Szkolenie straży granicznej. Używano miotaczy gazu i tarcz

Polska
Szkolenie straży granicznej. Używano miotaczy gazu i tarcz
Straż Graniczna
Nocny patrol straży granicznej na Podlasiu

W Podlaskim Oddziale Straży Granicznej zakończyły się szkolenia z wykorzystywania plecakowych miotaczy gazu i tarcz ochronnych, które będą używane do odparcia siłowych prób przekroczenia granicy - poinformowała w sobotę rzeczniczka SG por. Anna Michalska. W piątek granicę polsko-białoruską próbowały nielegalnie przekroczyć 54 osoby. Zatrzymano 31 Irańczyków.

Por. Michalska przekazała, że szkolenia w Podlaskim OSG z wykorzystywania nowych środków przymusu bezpośredniego trwały przez ostatni tydzień i zakończyły się w piątek. Prowadzili je funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Tarcze ochronne i plecakowe miotacze gazu. Przeszkolono 250 osób

- Nowe środki przymusu bezpośredniego to odpowiedź na kryzys migracyjny. Pod koniec ubiegłego roku Podlaski Oddział Straży Granicznej otrzymał tarcze ochronne i plecakowe miotacze gazu, które trafiły do placówek SG na granicy polsko-białoruskiej - poinformowała.

 

Dodała, że sprzęt ten ma zapewnić bezpieczeństwo funkcjonariuszom Straży Granicznej przede wszystkim podczas siłowych prób forsowania granicy.

 

Jak przekazała, "z technik posługiwania się tarczami i plecakowymi miotaczami gazu zostało przeszkolonych ponad 250 funkcjonariuszy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej".

 

ZOBACZ: W Tatrach od dwóch dni trwają poszukiwania 59-letniego turysty

 

Por. Michalska poinformowała o tym także we wpisie na profilu Straży Granicznej na Twitterze. Do wpisu dołączyła krótki film z przebiegu szkolenia funkcjonariuszy SG z wykorzystywania tarcz ochronnych i plecakowych miotaczy gazu.

 

Kryzys na granicy. 54 osoby próbowały przedostać się do Polski

Minionej doby 54 osoby próbowały nielegalnie przedostać się z Białorusi do Polski, a wśród nich była grupa 31 obywateli Iranu, którą zatrzymali funcjopnariusze Straży Granicznej z Narewki, wsi w powiecie hajnowskim w woj. podlaskim.

 

Irańczycy przeszli na polską stronę obok bagien. - Obserwowaliśmy tych mężczyzn, gdy przez ostatnie dni podchodzili pod granicę mniejszymi grupkami. Wczoraj zdecydowali się na przekroczenie granicy i zostali zatrzymani w dużej grupie - powiedziała Michalska. Dodała, że "osoby te nie chciały ochrony międzynarodowej w Polsce, więc zostały pouczone o obowiązku opuszczenia terytorium Polski i doprowadzone do linii granicy".

Straż Graniczna: Agresywne prowokacje służb białoruskich

Por. Michalska poinformowała także o agresywnych prowokacjach służb białoruskich na odcinkach granicy w okolicach Czeremchy, Michałowa i Szudziałowa. Tym razem nikt nie został ranny, jednak uszkodzono wojskowy samochów.

 

Do pierwszej prowokacji doszło w piątek ok. godz. 21.25 w okolicach Czeremchy, gdzie - jak opisała - "pięciu pograniczników białoruskich rzucało kamieniami w polskie patrole".

 

ZOBACZ: Strzelce Opolskie. Chłopiec z niepełnosprawnością wypadł z okna. Seria wypadków z udziałem LPR

 

- Cięto concertinę, oślepiano polskie patrole latarkami. Podczas tego zdarzenia została wybita szyba w wojskowym samochodzie - poinformowała. Dodała, że w pobliżu białoruskich pograniczników nie było innych cudzoziemców, a po pewnym czasie służby białoruskie wycofały się.

Rzucano kamieniami i butelkami

Do drugiej prowokacji doszło w okolicach Michałowa w pow. białostockim przy drodze wojewódzkiej nr 686, gdzie - jak relacjonowała porucznik SG - w piątek ok. godz. 22.25 "zaobserwowano żołnierzy białoruskich, którzy próbowali uszkodzić concertinę, a w stronę polskich patroli zaczęły być rzucane gałęzie, kamienie, ale też szklane butelki".

 

- Jednocześnie próbowali uszkodzić concertinę, ale wycofali. Widzieliśmy, że z tyłu stała grupa kilkunastu migrantów, która oczekiwała pod ścianą lasu pewnie na ewentualną próbę przekroczenia granicy. Wszyscy po jakimś czasie się wycofali - relacjonowała.

 

Do trzeciej prowokacji doszło w okolicach Szudziałowa w pow. sokólskim. Tam w piątek ok. godz. 23.30 "doszło do próby przecięcia concertiny przez białoruskiego żołnierza". - Nie widzieliśmy tam cudzoziemców - dodała.

 

W styczniu doszło już do 461 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski - poinformowała por. Michalska w sobotę.

 

W ub. roku Straż Graniczna zanotowała 39,7 tys. prób. W grudniu odnotowano ich ponad 1,7 tys., w listopadzie - 8,9 tys., w październiku - 17,5 tys., we wrześniu - 7,7 tys., zaś w sierpniu - 3,5 tys.

ml/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie