USA wyślą żołnierzy i śmigłowce do Polski oraz państw bałtyckich. "Rosyjski atak będzie krwawy"

Polska
USA wyślą żołnierzy i śmigłowce do Polski oraz państw bałtyckich. "Rosyjski atak będzie krwawy"
Flickr/Chairman of the Joint Chiefs of Staff
Rzecznik Pentagonu John Kirby

Rzecznik Pentagonu John Kirby potwierdził w środę, że w tym tygodniu USA wyślą 800 żołnierzy z Włoch do państw bałtyckich wraz z 20 śmigłowcami AH-64 Apache. Dwanaście takich samych maszyn zostanie przemieszczonych do Polski z Grecji. Jak dodał Kirby, USA "widzą dalsze ruchy wojsk rosyjskich". Z kolei ukraiński minister obrony podziękował Polsce za kolejną dostawę broni defensywnej.

Rzecznik Pentagonu zastrzegł, że ruchy wojsk do Polski i państw bałtyckich są "tymczasowe", choć żołnierze będą tam przebywać "tak długo, jak będzie to potrzebne i jak będą chciały tego państwa goszczące".

 

Kirby dodał, że w tej chwili nie ma rozmów o stałych bazach w państwach wschodniej flanki NATO.

 

ZOBACZ: Liderzy "republik ludowych" apelują do Putina. Chcą rosyjskiej pomocy w walce z armią Ukrainy

 

Jak przyznał, USA "widzą dalsze ruchy wojsk rosyjskich", które wskazują, że "jesteśmy potencjalnie blisko jakiegoś rodzaju działań". - Nie mogę być pewny czasu tych działań, bo to wie tylko prezydent Rosji Władimir Putin - uściślił.

Rzecznik Pentagonu: wszystko przeczy, by Rosja rozpoczęła deeskalację

Zdaniem Kirby'ego, rosyjskie wojska zbliżają się coraz bliżej do granic z Ukrainą i są w "zaawansowanej fazie gotowości", by móc uderzyć w każdej chwili. Potwierdził też, że rosyjskie wojska weszły na teren okupowanego Donbasu.

 

Stwierdził, że choć USA wciąż mają nadzieję na to, że się mylą i że Rosja podejmie kroki w kierunku deeskalacji, "wszystkie wskazania temu przeczą". Rzecznik ocenił przy tym, że - niezależnie od skali - rosyjski atak będzie krwawy i pochłonie wiele ofiar, również wśród Rosjan.

 

ZOBACZ: Ukraina-Rosja. Po ostrzale nie działa przepompownia w części obwodu donieckiego

 

- Władimir Putin będzie musiał odpowiedzieć przed rosyjskimi matkami i ojcami, że ich dzieci nie wrócą do domu żywe, albo że wrócą okaleczeni. Będzie musiał za to odpowiedzieć - powiedział Kirby.

 

Kirby odniósł się też do postawy Chin wobec obecnego kryzysu. - Zastanawiamy się, czy rzeczywiście może tak być, że polityką Pekinu jest teraz wspieranie ruchów separatystycznych ponad suwerenność państw? To ciekawy zwrot - ironizował.

Ukraina dziękuje Polsce za pomoc

Tymczasem ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow poinformował w środowy wieczór, że na Ukrainę dotarła polska pomoc w postaci broni defensywnej i sprzętu ochronnego dla Sił Zbrojnych kontrolowanych przez Kijów.

 

"Hełmy i granatniki dostarczono dzisiaj na Ukrainę z Polski! Pomoc obronna dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Dziękuję naszym przyjaciołom, partnerom i dobrym sąsiadom za ich pomoc i wsparcie. I oczywiście osobiste podziękowania dla ministra obrony Polski Mariusza Błaszczaka. Ciąg dalszy nastąpi" - podsumował Reznikow.

wka / PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie