu dnia nie ustawiać centralnego ogrzewania na temperaturę wyższą niż 19 stopni, a w nocy utrzymywać maksymalnie 15 stopni" - czytamy na stronie internetowej rządu.

Rząd apeluje, by obywatele i firmy poszli w jego ślady. "To lepsze dla środowiska i zmniejsza naszą zależność od rosyjskiego gazu" - powiedział minister klimatu i energii Rob Jetten. Rząd planuje także przeznaczyć do 2030 r. prawie 4 mld euro na lepszą izolację 2,5 mln domów, zarówno wynajmowanych, jak i należących do osób w nich mieszkających.

Blisko 300 osób trzeba było pochować "w zbiorowych grobach" w Buczy na północny zachód od Kijowa, gdzie trwały zacięte walki – powiedział w sobotę mer miasta Anatolij Fedoruk agencji AFP.

"Pochowaliśmy już w Buczy 280 ciał w zbiorowych mogiłach", gdyż nie można było tego zrobić na trzech miejskich cmentarzach – powiedział Fedoruk przez telefon.

Dodał, że wszystkie pochowane osoby miały ślady po rosyjskich kulach.

Słynny kanadyjski snajper Wali, którego śmierć już kilkakrotnie ogłaszała rosyjska propaganda, po raz kolejny walczy z podobnymi plotkami, tym razem fotografując się z rosyjskimi racjami żywnościowymi - podał na Twitterze portal NEXTA, zamieszczając odnośne zdjęcie byłego wojskowego. Kanadyjski wywiad elektroniczny ostrzegł tymczasem przed nowymi kampaniami dezinformacyjnymi z Rosji.

Zdjęcie Waliego, "którego rosyjska propaganda pochowała już kilka razy, żyje i chwali się trofeum: rosyjskimi porcjami żywnościowymi" - napisał Nexta w piątek.

4217 osób udało się ewakuować w sobotę na Ukrainie przez korytarze humanitarne – poinformowała wicepremier Iryna Wereszczuk, którą cytuje portal Ukrainska Prawda. Wśród ewakuowanych są osoby z oblężonego przez Rosjan Mariupola.

Między innymi z Berdiańska i Melitopola własnymi samochodami dotarły do Zaporoża 1263 osoby, w tym 765 z Mariupola.

Ostatni rosyjski posterunek w Wasyliwce przejechało w sobotę 10 autobusów z Berdiańska, wiozących mieszkańców Mariupola – w sumie to 304 osoby. Odbywa się tam również przejazd uchodźców w samochodach prywatnych.

W obwodzie ługańskim ewakuowano w sobotę 2650 osób z Siewierodoniecka, Rubiżnego, Lisiczańska, Kreminnej, Popasnej i Niżnego.

W 17 rosyjskich miastach zatrzymano w sobotę łącznie ponad 200 uczestników protestów przeciw rosyjskiej inwazji na Ukrainę - poinformował portal OWD-Info, monitorujący represje polityczne w Rosji, przedstawiając dane według stanu na godz. 18 czasu polskiego.

W Petersburgu zatrzymano dwoje dziennikarzy. W moskiewskim parku Zariadje zatrzymano wszystkich, którzy się tam znajdowali - także osoby, które siedziały na ławkach i nie brały udziału w protestach. Jak informuje agencja AFP, wokół parku rozmieszczono ponad 30 radiowozów.

Jak zauważa OWD-Info, pojawiają się informacje, że do protestujących nie są dopuszczani prawnicy.

Od początku wojny na Ukrainie 24 lutego rosyjskie służby zatrzymały ponad 15 350 mieszkańców Rosji protestujących przeciwko agresji swojego kraju - przekazuje portal.

Na północny zachód od Kijowa trwa przemieszczenie podrozdziałów rosyjskich w głąb terytorium Białorusi – podał w sobotę sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych. Jak podano, na tym kierunku trwa również "ewakuacja" ukradzionych samochodów cywilnych.

Według sztabu Rosjanie wywożą na Białoruś skradzione samochody mieszkańców podkijowskich miast: Hostomla, Irpienia, Buczy i Iwankowa. Przed przerzuceniem na inne kierunki żołnierze próbują z terytorium Białorusi wysyłać do Rosji zagrabiony na Ukrainie majątek, używając w tym celu rosyjskiej firmy kurierskiej CDEK.

W obwodzie sumskim Rosjanie zablokowali wyjazd z miejscowości Buryń i kontynuują blokadę Putywla.

W obwodzie donieckim siły rosyjskie kontynuują próby zdobycia Mariupola, zablokowania Rubiżnego, Siewierodoniecka, Popasnej i innych miejscowości, lecz według sztabu "nie udaje im się to".

Rosjanie zaczęli angażować jednostki wojsk w Naddniestrzu - do prowokacji i demonstracji na granicy z Ukrainą - podał portal Ukraińska Prawda, powołując się na sztab generalny. 

"Zintensyfikowano prace nad zaangażowaniem jednostek wojsk rosyjskich stacjonujących w regionie naddniestrzańskim Republiki Mołdawii do przeprowadzania prowokacji i demonstracji na granicy z Ukrainą" - czytamy. Sztab wyraża też obawy, że siły mogą zostać wykorzystane do "ofensywy i działań wojennych".

Na Białorusi Rosjanie rozładowują rzeczy zrabowane na Ukrainie i wysyłają do Rosji przesyłką ekspresową. "Zostało to zgłoszone przez ukraiński wywiad i białoruskie kanały telegramowe obsługiwane przez filmy urzędu pocztowego" - czytamy.

Znany pisarz ukraiński Serhij Żadan, który jest też liderem zespołu rockowego Żadan i Sobaki, wystąpił dla dzieci ukraińskich w metrze w Charkowie. Poinformował o tym na Facebooku.

"Zagraliśmy koncert dla cudownych dzieci w charkowskim metrze. Dzieci śpiewały, tańczyły, a potem jadły smakołyki, które im przywieźliśmy. Zajmują się twórczością, pracują z animatorami i psychologami.(…) Wszyscy śpiewali hymn" – napisał Żadan. 

Ukraińcy i Niemcy są teraz bratnimi narodami - powiedział Wołodymyr Kliczko w zamieszczonym na Twitterze nagraniu sprzed Reichstagu. Brat mera Kijowa, który w Berlinie spotkał się z niemieckimi politykami, dziękował Niemcom za wsparcie dla jego kraju, w tym dostawy podstawowych artykułów i broni.

"Słowa waszego hymnu - jedność, prawo i wolność - nie są puste. Niemcy i Ukraina są zjednoczone jak nigdy dotąd, ponieważ razem bronią prawa międzynarodowego i podstawowej wartości, jaką jest wolność" - podkreślił Kliczko.

Wojska rosyjskie częściowo zniszczyły budynek szpitala w Bałaklii w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy; niezbędna jest natychmiastowa ewakuacja pacjentów – oświadczył w sobotę szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow na Telegramie.

"Rosyjscy okupanci trafili w szpital rejonowy w Bałaklii. Budynek został częściowo zniszczony. Pacjenci i personel potrzebują niezwłocznej ewakuacji. To blisko 70 pacjentów i członków personelu medycznego" – oznajmił Syniehubow.

Włochy są gotowe być gwarantem neutralności Ukrainy w ramach porozumienia po zakończeniu wojny - oświadczył w sobotę szef MSZ Włoch Luigi di Maio na konferencji prasowej w Baku. Rosyjską agresję na Ukrainę określił jako "ogromną i nieusprawiedliwioną".

- Na tym etapie zawieszenie broni w celu dostarczenia pomocy humanitarnej jest kwestią zasadniczą, a włoski rząd ma możliwość zagwarantowania Ukrainie neutralności - powiedział Di Maio cytowany przez dziennik "Il fatto quotidiano" po rozmowach z szefem dyplomacji Azerbejdżanu Dżejhunem Bajramowem.

Do 36 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych ataku rakietowego sił rosyjskich na siedzibę administracji obwodowej w Mikołajowie na południu Ukrainy – poinformował szef władz obwodu mikołajowskiego Witalij Kim.

Poprzednio władze informowały o 33 zabitych.

Rosyjskie wojska ostrzelały gmach administracji obwodowej w Mikołajowie we wtorek rano. Zniszczeniu uległa cała środkowa część obiektu, od parteru po ósme piętro.

Operacja ratowników na miejscu jest kontynuowana – podała agencja Interfax-Ukraina.

Mariupol przed i po rosyjskiej inwazji. 

Tak dzisiaj wygląda samolot An-225 "Dream" na lotnisku Hostomel pod Kijowem. Maszyna została zniszczona podczas rosyjskich ataków. 

Nagranie z precyzyjnego ataku Ukraińców na rosyjski sprzęt. 

Prawie 2700 osób zostało ewakuowanych w sobotę z obwodu ługańskiego na wschodzie Ukrainy - poinformował na Facebooku szef władz obwodowych Serhij Hajdaj. Jak dodał, ewakuację przeprowadzono pod ostrzałem wojsk rosyjskich.

Hajdaj przekazał też, że udało się dostarczyć kilka ton pomocy humanitarnej, w tym żywności, lekarstw, artykułów higienicznych, dla ludności, która zdecydowała się pozostać we wciąż atakowanym obwodzie. Rozpoczęto także transport tych osób do schronów.

"Poruszający gest ministra spraw zagranicznych Yoshimasy Hayashi, który podarował mi rysunki japońskich dzieci. Przekażę je ukraińskim żołnierzom" - napisał Dmytro Kułeba, który odbył spotkanie z Hayashim w Warszawie. Dyplomaci omawiali kolejne sankcje jakie należy nałożyć na Rosję. 

Siły Zbrojne Ukrainy pokazują rosyjski sprzęt zdobyty podczas walki.

O wybuchach w Szepetówce w obwodzie chmielnickim w środkowej części Ukrainy informują ukraińskie media. Władze obwodu połtawskiego podały z kolei informację o trzech atakach na obiekty infrastruktury w Mirhorodzie.

Agencja UNIAN opublikowała nagranie pożaru w Szepetówce. Wcześniej lokalne media poinformowały o wybuchach.

W odpowiedzi na szantaż energetyczny Rosji wobec Europy i wojnę na Ukrainie oraz w celu osiągnięcia całkowitej niezależności energetycznej Litwa całkowicie zrezygnowała z rosyjskiego gazu - poinformowało w sobotę ministerstwo energetyki w Wilnie.

Resort wskazuje, że od początku kwietnia litewski system przesyłowy funkcjonuje bez importu rosyjskiego gazu.

W ciągu miesiąca działań wojennych Ukraina traci 10 mld dol. – poinformowano w sobotę na oficjalnej stronie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, relacjonując posiedzenie z jego udziałem.

"Według obliczeń ministerstwa finansów przez miesiąc działań bojowych państwo ukraińskie traci mniej więcej 10 mld USD" – napisano.

Jak dodano, na naradzie omówiono źródła finansowania ponoszonych strat, w tym własne wpływy podatkowe i wsparcie od międzynarodowych partnerów Ukrainy.

Nie handlujemy naszym terytorium, nie zgodzimy się na naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy i nie zaakceptujemy niczego poza zwycięstwem - powiedział ukraiński prezydent Wołodomyr Zełenski w piątkowym wywiadzie dla amerykańskiej stacji Fox News.

"Zwycięstwo prawdy oznacza zwycięstwo Ukrainy. (...) Ukraińcy nie zaakceptują żadnego zakończenia wojny poza zwycięstwem" - odpowiedział Zełenski na pytanie, jak może skończyć się wojna Rosji z Ukrainą.

Dodał, że jego kraj "nie handluje swoim terytorium, a kwestia integralności terytorialnej i suwerenności nie podlega dyskusji".

Zełenski przypomniał również, że jego kraj liczy na zobowiązanie się innych państw świata do zapewniania bezpieczeństwa Ukrainy w przyszłości. O takim zobowiązaniu ze strony Stanów Zjednoczonych rozmawiał już z prezydentem Joe Bidenem - przekazał.

W jego ocenie nikt nie jest w stanie odgadnąć zamysłów przywódcy Rosji Władimira Putina, ale "apetyty zwykle rosną". Według ukraińskiego prezydenta, jeśli rosyjska agresja nie zostanie powstrzymana, rozszerzy się ona poza granice jego kraju.

Sankcje nie wystarczą, by zatrzymać wojnę na Ukrainie, potrzeba bardziej zdecydowanych działań: wprowadzenia embarga na rosyjskie surowce energetyczne lub zamknięcia portów dla rosyjskich towarów – oświadczył w sobotę na Twitterze doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.

"Sankcje przeciw Rosji nie wystarczą. Żeby wyniszczyć gospodarkę Rosji i zatrzymać zabijanie Ukraińców, jest konieczne albo bezpośrednie embargo na wszystkie rosyjskie surowce energetyczne, albo pośrednie embargo polegające na zamknięciu portów dla rosyjskich towarów" – napisał Podolak, podkreślając, że 85 proc. rosyjskiej ropy naftowej jest dostarczane tankowcami.

"Albo niech nam powiedzą: >>Walczcie do ostatniego Ukraińca<<" – oświadczył.

Wołodymyr Zełenski spotkał się z przedstawicielami resortów, żeby omówić stan gospodarki w drugim miesiącu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 

 

Dziennikarze śledczy z Central Intelligence Team twierdzą, że rakieta, która w piątek trafiła w pole pod rosyjskim miastem Biełgorod, została wystrzelona z terytorium Rosji. Analitycy zbadali dostępne źródła, zlokalizowali miejsce trafienia, ustalili typ pocisku i kierunek, z którego został wystrzelony.

Z ustaleń CIT wynika, że rakieta, która upadła w okolicach wsi Nikolskoje pod Biełgorodem, nie mogła być wystrzelona z terytorium Ukrainy, o czym świadczy dostępne w internecie nagranie, a także że najprawdopodobniej była to rakieta manewrująca, której nie posiadają siły ukraińskie.

Strona ukraińska podała rosyjskie straty. 

Najbardziej zacięte walki toczą się obecnie w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy, na osi od miasta Izium do Charkowa – poinformował w sobotę doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadym Denysenko w ukraińskiej telewizji.

- Kluczowy kierunek, w którym chcą się przemieścić Rosjanie, to oś od Iziumu do Wołnowachy (w sąsiednim obwodzie donieckim red.). Cały czas trwają walki koło Iziumu, (Rosjanie) próbują przedrzeć się na Donbas, a my ich powstrzymujemy – oznajmił Denysenko.

Dodał, że równolegle trwają walki w obwodzie ługańskim o Rubiżne, Lisiczańsk, Siewierodonieck i Mariupol, i tam właśnie sytuacja jest najbardziej niepokojąca.

Rosyjskie wojska przeprowadziły atak rakietowy w rejonie Pawłohradu w obwodzie dniepropietrowskim na Ukrainie, zniszczone zostały tory kolejowe i wagony, wybuchł pożar – poinformował szef władz obwodowych Wałentyn Rezniczenko. Ruch kolejowy wstrzymano. Jedna osoba odniosła obrażenia.

254 537 uchodźców z Ukrainy otrzymało wizę w Czechach od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji - poinformowało w sobotę ministerstwo spraw wewnętrznych w Pradze. W ostatnich dniach liczba wydawanych wiz systematycznie malała.

W bieżącym tygodniu liczba wiz wydawanych w celu zapewnienia ochrony tymczasowej stopniowo malała. W poniedziałek ministerstwo spraw wewnętrznych wydało ich 5100, we wtorek i środę około 3500, a w czwartek i piątek - poniżej 3000.

Niemal cały obwód ługański na wschodzie Ukrainy został pozbawiony gazu, bo żołnierze rosyjscy uszkodzili gazociąg pod Siewierodonieckiem – poinformował w sobotę szef władz obwodowych Serhij Hajdaj na Telegramie.

Miejsce uszkodzenia gazociągu znajduje się w strefie intensywnych działań bojowych, w związku z czym na razie nie można się tam dostać i dokonać napraw. Hajdaj dodał, że przez jakiś czas w miejscu przedziurawienia rurociągu wydostawał się gaz, ale szybko udało się zamknąć wszystkie zawory i obecnie nie ma zagrożenia dla ludności ani dla środowiska.

Bez gazu pozostaje Siewierodonieck i okoliczne miejscowości, łącznie około 60 tys. odbiorców. W sumie dostaw gazu pozbawionych jest 36 miejscowości, czyli prawie 132 tys. odbiorców.

W obwodzie kijowskim ukraińskie wojsko odbiło z rąk rosyjskich ponad 30 miejscowości - przekazał w sobotę w ukraińskiej telewizji publicznej doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz, cytowany przez agencję Reutera.

Arestowycz dodał, że ukraińskie siły bronią linii frontu przebiegającej na wschodzie kraju i należy się spodziewać kolejnych ciężkich walk.

"Nie miejmy złudzeń - dojdzie jeszcze do trudnych walk za południe, za Mariupol, za wschód Ukrainy" - podkreślił.

Rosyjscy wojskowi zablokowali w piątek na posterunku w Wasyliwce ponad 400 samochodów osobowych należących do chcących się ewakuować mieszkańców Melitopola – poinformował w sobotę mer miasta Iwan Fedorow. Wypuszczono tylko autobusy.

Ludzie, których nie wypuszczono, spędzili noc przy posterunku, a Rosjanie uczynili z nich zakładników i "żywe tarcze" - oświadczył urzędnik. Ich dane osobiste oraz numery samochodów zostały spisane.

Jak powiedział Fedorow, z miasta udało się ewakuować ok. 2 tys. osób, jednak chcących wyjechać jest znacznie więcej. Według mera chodzi o "tysiące ludzi".

Ranni żołnierze ukraińscy, którzy są leczeni z powodu obrażeń, otrzymają po 100 tys. hrywien (ponad 14 tys. zł) – poinformował w sobotę rząd Ukrainy na swojej stronie internetowej.

Zgodnie z decyzją rządu dodatkowe świadczenie otrzymają przebywające w szpitalu osoby ranne podczas obrony kraju albo takie, które otrzymały urlop w celu leczenia się po odniesieniu ciężkich obrażeń.

Do rejonu konotopskiego w obwodzie sumskim na północnym wschodzie Ukrainy weszła z Rosji duża liczba żołnierzy rosyjskich – poinformował w sobotę szef władz obwodowych Dmytro Żywycki na Telegramie.

Według niego siły rosyjskie utworzyły "korytarz", którym nieustannie przemieszcza się sprzęt wojskowy z obwodów kijowskiego i czernihowskiego do Rosji.

Żywycki oświadczył, że żołnierze rosyjscy boją się miejscowej ludności i ukraińskich żołnierzy, i dlatego otwierają "chaotyczny ogień" do osób, które zbliżają się do rosyjskiego sprzętu wojskowego lub idą wzdłuż trasy kolumny.

Poinformował też, że w mieście Buryń żołnierze rosyjscy ostrzelali w piątek budynki mieszkalne, w wyniku czego jeden człowiek odniósł obrażenia, oraz samochód osobowy, raniąc dwóch ludzi.

Oleh Kozhemyakin, były radny miasta Kachowka w obwodzie chersońskim, został uprowadzony przez Rosjan - informuje portal Suspilne Cherson.

Zdaniem 43 proc. badanych relacje między Polakami a Ukraińcami ułożą się bardzo dobrze albo raczej dobrze. W ocenie 32 proc. będą one wyglądały średnio, a 13 proc. przewiduje, że będę bardzo złe albo raczej złe – wynika z sondażu Social Changes dla wPolityce.pl.

Kadry ze zrujnowanego Mariupola. 

W sobotę rano doszło do ataku rakietowego na Centralny Park Kultury i Wypoczynku w Charkowie, o czym poinformowały władze lokalne. 

Podczas ostrzału na terenie obiektu znajdowali się jego pracownicy. Ranny został 57-letni architekt krajobrazu.

W czwartek minister obrony Niemiec Christine Lambrecht wyraziła zgodę na dostarczenie broni z Czech dla ukraińskiej armii. Chodzi o 56 bojowych wozów piechoty BMP-1 z zasobów Narodowej Armii Ludowej NRD. Według informacji dziennika "Bild", ministerstwo obrony przez trzy tygodnie nie odpowiadało na prośbę Czechów.

"Wozy bojowe znajdują się obecnie w posiadaniu czeskiej firmy, która chce je sprzedać Ukrainie. W tym celu potrzebne było pozwolenie z Berlina" - przypomina w sobotę "Bild".

"Ponieważ sytuacja na Ukrainie jest krytyczna, prosimy o jasne oświadczenie w jak najkrótszym czasie" - zaapelowali Czesi już 10 marca.

Sytuacja uległa zmianie dopiero po kryzysowej rozmowie telefonicznej ukraińskiego ministra obrony (Ołeksija Reznikowa) z minister (Lambrecht), która odbyła się w środę, dano zielone światło.

"Pilnie potrzebowaliśmy tej dostawy, ponieważ Rosja zniszczyła wiele naszych własnych pojazdów pancernych" - powiedział w rozmowie z "Bild" ukraiński urzędnik.

Żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy pracują! - czytamy wpis na koncie twitterowym ukraińskich sił. 

W opublikowanych nagraniach - ostrzał z wyrzutni Javelin oraz zneutralizowany rosyjski czołg. 

W nocy wróg chciał zniszczyć całą ukraińską cyberobronę - przekazało kierownictwo SBU. 

- Od początku agresji Federacji Rosyjskiej na pełną skalę, ponad 120 potężnych cyberataków na zasoby władz państwowych i administracji wojskowej Ukrainy zostało szybko wykrytych i zneutralizowanych. 

 

Zniszczenia w Borodiance w obwodzie kijowskim po rosyjskim ostrzale infrastruktury cywilnej. 

Turcja jest gotowa dostarczyć statki do zorganizowania ewakuacji ludności cywilnej i rannych z Mariupola drogą morską - poinformował turecki minister obrony narodowej Hulusi Akar.

Siły rosyjskie kontynuują ostrzał obiektów cywilnych w Czernihowie; w piątek ostrzelano przychodnię onkologiczną w tym mieście - poinformował w sobotę komendant policji w obwodzie czernihowskim Wołodymyr Nidzelski

"Wczoraj wróg kontynuował podstępny ostrzał nieuzbrojonej ludności Czernihowa. W szczególności uderzył w ambulatorium onkologiczne i spokojne dzielnice miasta" - napisał Nidzelski w wiadomości na Facebooku. 

Jest pełna mobilizacja ośrodków rządowych podległych ministerstwom, resortom, także spółkom Skarbu Państwa do przyjęcia uchodźców - mówił w sobotę Pełnomocnik rządu ds. uchodźców wojennych z Ukrainy, wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

Szefernaker podczas pierwszej konferencji prasowej w roli Pełnomocnika rządu ds. uchodźców wojennych z Ukrainy podsumował dotychczasowe działania pomocowe. - Dobrze zorganizowana pomoc uchodźcom to także inwestycja w bezpieczeństwo Polski i Polaków, inwestycja w bezpieczeństwo Rzeczpospolitej - mówił.

Szefernaker podkreślał także, że wobec nowych wyzwań związanych z przyjęciem uchodźców ważna jest współpraca wielu środowisk, ekspertów, administracji rządowej i samorządowej, organizacji pozarządowych i ludzi dobrej woli.

Od rozpoczęcia rosyjskiej agresji na Ukrainę 24 lutego niemiecka policja zarejestrowała prawie 300 000 uchodźców wojennych z tego kraju. Większość z nich to kobiety, dzieci i ludzie starsi.

Rzeczywista liczba uchodźców z Ukrainy w Niemczech jest zapewne znacznie wyższa, ponieważ na granicach nie ma stałych kontroli, a osoby z ukraińskimi paszportami mogą przebywać na terenie Unii Europejskiej przez 90 dni bez wizy.

"Większość uchodźców wojennych z Ukrainy przebywa w sąsiedniej Polsce: ponad 2,4 mln osób" - przypomina w sobotę agencja dpa.

Jak poinformowało w sobotę na Twitterze federalne ministerstwo spraw wewnętrznych, dokładna liczba przybyłych do Niemiec uchodźców wynosi 299 823.

Dzięki zewnętrznemu wsparciu finansowemu ukraińskie rezerwy złota i walut wynoszą 29 mld dolarów, czyli tyle samo, co przed inwazją Rosji - powiedział w sobotę w wywiadzie telewizyjnym doradca ekonomiczny prezydenta Ołeh Ustenko.

Przed wojną rezerwy wynosiły 29 mld dolarów, po inwazji zmniejszyły się do 27,5 mld, potem otrzymaliśmy zastrzyk waluty i znowu jesteśmy na poziomie 29 mld - przekazał Ustenko. Jego zdaniem kurs hrywny może pozostać stabilny.

W wyniku inwazji Rosji gospodarka Ukrainy skurczyła się o 16 proc. rok do roku w pierwszym kwartale br. i może skurczyć się do 40 proc. w całym 2022 roku -poinformowało z kolei w sobotę ministerstwo gospodarki, powołując się na wstępne szacunki.

Dziennikarz Maksym Łewin, którzy zaginął na linii frontu w obwodzie kijowskim nie żyje - poinformował w sobotę szef biura prezydenta Ukrainy, Andrij Jermak. Prokuratura Ukrainy oświadczyła, że Łewin został zabity przez żołnierzy rosyjskich.

"Zginął zawodowy fotograf i dziennikarz Maks Łewin. Zaginął 13 marca w strefie działań bojowych w obwodzie kijowskim. 1 kwietnia jego ciało znaleziono niedaleko wsi Huta Meżyhirska. Jest mi bardzo smutno, współczuję jego żonie i dzieciom" - napisał Jermak w sobotę na komunikatorze Telegram.

Później prokuratura generalna oświadczyła, że dziennikarz został zabity przez rosyjskich wojskowych i że wszczęto w tej sprawie postępowanie. Według wstępnych ustaleń Łewina zabito dwoma strzałami z broni ostrej. Dziennikarz nie był uzbrojony.

Papież Franciszek rozważa podróż do stolicy Ukrainy.

Franciszek został zaproszony przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, burmistrza Kijowa Witalija Kliczkę, arcybiskupa Kościoła katolickiego obrządku bizantyjskiego Światosława Szewczuka i ambasadora w Watykanie Andrija Jurasza.

W wyniku rosyjskiego ostrzału miejscowości w obwodzie donieckim na południowym wschodzie Ukrainy zginęło w piątek siedem osób, a sześć zostało rannych, w tym troje dzieci – ogłosił szef władz obwodowych Pawło Kyryłenko, cytowany w sobotę przez agencję Interfax-Ukraina.

"Szef władz obwodowych podkreślił, że obecnie nie jest możliwe ustalenie dokładnej liczby ofiar śmiertelnych w oblężonym przez siły rosyjskie Mariupolu oraz mieście Wołnowacha" – przekazał Interfax-Ukraina.

Ukraińskie służby graniczne zatrzymały generała Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w stanie spoczynku, który próbował opuścić kraj z podrobionymi dokumentami o niezdolności do służby wojskowej.

O incydencie poinformowała w piątek agencja Unian. 54-letni Leonid Piata został zatrzymany na przejściu granicznym z Węgrami. Próbował przekroczyć granicę i opuścić kraj, jednak przedstawione dokumenty wzbudziły wątpliwości pograniczników.

Na miejsce przybyli funkcjonariusze SBU, którzy potwierdzili, że mężczyzna jest byłym oficerem tych służb.

Ukraińska flaga zawisła nad Elektrownią Atomową w Czarnobylu  - podaje NEXTA powołując się na komunikat przedstawicieli Elektrowni. Flagę miał zawiesić personel pracujący na jej terenie.

 
Aktualnie strona Elektrowni nie działa, ale personel potwierdził to w komunikacie na Facebooku. Pracownicy mieli odtworzyć również ukraiński hymn.

Żołnierze prezydenta Rosji Władimira Putina średnio co sześć godzin zabijają na Ukrainie dziecko, a raz na trzy godziny jedno dziecko odnosi obrażenia – podała w sobotę agencja Ukrinform, powołując się na oficjalne dane ukraińskich władz.

Według sobotnich danych ukraińskiej prokuratury generalnej od początku rosyjskiej inwazji w kraju zginęło co najmniej 158 dzieci, a 254 zostało rannych. Z informacji przekazanych przez Kułebę wynika, że dane te nie uwzględniają 210 dzieci, które zmarły w oblężonym przez siły rosyjskie Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy.

- Obecnie ważne jest, abyśmy ze wszystkich sił wspierali Ukrainę; jednak we wszystkim, co robimy, jesteśmy bardzo ostrożni, aby nie podjąć żadnego nieprzemyślanego kroku, który mógłby uczynić z Niemiec cel ataku Rosji - mówi minister gospodarki RFN Robert Habeck w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla "Rheinische Post".

- Ukrainie trudno jest zrozumieć, że nie dajemy więcej. Są atakowani, giną tam ludzie, więc ich żądania są zrozumiałe. Ale w polityce nie ma pozycji moralnie nieskazitelnej. Zawsze jednak należy rozważyć zapobieganie większemu złu. Z tego wynikają wszystkie kroki polityczne - podkreśla Habeck w rozmowie z gazetą.

W Enerhodarze w wyniku serii eksplozji i strzałów oddanych przez wojska rosyjskie zostały ranne cztery osoby - podał w sobotę koncern Enerhoatom, którego oświadczenie cytuje agencja Interfax-Ukraina.

- Miejscowi lekarze robią wszystko, co możliwe przy niemal całkowitym braku lekarstw i materiałów, by ratować zdrowie i życie rannych. Niektórzy poszkodowani będą w sobotę wypisani do domów - informuje agencja za komunikatem Enerhoatomu.

"Eksplozje i serie z moździerzy rozległy się, gdy mieszkańcy Enerhodaru, okupowanego przez wojska rosyjskie, zaczęli się rozchodzić po mityngu poparcia dla Ukrainy" - pisze Interfax-Ukraina.

Papież Franciszek ostrzegł w sobotę po przylocie na Maltę, że istnieje ryzyko rozszerzonej zimnej wojny na świecie. Nie pozwólmy na to, aby w nocy wojny, która nadeszła dla ludzkości, wygasło marzenie o pokoju - powiedział w pierwszym przemówieniu podczas wizyty, skierowanym do władz kraju.

Franciszek apelował o wspólną reakcję na kryzys uchodźczy z powodu wojny na, jak mówił, umęczonej Ukrainie.

- Ze wschodu Europy, z Orientu, skąd nadchodzi najpierw światło, nadeszły mroki wojny - powiedział papież w przemówieniu w Pałacu Wielkiego Mistrza w stolicy kraju Vallettcie.

- Myśleliśmy, że inwazje na inne kraje, brutalne walki na ulicach i groźby atomowe to ponure wspomnienia z odległej przeszłości. Ale lodowaty wicher wojny, który przynosi tylko śmierć, zniszczenie i nienawiść runął gwałtownie na życie wielu i dni wszystkich - zaznaczył Franciszek.

Brytyjski minister transportu Grant Shapps poinformował w sobotę, że uniemożliwił korzystanie z kolejnego prywatnego odrzutowca, który może należeć do któregoś z rosyjskich oligarchów.

"Nie będziemy stać z boku i patrzeć, jak ci, którzy zarobili miliony dzięki protekcji (prezydenta Rosji Władimira) Putina, żyją spokojnie, podczas gdy przelewana jest niewinna krew" - napisał Shapps na Twitterze.

 

Bilans potwierdzonych ofiar śmiertelnych wtorkowego ostrzału rakietowego siedziby administracji obwodowej w Mikołajowie na południu Ukrainy wzrósł do 33, a kolejne 34 osoby zostały ranne – podała w sobotę stacja BBC, powołując się na ukraińskie władze.

Ratownicy wciąż przeszukują rumowisko i wyciągają ciała ofiar spod gruzu – przekazała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w sobotę, cztery dni po ataku.

W piątek służby ratownicze obwodu mikołajowskiego informowały o 27 zabitych.

Rosyjskie wojska ostrzelały gmach administracji obwodowej w Mikołajowie we wtorek rano. Zniszczeniu uległa cała środkowa część obiektu, od parteru po ósme piętro.

Ukraina pilnie potrzebuje wsparcia; niezbędne jest nałożenie większych sankcji na Rosję; musimy również lepiej egzekwować te sankcje, które już obowiązują; potrzeba lepszej i bardziej skutecznej pomocy o charakterze militarnym - mówiła w sobotę w Otwocku przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola.

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego - wracając z Kijowa - złożyła w sobotę wizytę w Polsce; w Otwocku, w towarzystwie premiera Mateusza Morawieckiego spotkała się z uchodźcami z Ukrainy.

Metsola mówiła także o swojej wizycie w ukraińskiej stolicy, gdzie spotkała się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, premierem Denysem Szmyhalem, przewodniczącym ukraińskiego parlamentu - Rady Najwyższej Rusłanem Stefanczukiem, a także parlamentarzystami.

- Wszyscy prosili o jedno: Ukraina pilnie potrzebuje wsparcia. Zapewniliśmy już wielkie wsparcie logistyczne, humanitarne, militarne i finansowe, ale to nie wystarczy. Moje przesłanie wobec Werchownej Rady i prezydenta Zełenskiego było takie, że to wszystko przekażę naszym partnerom i tu, w Polsce, ale również w innych krajach, w różnych instytucjach - relacjonowała.

Samo zamrażanie majątków rosyjskich oligarchów nic nie da, potrzebna jest konfiskata tych pieniędzy - mówił w sobotę w Otwocku premier Mateusz Morawiecki, wskazując, iż chodzi o setki miliardów dolarów, które będzie można przeznaczyć na pomoc dla Ukrainy.

- Musimy pozostać zjednoczeni w naszym zdecydowanym działaniu przeciwko Rosji, musimy skonfiskować ich majątki. I to jest źródło nowych pieniędzy. Wskazuję to źródło od kilku tygodni - zaznaczył premier,

Jesteśmy w bliskim kontakcie z naszymi partnerami amerykańskimi, ale ponieważ są to sprawy bardzo delikatne, związane z pomocą wojskową, to szczegółów nie będę ujawniał - powiedział premier Mateusz Morawiecki, pytany o informacje "New York Times" ws. przekazania Ukrainie przez sojuszników czołgów.

Według cytowanego przez gazetę "New York Times" oficjela, ma to być odpowiedź USA na prośbę ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o przekazanie Ukrainie czołgów. Urzędnik odmówił podania informacji na temat liczby maszyn i krajów ich pochodzenia, ale zapowiedział, że do transferu dojdzie niedługo. Nie podano również, na czym konkretnie polega amerykańskie pośrednictwo.

Unia Europejska pracuje nad kolejnymi sankcjami ekonomicznymi wobec Rosji, ale żadne dodatkowe środki nie dotkną sektora energetycznego - powiedział w sobotę unijny komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentiloni.

Dodał, że blok 27 unijnych państw stanie w obliczu spowolnienia wzrostu gospodarczego spowodowanego wojną na Ukrainie, ale nie recesji.

Zdaniem Gentiloniego prognoza wzrostu gospodarczego w 2022 r. dla całej UE na poziomie 4 proc. jest zbyt optymistyczna i w rzeczywistości wzrost unijnego PKB będzie mniejszy. 

Polska nie podda się szantażowi prezydenta Rosji Władimira Putina w sprawie płatności za gaz – podkreślił w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Zaapelował m.in. do kanclerzy Niemiec i Austrii, aby także mu nie ulegli.

Na pytanie zadane na konferencji prasowej w Otwocku, czy Polska będzie płaciła za gaz w rublach, premier Morawiecki odpowiedział, że "jeżeli taki szantaż będzie zastosowany wobec Polski, to my się temu szantażowi nie poddamy".

"Jednocześnie apeluję do kanclerza Niemiec, do kanclerza Austrii i innych, aby także nie poddawali się szantażowi ze strony Putina" – dodał premier.

Od początku inwazji na Ukrainę wojsko rosyjskie straciło już około 17,8 tys. żołnierzy, a także 631 czołgów, 317 systemów artyleryjskich, 143 samoloty i 134 śmigłowce – napisano w sobotnim komunikacie Sztabu Generalnego Sił Zbrojny Ukrainy.

Od 24 lutego do 2 kwietnia Rosja straciła również 1776 pojazdów opancerzonych, 100 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 54 systemy przeciwlotnicze, 1236 samochodów, siedem jednostek pływających, 76 cystern z paliwem, 87 bezzałogowych statków powietrznych i cztery mobilne systemy rakiet balistycznych krótkiego zasięgu - wyliczono w opublikowanym na Facebooku komunikacie.

 

W okupowanym przez wojska rosyjskie Enerhodarze słychać głośne eksplozje, a w centrum miasta - strzały - podała w sobotę agencja Ukrinform. Według agencji Rosjanie otworzyli ogień do ludzi, którzy zebrali się na placu w centrum miasta.

Ukrinform powołuje się na oświadczenie koncernu Enerhoatom. W położonym na południowym wschodzie Ukrainy Enerhodarze znajduje się Zaporoska Elektrownia Atomowa - największa elektrownia jądrowa w Europie, zbudowana w latach 1980–1986.

Nie będzie powrotu do normalności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej wolności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej suwerenności, bo wtedy Europa pokaże swoją słabość - mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Podkreślał też, że potrzebne są nowe sankcje wobec Rosji.

Myślę, że dziś, a może jutro usłyszymy dobre wieści dotyczące ewakuacji mieszkańców z oblężonego przez Rosjan Mariupola - powiedział w sobotę Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, cytowany przez agencję Reutera.

- Nasza delegacja prowadząca negocjacje z Rosją w Stambule osiągnęła porozumienie w celu zapewnienia ewakuacji z Mariupola - przypomniał prezydencki doradca.

Wiceszef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenko zapowiedział w sobotę, że jeden z korytarzy humanitarnych, które mają być tego dnia uruchomione na Ukrainie będzie prowadzić z Mariupola do Zaporoża.

Z regionów południa i wschodu Ukrainy napływają w sobotę doniesienia o kolejnych przedstawicielach władz lokalnych uprowadzonych przez żołnierzy rosyjskich; według tych informacji porwany został mer miasta Tawrijsk w obwodzie chersońskim.

O zniknięciu mera Mykoły Rizaka, poinformowała w sobotę hromada (odpowiednik gminy - PAP) tawrijska na swoim Facebooku.

"Od wieczora 1 kwietnia nie wiadomo, gdzie przebywa mer Tawrijska Mykoła Rizak. Był on zatrzymany przez wojskowych rosyjskich" - głosi komunikat. Dodano, że nie wiadomo, w jakim celu urzędnik jest izolowany i czego żądają od niego żołnierze.

W obwodzie sumskim na wschodzie Ukrainy uprowadzony został Ołeksij Szybajew, wiceszef hromady nowosłobodzkiej. Poinformował o tym na komunikatorze Telegram szef obwodu sumskiego Dmytro Żywycki.

Posiedzenie Sejmu mamy w środę i w czwartek. Wydaje mi się, że już na tym posiedzeniu ta sprawa stanie – powiedział w sobotę wiceminister kultury Jarosław Sellin, pytany o to, kiedy w Sejmie będzie procedowany projekt umożliwiający zamrażanie majątków podmiotów wspierających Rosję.

Powinniśmy dążyć do tego, mówię o całym świecie Zachodu, żeby za te zniszczenia, za to barbarzyństwo, bo kiedyś przecież pokój nastanie, a Ukraina nie upadnie jako państwo, żeby za te zniszczenia zapłaciły pieniądze rosyjskie i dlatego powinniśmy wszyscy solidarnie dążyć do tego, żeby skonfiskować, podkreślam skonfiskować, majątki rosyjskie, które są rozlokowane w świecie Zachodu – powiedział na antenie Programu III Polskiego Radia Sellin.

Zapytany, czy można to zrobić bez zmiany konstytucji, odpowiedział: "Moim zdaniem nie".

Do zestrzelenia rosyjskiego śmigłowca Mi-28N nad Ługańskiem został użyty przekazany przez Wielką Brytanię system przeciwlotniczy Starstreak i jest to pierwszy znany przypadek jego zastosowania podczas wojny na Ukrainie - podał w sobotę dziennik "The Times".

W piątek opublikowane zostało nagranie wideo pokazujące moment, w którym wskutek trafienia śmigłowca Mi-28N odpada ogon maszyny. Zdarzenie miało miejsce nad Ługańskiem na wschodniej Ukrainie. Źródło w brytyjskim ministerstwie obrony, na które powołuje się "The Times", uważa, że nagranie pokazuje użycie systemu Starstreak i dodało, że ten system jest rozmieszczony na Ukrainie od prawie tygodnia. Również wysokie rangą źródła w przemyśle obronnym, które badały wideo, uważają, że użyto tej broni.

Produkowane przez brytyjską firmę Thales Air Defence przenośne przeciwlotnicze systemy rakietowe Starstreak są najbardziej zaawansowaną technicznie bronią, którą Wielka Brytania zaoferowała Ukrainie

Rosja wycofa się ze wszystkich terytoriów Ukrainy oprócz południa i wschodu, gdzie spróbuje umocnić się i dyktować swoje warunki, potrzebne jest ciężkie uzbrojenie, by ją stamtąd wyprzeć - ocenił w sobotę doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.

W komentarzu na Twitterze prezydencki doradca przewiduje, że nie dojdzie do afganizacji konfliktu, czyli długiej wojny na wzór interwencji Rosji w Afganistanie.

"Nie będzie afganizacji i - jak niektórzy oczekują - długiego, wyniszczającego dla Federacji Rosyjskiej konfliktu. FR odejdzie ze wszystkich terytoriów oprócz południa i wschodu, a tam spróbuje szczelnie się okopać, ustawić obronę przeciwlotniczą, bardzo obniżyć straty i dyktować warunki" - napisał Podolak.

 

Część historyków ocenia, że prezydent Rosji Władimir Putin popełnia podczas swojej napaści na Ukrainę te same błędy, które popełniał Adolf Hitler, i które doprowadziły do porażki niemieckiej inwazji na ZSRR z 1941 roku – podała w sobotę stacja CNN.

Według amerykańskiej stacji Putin zapomniał o podstawowej zasadzie prowadzenia wojny, która dotyczy logistyki i zaopatrzenia. Pojawiły się doniesienia o rosyjskich wojskach plądrujących supermarkety, czołgach, którym kończy się paliwo, i żołnierzach używających niskiej jakości środków komunikacji, co przyczyniło się do zabicia co najmniej siedmiu rosyjskich generałów.

Rzecznik rządu: premier Mateusz Morawiecki powołał wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Pawła Szefernakera na stanowisko Pełnomocnika rządu ds. uchodźców wojennych z Ukrainy.

Około 1,3 tys. ciężarówek stoi w kolejce do towarowego przejścia granicznego z Białorusią w Koroszczynie. Czas oczekiwania na wyjazd z Polski wynosi ok. 43 godzin – poinformował PAP w sobotę rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś.

Deruś podał, że w ciągu nocnej zmiany funkcjonariusze na wyjeździe z Polski na Białoruś odprawili 200 pojazdów ciężarowych. Na wjeździe z Białorusi do Polski odprawiono 270 tirów.

- Według danych strony białoruskiej na wjazd do Polski oczekuje ok. 350 pojazdów, tj. 16 godzin oczekiwania – przekazał rzecznik.

Od początku inwazji rosyjskiej na Ukrainę w Kijowie uszkodzone zostały 154 budynki mieszkalne, 20 domów prywatnych, 27 przedszkoli i 44 szkoły - podały w sobotę władze lokalne.

Oceną zniszczeń w mieście zajmuje się specjalna grupa ekspercka. W jej skład wchodzą ekonomiści i specjaliści budowlani.

Władze lokalne zapowiedziały, że grupa ta oszacuje wartość szkód i zaproponuje plan prac nad ich naprawą.

Papież Franciszek otrzymał na pokładzie samolotu lecącego z Rzymu na Maltę w sobotę rysunki ukraińskich dzieci, które ze swoimi matkami uciekły przed wojną i przebywają w Rzymie. Sugestywne rysunki 5-latki i 10-latka wręczyła papieżowi wysłanniczka PAP.

Praca 5-letniej Ukrainki przedstawia troje dzieci w ubraniach w kolorach ukraińskiej, włoskiej i rosyjskiej flagi. Jest też napis "Przyjaciele" i słowa skierowane do papieża: "Chcemy pokoju".

10-letni chłopiec narysował trzymaną w dłoniach kulę ziemską w kolorach ukraińskiej i rosyjskiej flagi. Napisał też po ukraińsku słowo "pokój" .

Uniwersytet Gdański przekazał na rok dwa akademiki, w których schronienie znajdzie prawie 400 uchodźców z Ukrainy. Budynki były wyłączone z użytkowania. Miasto je wyposażyło i przygotowało do zamieszkania.

W piątek stosowną umowę podpisali rektor uczelni i prezydent Sopotu – poinformowały władze Uniwersytetu Gdańskiego.

Dziękuję wszystkim służbom za sprawne przywrócenie tych budynków do tymczasowego użytkowania. Porozumienie o współpracy Uniwersytetu Gdańskiego z Urzędem Miasta Sopotu jest jednym z pierwszych wspólnych działań zmierzających do udzielenia pomocy osobom, które uciekły z ogarniętej wojną Ukrainy i znalazły się w Sopocie – powiedział cytowany w komunikacie rektor uczelni prof. Piotr Stepnowski.

Na mocy porozumienia uniwersytet nieodpłatnie użyczył miastu dwa domy studenckie: nr 8, przy ul. 1 Maja, i nr 9, przy ul. Bitwy pod Płowcami.

Prawie 7 tys. transportów z pomocą humanitarną odprawiono od początku wojny na Ukrainie na przejściach granicznych w woj. lubelskim. Głównie to żywność i leki, ale zdarzają się także samochody strażackie i karetki.

- Od początku wojny na Ukrainie na przejściach granicznych w woj. lubelskim Służba Celno-Skarbowa odprawiła już blisko siedem tysięcy transportów z pomocą humanitarną – poinformował rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś.

Jak wyliczył, to przede wszystkim żywność, leki, opatrunki, odzież, środki higieny, ale również agregaty prądotwórcze, samochody strażackie i karetki, a także hełmy i kamizelki ochronne.

- Wszystkie tego typu transporty traktowane są i odprawiane na granicy priorytetowo – zaznaczył rzecznik.

 

Do środy, 6 kwietnia zamknięty będzie miejski punkt pomocy zorganizowany w Poznaniu przy ul. Bukowskiej. Potrzebujący wsparcia obywatele Ukrainy mogą zgłaszać się m.in. do jadłodajni Caritas i do punktu Pogotowia Społecznego przy ul. Ratajczaka.

W punkcie ukraińscy uchodźcy otrzymują m.in. pakiety, w których znajduje się żywność, kosmetyki i środki higieniczne.

W miejskim punkcie stale potrzebna jest żywność o długim terminie ważności, gotowe dania lub suche pożywienie, które może służyć do przygotowania posiłków, tj. ryż i makaron.

Siedem korytarzy humanitarnych z miast ukraińskich zaplanowano na sobotę, będą one zorganizowane w obwodach: zaporoskim, donieckim i ługańskim - poinformował wiceszef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenko.

W obwodzie donieckim oczekiwany jest wyjazd samochodów prywatnych z Mariupola do Zaporoża  przekazał Tymoszenko.

W obwodzie ługańskim przewidziano pięć tras ewakuacyjnych. Cywile wywożeni będą z miasta Rubiżne  oraz analogiczną trasą z Siewierodoniecka. Trzy korytarze przebiegać będą: z Nyznego do Bachmutu  z Popasnej do Bachmutu i z Łysyczańska do Bachmutu.

W Europie loteria: raz zapowiedź mocniejszych sankcji, następnego dnia głosy, by nie przesadzać; Putin podpalił całą Ukrainę, a Europa się zastanawia, czy koc gaśniczy wystarczy - podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

"Codziennie setki tysięcy Ukraińców budzi się ze strachem, czy nad ich domy nie nadlatują rosyjskie samoloty, a w Europie loteria... Raz zapowiedź mocniejszych sankcji, następnego dnia głosy, by nie przesadzać. Putin podpalił całą Ukrainę, a Europa się zastanawia, czy koc gaśniczy wystarczy" - napisał w sobotę szef rządu na Twitterze.

 

12,5 tys. osób, które dotarły do Polski, odprawili ostatniej dobry podkarpaccy strażnicy graniczni. Od początku wojny w Ukrainie do soboty rano jest to łącznie 1,3 mln osób. Najwięcej z przybywających przekracza granicę w Medyce.

Ostatniej doby przez podkarpackie przejścia graniczne dotarło do Polski 12,5 tys. osób, do Ukrainy przekroczyło granicę 8,5 tys. osób – poinformował w sobotę rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ppor. Piotr Zakielarz.

Ponadto ostatniej doby odprawiono z Ukrainy do Polski dwa pociągi osobowe i 96 autokarów.

Od początku wojny do godz. 7.00 w sobotę przez podkarpackie przejścia graniczne do Polski dotarło łącznie 1,3 mln osób, w tym pieszo 480 tys.

Przez Medykę do Polski przybyło łącznie 611,1 tys., w tym pieszo 250,6 tys. i koleją 174,8 tys.; Korczową 355,3 tys., w tym pieszo 115,1 tys.; Budomierz 211,6 tys., w tym pieszo 77 tys. i przez Krościenko 118,6 tys., w tym pieszo 37,1 tys.

Siły ukraińskie wyzwoliły wieś Szestowycja, leżącą 19 km od Czernihowa na północy Ukrainy – podała w sobotę agencja Ukrinform, cytując komunikat ukraińskiego dowództwa operacyjnego Północ. To kolejna miejscowość obwodu czernihowskiego odbita z rąk Rosjan.

Sztab generalny sił zbrojnych Ukrainy ogłosił w piątek, że wojska ukraińskie przejęły kontrolę nad 13 miejscowościami w obwodzie czernihowskim po wycofaniu się z nich żołnierzy rosyjskich. Rosjanie wciąż blokują jednak sam Czernihów, a mieszkańcy miasta od ponad dwóch tygodni żyją bez wody, prądu, gazu i ogrzewania – alarmowała ukraińska policja.

Ponad 9,3 tys. osób przekroczyło w piątek polsko-ukraińską granicę w woj. lubelskim, z czego najwięcej w Hrebennem – 3,6 tys. – podał  w sobotę rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. Dariusz Sienicki. 

Przekazał, że na wszystkich polsko-ukraińskich przejściach w regionie ruch odbywa się na bieżąco.

Od 24 lutego br. na przejściach granicznych w woj. lubelskim z Ukrainy do Polski odprawiono ok. 1,2 mln osób.

W Kijowie i Czernihowie na północ od ukraińskiej stolicy noc minęła spokojniej niż poprzednie. Do ostrzałów rakietowych doszło zaś w regionach we wschodniej części kraju: obwodzie dniepropietrowskim i połtawskim.

W obwodzie dniepropietrowskim doszło do 10 ataków rakietowych. Uszkodzone są obiekty infrastruktury. W Połtawie i Krzemieńczuku w obwodzie połtawskim celem ataków również były obiekty infrastruktury. Obwód połtawski leży na wschód od Dniepru, ale nie graniczy z Federacją Rosyjską.

W regionach graniczących z Rosją noc była niespokojna. Charków i jego dzielnice mieszkalne znajdowały się w nocy pod chaotycznym ostrzałem artyleryjskim. Nie ustały ataki w obwodach w Donbasie (ługańskim i donieckim) i w obwodzie chersońskim, przylegającym do anektowanego Krymu. Władze obwodu ługańskiego poinformowały, że w ciągu minionej doby zniszczonych bądź uszkodzonych zostało 31 budowli, w tym 27 domów mieszkalnych.

Półtora tysiąca tirów stoi w sobotę rano w kolejce przed przejściem granicznym z Białorusią w Bobrownikach. Na rozpoczęcie odprawy trzeba czekać 83 godziny – podała w sobotę podlaska Krajowa Administracja Skarbowa.

Z najnowszego komunikatu z Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO) wynika, że kolejka ma rano 40 km. W piątek wieczorem były to 32 km.

Tiry stoją na prowadzącej do przejścia drodze krajowej nr 65. Wciąż obowiązuje strefa buforowa przez miejscowością Waliły Stacja, aby usprawniać ruch drogowy w tym miejscu.

W ciągu ostatniej zmiany służby graniczne odprawiły 140 ciężarówek, które wjechały na Białoruś.

Papież Franciszek spotkał się w sobotę rano, przed wyjazdem na lotnisko i odlotem na Maltę z grupą rodzin uchodźców z Ukrainy - podał Watykan.

Jak wyjaśniono, są to rodziny będące pod opieką dobroczynnej Wspólnoty Sant'Egidio. Towarzyszył im papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski.

W grupie, która spotkała się z papieżem była między innymi kobieta ze Lwowa z dwiema córkami w wieku 5 i 7 lat. Jedna z rodzin przybyła do Rzymu przez Polskę.

W sobotę Franciszek udaje się w dwudniową podróż na Maltę.

Od początku wojny na Ukrainie, czyli od 24 lutego, do Polski wjechało z tego kraju 2,437 mln osób – poinformowała w sobotę rano Straż Graniczna. W piątek funkcjonariusze odprawili 21,1 tys. podróżnych, to spadek o 8,3 proc. w porównaniu z liczbą odprawionych w czwartek.

158 dzieci zginęło na Ukrainie od rozpoczęcia przez Rosję inwazji na ten kraj, co najmniej 254 dzieci zostało rannych – poinformowała w sobotę ukraińska prokuratura generalna.

Patrzymy na postawę Węgier krytycznie, liczymy na większe ich zaangażowanie - tak prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński w tygodniku "Sieci" komentuje stosunek Węgier do rosyjskiej agresji na Ukrainie.

Dziennikarze podkreślają, że polskim sojusznikiem w Europie były przez ostatnie lata Węgry i w tym kontekście Kaczyński został zapytany, czy chłód jaki premier Viktor Orban wykazał wobec wojny, którą Polska odbiera jako toczoną w naszej także sprawie, te relacje przekreśla.

Papież Franciszek spotkał się w sobotę rano, przed wyjazdem na lotnisko i odlotem na Maltę z grupą rodzin uchodźców z Ukrainy - podał Watykan.

Airbnb.org zapewni bezpłatne, krótkoterminowe zakwaterowanie nawet 100.000 uchodźcom z Ukrainy. Gospodarze mogą oferować swoją przestrzeń za darmo lub ze zniżką, a pobyty są finansowane przez Airbnb Inc. - poinformował PAP Vladimir Beroun, starszy menadżer Airbnb ds. Europy Środkowo-Wschodniej i Rosji.

Siły ukraińskie w okolicach Kijowa kontynuują działania przeciwko wycofującym się stamtąd wojskom rosyjskim, a te prawdopodobnie wycofały się też z lotniska w Hostomlu, o które od początku wojny toczyły się walki - podało w sobotę rano brytyjskie ministerstwo obrony.

- Nigdy nie widziałem w Europie takiego poziomu solidarności - powiedział w Polsat News wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców, Filippo Grandi. - Ta sytuacja to dla nas ważna lekcja, że żaden kraj nie jest w stanie samemu sprostać kryzysowi tego typu. Musimy działać razem - podkreślił. Jak dodał w tej chwili priorytetem jest znalezienie schronienia dla osób przesiedlonych.

TUTAJ PRZECZYTASZ WIĘCEJ

fot. Polsat News

USA będą pośredniczyć w przekazaniu Ukrainie przez sojuszników czołgów z epoki sowieckiej - podał w piątek "New York Times", powołując się na przedstawiciela administracji. Pierwsze dostawy mają zacząć się wkrótce.

TUTAJ PRZECZYTASZ WIĘCEJ

Wojna na Ukrainie nie jest jakimś przełomem, jeśli chodzi o sposób prowadzenia walk, oczywiście mamy do czynienia z postępem technologicznym, ale fundamenty sztuki wojskowej się nie zmieniły - mówi PAP dr Simon Anglim, historyk wojskowości z Kings College London.

Wojna na Ukrainie nie zagrozi bezpieczeństwu żywnościowemu w Polsce - powiedział analityk PKO Banku Polskiego Mariusz Dziwulski. Zaznaczył jednak, że w obecnej sytuacji możliwości ograniczenia wzrostu cen produktów rolnych są ograniczone.

Wojska rosyjskie ostrzelały w nocy z piątku na sobotę Połtawę i Krzemieńczuk w obwodzie połtawskim, leżącym we wschodniej części kraju - poinformował mer Połtawy Ołeksandr Mamaj.

"Połtawa. W nocy atak rakietowy na jeden z obiektów infrastruktury. Krzemieńczuk. Rano dużo ataków na miasto, na obiekty infrastruktury i budynku mieszkalne" - napisał Mamaj na Facebooku:

Aby Ukraina mogła wygrać wojnę, Zachód musi dostarczyć jej więcej broni i nałożyć surowsze sankcje na Rosję. Biorąc pod uwagę stawkę, zarówno dla Ukrainy, jak i Zachodu, odmowa krajów NATO świadczy o karygodnym upadku wizji strategicznej - pisze w najnowszym wydaniu brytyjski tygodnik "Economist".

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w nocy z piątku na sobotę w wideo na Facebooku, że wojska rosyjskie przygotowują się do nowych potężnych uderzeń na Ukrainę. - Europa nie ma prawa milczeć w odpowiedzi na to, co dzieje się w Mariupolu - podkreślił.

TUTAJ DOWIESZ SIĘ WIĘCEJ

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie